Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wy jesteście solą ziemi (40)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

Pan Jezus kie­ru­je do nas peł­ne nadziei sło­wo „bło­go­sła­wie­ni”, ale i peł­ne gro­zy, ostrze­ga­ją­ce „bia­da”. Te dwa sło­wa odno­szą się do każ­de­go z nas z osob­na, ale tak­że do grup, wspól­not, a szcze­gól­nie do mał­żeń­stwa i rodzi­ny. Przy­po­wieść o boga­czu i Łaza­rzu (Łk 16,19–31) jest obiet­ni­cą peł­ną pocie­chy i nadziei, ale tak­że ostrze­że­niem. Jest to pocie­cha dla wszyst­kich, któ­rzy żyją w bie­dzie, opusz­cze­ni i samot­ni, tak­że w mał­żeń­stwie i rodzi­nie. Pan Jezus obie­cu­je Łaza­rzo­wi wiecz­ne szczę­ście. Przy­po­mi­na, że każ­de powo­ła­nie, tak­że powo­ła­nie mał­żeń­skie i rodzin­ne, jest dro­gą do nie­ba. Zba­wie­nie jest celem każ­de­go czło­wie­ka, każ­de­go z człon­ków rodzi­ny. W mał­żeń­stwie i rodzi­nie odpo­wie­dzial­ność odno­si się do współ­mał­żon­ka, dzie­ci i wszyst­kich krew­nych. Jest to odpo­wie­dzial­ność za życie, środ­ki mate­rial­ne dla bli­skich, ale nade wszyst­ko za wia­rę i zba­wie­nie męża, żony, dzie­ci i rodzi­ców. Pan Jezus ostrze­ga nas. Bogacz, któ­ry żył bez­tro­sko i „dzień w dzień świet­nie się bawił” (Łk 16,19), po śmier­ci został „pogrą­żo­ny w mękach” (w. 23). Pan Jezus przy­po­mi­na o nie­bie i o wiecz­nym odrzu­ce­niu. Wzy­wa, by w cza­sie ziem­skie­go życia słu­chać wysłan­ni­ków Bożych: „Mają Moj­że­sza i Pro­ro­ków, niech­że ich słu­cha­ją” (w. 29). Do rodzi­ny odnie­śmy naucza­nie św. Paw­ła: „Walcz w dobrych zawo­dach o wia­rę, zdo­bądź życie wiecz­ne: do nie­go zosta­łeś powo­ła­ny i o nim zło­ży­łeś dobre wyzna­nie wobec wie­lu świad­ków” (1 Tm 6,12). Życie chrze­ści­ja­ni­na to wal­ka o wia­rę – swo­ją, całej rodzi­ny i wszyst­kich, z któ­ry­mi się spo­ty­ka­my, na któ­rych w jaki­kol­wiek spo­sób może­my oddzia­ły­wać. Świa­tłem dla życia rodzin­ne­go mogą być Paw­ło­we sło­wa: „podą­żaj za spra­wie­dli­wo­ścią, poboż­no­ścią, wia­rą, miło­ścią, wytrwa­ło­ścią, łagod­no­ścią” (1 Tm 6,11). „Wia­ra bez praw­dy nie zba­wia… Bóg jest wier­ny swo­je­mu przy­mie­rzu i swym obiet­ni­com” (enc. Lumen fidei – Świa­tło wia­ry, p. 24).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
W jaki spo­sób reali­zu­ję odpo­wie­dzial­ność za wia­rę i zba­wie­nie bli­skich w rodzi­nie? Czy nie ule­gam mod­nym dziś hasłom o wol­no­ści, tole­ran­cji, sza­cun­ku dla sumie­nia dru­gie­go czło­wie­ka? Jak rozu­miem te sło­wa.