Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wy jesteście solą ziemi (43)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

„Wszel­kie Pismo, od Boga jest natchnio­ne i poży­tecz­ne do naucza­nia, do prze­ko­ny­wa­nia, do popra­wia­nia, do kształ­ce­nia w spra­wie­dli­wo­ści, aby czło­wiek Boży był dosko­na­ły, przy­spo­so­bio­ny do każ­de­go dobre­go czy­nu” – pisze św. Paweł Apo­stoł w Dru­gim Liście do Tymo­te­usza (2 Tm 3,16–17). Na pod­sta­wie tego frag­men­tu Pisma Świę­te­go moż­na by przed­sta­wić naukę obja­wio­ną o mał­żeń­stwie i rodzi­nie, zasa­dy życia domo­we­go i regu­ły pra­cy nad sobą. Nauka Boża zawar­ta w Piśmie­Świę­tym jest „poży­tecz­na do naucza­nia…, do popra­wia­nia”. Praw­da Boża zawar­ta w natu­rze i w Obja­wie­niu, doty­czą­ca mał­żeń­stwa i rodzi­ny, jest obec­nie znie­kształ­ca­na, odrzu­ca­na, nawet wyśmie­wa­na – jako nie­no­wo­cze­sna i nie­ży­cio­wa. Tym bar­dziej trze­ba wra­cać do Sło­wa Boże­go o czło­wie­ku, miło­ści, trwa­ło­ści mał­żeń­stwa, świę­to­ści życia od poczę­cia do natu­ral­nej śmier­ci. Pismo Świę­te poma­ga czło­wie­ko­wi w tym, aby „był dosko­na­ły, przy­spo­so­bio­ny do każ­de­go dobre­go czy­nu” (2 Tm 3,17). Czy­ta­nie Pisma Świę­te­go, indy­wi­du­al­ne czy wspól­no­to­we, dzie­le­nie się z człon­ka­mi rodzi­ny tym, jak odno­si­my Boże Sło­wo do swe­go sumie­nia, do wła­snych pra­gnień i decy­zji, do wypeł­nia­nia zadań zwią­za­nych z powo­ła­niem – to waż­ny obo­wią­zek rodzi­ny i jej człon­ków, to wiel­ki dar dla rodzi­ny i waż­na pomoc w prze­zwy­cię­ża­niu wszel­kich trud­no­ści i pokus w życiu rodzin­nym. Nie tyl­ko do osób duchow­nych odno­szą się sło­wa Apo­sto­ła: „głoś naukę, nasta­waj w porę, nie w porę, w razie potrze­by wykaż błąd, poucz, pod­nieś na duchu z całą cier­pli­wo­ścią, ile­kroć nauczasz” (2 Tm 4,1–2). To pole­ce­nie św. Paw­ła odnie­śmy do każ­de­go ochrzczo­ne­go, do każ­de­go mał­żeń­stwa i rodzi­ny. W rodzi­nie potrzeb­na jest poko­ra, cier­pli­wość i wytrwa­łość: „w porę i nie w porę… pod­nieś na duchu”. Czy­ta­nie, słu­cha­nie, roz­wa­ża­nie Pisma Świę­te­go jest owo­cem naszej wia­ry, a zara­zem wia­rę umac­nia. Sło­wo Boże uczy nas ufnej i wytrwa­łej modli­twy, jak kobie­ta z przy­po­wie­ści, któ­ra przy­cho­dzi­ła do sędzie­go, jak Aaron i Chur, któ­rzy wspie­ra­li modlą­ce­go się Moj­że­sza (Łk 18,1–8; Wj 17,8–13). W ency­kli­ce Lumen fidei Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek przy­po­mi­na sło­wa św. Paw­ła: „wia­ra rodzi się z tego, co się sły­szy” (Rz 10,17) oraz dla „skło­nie­nia… do posłu­szeń­stwa wie­rze” (Rz 16,26).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Przy modli­twie wie­czor­nej, przy różań­cu, poświęć­my pięć minut na czy­ta­nie Pisma Świę­te­go.