Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Dzieci są źrenicą naszego oka

Prze­mó­wie­nie papie­ża Fran­cisz­ka pod­czas uro­czy­sto­ści powi­tal­nej w ogro­dach pała­cu guber­na­tor­skie­go w Rio de Jane­iro

Fot. L’Osservatore Roma­no

(…) Nie mam zło­ta ani sre­bra, ale przy­no­szę to, co dosta­łem naj­cen­niej­sze­go: Jezu­sa Chry­stu­sa! Przy­by­wam w Jego Imię, aby oży­wić pło­mień bra­ter­skiej miło­ści, któ­ry pali się w każ­dym ser­cu i pra­gnę, aby do was wszyst­kich i do każ­de­go oddziel­nie dotar­ło moje pozdro­wie­nie: „Pokój Chry­stu­sa niech będzie z wami!”. (…) Przez tę wizy­tę pra­gnę kon­ty­nu­ować misję dusz­pa­ster­ską Bisku­pa Rzy­mu, któ­ra pole­ga na umac­nia­niu bra­ci w wie­rze w Chry­stu­sa, doda­wa­niu im otu­chy w skła­da­niu świa­dec­twa o moty­wach nadziei, któ­rą On budzi i zachę­ca­niu ich, by wszyst­kim ofia­ro­wy­wa­li nie­wy­czer­pa­ne bogac­twa Jego miło­ści. Jak wia­do­mo, głów­ny powód mojej obec­no­ści w Bra­zy­lii wykra­cza poza jej gra­ni­ce. Przy­by­łem bowiem z oka­zji Świa­to­we­go Dnia Mło­dzie­ży. Przy­je­cha­łem, by spo­tkać mło­dych, przy­by­łych z całe­go świa­ta, któ­rych przy­cią­gnę­ły otwar­te ramio­na Chry­stu­sa Odku­pi­cie­la. Chcą oni zna­leźć schro­nie­nie w Jego uści­sku, wła­śnie przy Jego ser­cu, raz jesz­cze usły­szeć Jego jasne i moc­ne wezwa­nie: „Idź­cie więc i nauczaj­cie wszyst­kie naro­dy”. Ci mło­dzi ludzie pocho­dzą z róż­nych kon­ty­nen­tów, mówią róż­ny­mi języ­ka­mi, są przed­sta­wi­cie­la­mi róż­nych kul­tur, a jed­nak znaj­du­ją w Chry­stu­sie odpo­wie­dzi na swe naj­bar­dziej wznio­słe i wspól­ne dąże­nia, mogą zaspo­ko­ić głód czy­stej praw­dy i praw­dzi­wej miło­ści, któ­re ich jed­no­czą ponad wszel­ką róż­no­rod­no­ścią. Chry­stus zapew­nia im prze­strzeń, wie­dząc, że nie ma moc­niej­szej siły niż ta, któ­ra wyzwa­la się z ser­ca mło­dych, gdy są zawład­nię­ci przez doświad­cze­nie przy­jaź­ni z Nim. Chry­stus ufa mło­dzie­ży i powie­rza jej przy­szłość swo­jej misji: „Idź­cie i nauczaj­cie”; wychodź­cie poza gra­ni­ce tego, co po ludz­ku moż­li­we i twórz­cie świat bra­ter­ski. Ale tak­że ludzie mło­dzi ufa­ją Chry­stu­so­wi: nie boją się powie­rzyć Jemu jedy­ne­go życia, jakie mają, bo wie­dzą, że nie dozna­ją zawo­du. Roz­po­czy­na­jąc tę moją wizy­tę w Bra­zy­lii, jestem w peł­ni świa­do­my, że zwra­ca­jąc się do mło­dych, mówię tak­że do ich rodzin, do ich wspól­not kościel­nych i naro­do­wych, do spo­łe­czeństw, w któ­rych żyją, do ludzi, od któ­rych w znacz­nej mie­rze zale­ży przy­szłość tych nowych poko­leń. Jest u was rze­czą powszech­ną, że rodzi­ce mówią: „Dzie­ci są źre­ni­cą nasze­go oka”. Jak­że pięk­ny jest ten wyraz bra­zy­lij­skiej mądro­ści, któ­ra sto­su­je w odnie­sie­niu do ludzi mło­dych obraz źre­ni­cy oka, okna, przez któ­re wpa­da w nas świa­tło, dając nam cud widze­nia! Co by się z nami sta­ło, gdy­by­śmy nie dba­li o nasze oczy? Jak mogli­by­śmy iść naprzód? Pra­gnę, aby w cią­gu tego tygo­dnia każ­dy z nas zasta­na­wiał się nad tym pro­wo­ku­ją­cym pyta­niem. Mło­dzież jest oknem, przez któ­re przy­cho­dzi na świat przy­szłość, a więc sta­wia przed nami wiel­kie wyzwa­nia. Nasze poko­le­nie sta­nie na wyso­ko­ści obiet­ni­cy, któ­ra jest w każ­dym mło­dym czło­wie­ku, gdy będzie umia­ło zapew­nić mu prze­strzeń; zatrosz­czyć się o warun­ki mate­rial­ne i ducho­we dla peł­ne­go roz­wo­ju; dać mu moc­ne fun­da­men­ty, na któ­rych będzie mógł budo­wać życie; zagwa­ran­to­wać mu bez­pie­czeń­stwo i oświa­tę, aby sta­wał się tym, kim może być; prze­ka­zać mu trwa­łe war­to­ści, dla któ­rych war­to żyć; zapew­nić nad­przy­ro­dzo­ny hory­zont dla jego pra­gnie­nia auten­tycz­ne­go szczę­ścia i jego kre­atyw­no­ści w two­rze­niu dobra; prze­ka­zać mu dzie­dzic­two świa­ta na mia­rę ludz­kie­go życia; roz­bu­dzić jego naj­lep­szy poten­cjał, aby sam two­rzył wła­sną przy­szłość i był współ­od­po­wie­dzial­ny za los wszyst­kich. (…) Wszyst­kich was bło­go­sła­wię. Dzię­ku­ję za powi­ta­nie!