Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

DWUDZIESTY CZWARTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 16–21 IX 2013

Ponie­dzia­łek
1 Tm 2,1–8; Łk 7,1–10
Sło­wo Boże: Zale­cam przede wszyst­kim, by proś­by, modli­twy, wspól­ne bła­ga­nia, dzięk­czy­nie­nia odpra­wia­ne były za wszyst­kich ludzi: za kró­lów i za wszyst­kich spra­wu­ją­cych wła­dzę, aby­śmy mogli pro­wa­dzić życie ciche i spo­koj­ne z całą poboż­no­ścią i god­no­ścią. Ucznio­wie Chry­stu­sa są ludź­mi, któ­rzy rozu­mie­ją swo­ją odpo­wie­dzial­ność za spo­łecz­ność, w któ­rej żyją i potra­fią tę odpo­wie­dzial­ność w sobie wła­ści­wy spo­sób ponieść. A ponie­waż modli­twę uwa­ża­ją za swo­je naj­wyż­sze powo­ła­nie, dla­te­go słu­żą modli­twą: modląc się za spo­łecz­ność wsi, mia­sta, gmi­ny, tak­że za naród, sta­ją się rze­czy­wi­sty­mi twór­ca­mi dobrej przy­szło­ści dla wszyst­kich.
Modli­twa dnia: Boże, Ty dałeś swo­je­mu ludo­wi świę­tych Kor­ne­liu­sza i Cypria­na, gor­li­wych paste­rzy i nie­ugię­tych męczen­ni­ków, przez ich wsta­wien­nic­two umoc­nij naszą wia­rę i odwa­gę, aby­śmy wytrwa­le dąży­li do jed­no­ści Kościo­ła.
Wto­rek
1 Tm 3,1–13; Łk 7,11–17
Sło­wo Boże: Biskup więc powi­nien być nie­na­gan­ny, mąż jed­nej żony, trzeź­wy, roz­sąd­ny, przy­zwo­ity, gościn­ny, spo­sob­ny do naucza­nia, nie prze­bie­ra­ją­cy mia­ry w piciu wina, nie skłon­ny do bicia, ale opa­no­wa­ny, nie kłó­tli­wy, nie chci­wy na grosz… Apo­stoł poda­je swo­je­mu ucznio­wi jasne zasa­dy dobo­ru ludzi, któ­rzy mają prze­wod­ni­czyć modli­twie i życiu wspól­no­ty. Są to pro­ste, zdro­wo­roz­sąd­ko­we wyma­ga­nia, któ­re pod­kre­śla­ją ludz­ką doj­rza­łość. Nie ma nic o wznio­słych prze­ży­ciach reli­gij­nych, mistycz­nych sta­nach; bo wymóg wia­ry był czymś oczy­wi­stym, a roz­są­dek decy­do­wał o przy­dat­no­ści kan­dy­da­ta.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, miło­sier­ny Boże, Ty w swo­jej świę­tej Opatrz­no­ści pro­wa­dzi­łeś świę­te­go Zyg­mun­ta Szczę­sne­go, bisku­pa, dro­gą cier­pie­nia, praw­dy i miło­ści, spraw przez jego wsta­wien­nic­two, aby­śmy wier­nie słu­żąc Chry­stu­so­wi w Koście­le, mogli osią­gnąć życie wiecz­ne.
Śro­da
Mdr 4,7–15; Łk 2,41–52
ŚWIĘTO ŚW. STANISŁAWA KOSTKI
Sło­wo Boże: Zabra­ny został, by złość nie odmie­ni­ła jego myśli albo ułu­da nie uwio­dła duszy: bo urok mar­no­ści prze­sła­nia dobro, a burza namięt­no­ści mąci pra­wy umysł. Wcze­śnie osią­gnąw­szy dosko­na­łość, prze­żył cza­sów wie­le. Trud­no jest nie­raz roz­po­znać dro­gi Boże, jesz­cze trud­niej jest dostrzec miło­sier­dzie Stwór­cy. Gdy stwo­rze­nie, świa­do­me swej bez­rad­no­ści, chcia­ło­by wykrzy­czeć wobec Boga swój ból i nie­zro­zu­mie­nie, i nie­zgo­dę na to, co się dzie­je, tym bar­dziej reali­zu­je się miło­sier­dzie Boga wzglę­dem nas. Choć, przy­znaj­my, jest ono dziw­nie ukry­te.
Modli­twa dnia: Boże, Ty wśród wie­lu cudów Two­jej mądro­ści obda­rzy­łeś świę­te­go Sta­ni­sła­wa Kost­kę łaską doj­rza­łej świę­to­ści już w mło­dzień­czym wie­ku, spraw, aby­śmy za jego przy­kła­dem wyko­rzy­sty­wa­li czas na gor­li­wą pra­cę i z zapa­łem dąży­li do wie­ku­iste­go poko­ju.
Czwar­tek
1 Tm 4,12–16; Łk 7,36–50
Sło­wo Boże: Nie zanie­dbuj w sobie cha­ry­zma­tu, któ­ry został ci dany za spra­wą pro­roc­twa i przez wło­że­nie rąk kole­gium pre­zbi­te­rów. W tych rze­czach się ćwicz, cały im się oddaj, aby twój postęp widocz­ny był dla wszyst­kich. Uwa­żaj na sie­bie i na naukę, trwaj w nich. Cha­ry­zmat ozna­cza, że na począt­ku jest Bóg, łaska. A dalej – choć łaska wciąż dzia­ła, to jed­nak Bóg nie może się obejść bez naszej pra­cy. Pra­ca nad jakim­kol­wiek cha­ry­zma­tem to przede wszyst­kim sta­ra­nie o głęb­szą wia­rę. Dopie­ro w dal­szej kolej­no­ści jest to pra­ca nad szcze­gól­ną umie­jęt­no­ścią. Rzecz w tym, by nie zapo­mnieć, że z łaski Boga żyje­my.
Modli­twa dnia: Boże, Stwór­co i Rząd­co wszech­świa­ta, wej­rzyj na nas i daj nam całym ser­cem słu­żyć Tobie, aby­śmy mogli dozna­wać skut­ków Two­je­go miło­sier­dzia.
Pią­tek
1 Tm 6,2c–12; Łk 8,1–3
Sło­wo Boże: Wiel­kim zyskiem jest poboż­ność wraz z poprze­sta­wa­niem na tym, co wystar­czy. Nic bowiem nie przy­nie­śli­śmy na ten świat; nic też nie może­my z nie­go wynieść. Mając nato­miast żyw­ność i odzie­nie, i dach nad gło­wą, bądź­my z tego zado­wo­le­ni. Łatwo jest pójść za powszech­nym odru­chem i gro­ma­dzić bogac­two mate­rial­ne, któ­re nie­po­strze­że­nie może zawład­nąć ser­cem. Dla­te­go Apo­stoł z naci­skiem przy­po­mi­na, że praw­dzi­wym bogac­twem jest poboż­ność. Poza czy­na­mi zro­dzo­ny­mi z poboż­no­ści (któ­ra kształ­tu­je naszą miłość), nic inne­go nie zabie­rze­my z tego świa­ta. A mając rze­czy pod­sta­wo­we, umiej­my się nimi cie­szyć.
Modli­twa dnia: Boże, Stwór­co i Zba­wi­cie­lu wszyst­kich naro­dów, Ty wezwa­łeś do wia­ry naród kore­ań­ski i umoc­ni­łeś go przez chwa­leb­ne męczeń­stwo świę­tych Andrze­ja, Paw­ła i Towa­rzy­szy, spraw, aby­śmy za ich przy­kła­dem i wsta­wien­nic­twem aż do śmier­ci trwa­li w Two­jej nauce.
Sobo­ta
Ef 4,1–7.11–13; Mt 9,9–13
ŚWIĘTO ŚW. MATEUSZA EWANGELISTY
Sło­wo Boże: Każ­de­mu zaś z nas zosta­ła dana łaska według mia­ry daru Chry­stu­so­we­go. I On usta­no­wił jed­nych apo­sto­ła­mi, innych pro­ro­ka­mi, innych ewan­ge­li­sta­mi, innych paste­rza­mi i nauczy­cie­la­mi (…) celem budo­wa­nia Cia­ła Chry­stu­so­we­go… Chęt­nie pod­kre­śla­my swo­ją odręb­ność i nie­po­wta­rzal­ność. Rów­no­cze­śnie żywi­my głę­bo­kie prze­ko­na­nie o rów­no­ści wszyst­kich ludzi. Mądrość Boża wska­zu­je roz­wią­za­nie powyż­sze­go napię­cia. Oto wszy­scy jeste­śmy dzieć­mi tego same­go Ojca. A każ­dy z nas otrzy­mu­je inne zada­nie do wyko­na­nia. Bóg potra­fi objąć każ­de­go peł­nią miło­ści i potra­fi wska­zać każ­de­mu wła­ści­wą dro­gę.
Modli­twa dnia: Boże, Ty w nie­wy­sło­wio­nym miło­sier­dziu wybra­łeś cel­ni­ka Mate­usza na Apo­sto­ła, spraw przez jego wsta­wien­nic­two, aby­śmy jak on szli za Chry­stu­sem i wier­nie przy Nim trwa­li.