Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wy jesteście solą ziemi (38)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

„Nauka ta zasłu­gu­ją­ca na wia­rę i god­na cał­ko­wi­te­go uzna­nia, że Chry­stus Jezus przy­szedł na świat zba­wić grzesz­ni­ków, spo­śród któ­rych ja jestem pierw­szy” (1 Tm 1,15). Św. Paweł wyzna­je wia­rę w Jezu­sa Chry­stu­sa, któ­ry „przy­szedł na świat zba­wić grzesz­ni­ków”. Apo­stoł z poko­rą stwier­dza, że spo­śród grzesz­ni­ków on „jest pierw­szy”. Odpo­wie­dzią na Boże miło­sier­dzie i warun­kiem dostą­pie­nia prze­ba­cze­nia jest uzna­nie swo­jej sła­bo­ści i grzesz­no­ści. Wyzna­nie: „zgrze­szy­łem, moja wina, miej litość nade mną grzesz­ni­kiem”, otwie­ra nas na tajem­ni­cę zbaw­czej męki Pana Jezu­sa i Jego chwa­leb­ne­go zmar­twych­wsta­nia. W każ­dym powo­ła­niu, na każ­dym eta­pie życia potrze­bu­je­my Boże­go miło­sier­dzia, oczysz­cze­nia, prze­ba­cze­nia, umoc­nie­nia na dro­dze wal­ki z grze­chem. W mał­żeń­stwie i rodzi­nie trwa nie­ustan­nie wspie­ra­nie się w prze­zwy­cię­ża­niu sła­bo­ści, uza­leż­nie­nia, nara­sta­ją­cej nie­chę­ci, poczu­cia krzyw­dy. Grzech jed­ne­go z mał­żon­ków, człon­ków rodzi­ny, osła­bia życie wia­ry innych osób w rodzi­nie. Nie­kie­dy zło popeł­nio­ne przez jed­nych wyzwa­la zło u innych: kłam­stwo rodzi kłam­stwo, zaraź­li­wa jest chci­wość, brak szcze­ro­ści spra­wia, że dru­ga oso­ba jest podejrz­li­wa, nie­czy­stość w poży­ciu cie­le­snym bywa wspól­nie akcep­to­wa­na. W rodzi­nie bole­śnie jest prze­ży­wa­na bez­rad­ność wobec obo­jęt­no­ści reli­gij­nej bli­skiej oso­by, popeł­nio­nej zdra­dy, nie­wo­li alko­ho­li­zmu. War­to wra­cać do przy­po­wie­ści Pana Jezu­sa o zagu­bio­nej owcy, drach­mie, o synu mar­no­traw­nym – i odno­sić nauki Zba­wi­cie­la do kon­kret­nej sytu­acji w rodzi­nie. Pan Jezus nas szu­ka, ale czę­sto czy­ni to przez męża, żonę, ojca, mat­kę, dzie­ci. Sza­tan budzi poczu­cie znie­chę­ce­nia wobec sie­bie i wobec grze­chu bliź­nie­go. Ist­nie­je poku­sa szyb­kie­go roz­wią­za­nia pro­ble­mu zła w rodzi­nie: roz­wód, szu­ka­nie inne­go męż­czy­zny, kobie­ty. Nie moż­na zosta­wić czło­wie­ka w jego cho­ro­bie cia­ła czy duszy. „Bło­go­sła­wie­ni miło­sier­ni, albo­wiem oni miło­sier­dzia dostą­pią” (Mt 5,7). „Wia­ra jest bez­in­te­re­sow­nym darem Boga, któ­ry wyma­ga poko­ry i odwa­gi, bu zaufać i zawie­rzyć się” (enc. Lumen fidei, p. 14).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Zasta­no­wię się, czy waż­ne decy­zje łączę z myślą o prze­mi­ja­niu, śmier­ci i wiecz­no­ści?