Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Kościół jest katolicki!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka,
wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 9 paź­dzier­ni­ka br.

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!

Fot. L’Osservatore Roma­no

„Wie­rzę w Kościół jeden, świę­ty, powszech­ny”. Dziś zasta­na­wia­my się nad tą cechą cha­rak­te­ry­stycz­ną Kościo­ła, jaką jest „kato­lic­kość”. Przede wszyst­ki­mi: co ozna­cza „kato­lic­ki”? Sło­wo to pocho­dzi od grec­kie­go „kath’olòn”, któ­re ozna­cza „zgod­nie z cało­ścią”, ozna­cza powszech­ność. W jakim sen­sie owa powszech­ność sto­su­je się do Kościo­ła? W jakim sen­sie mówi­my, że Kościół jest kato­lic­ki? Powie­dział­bym w trzech pod­sta­wo­wych zna­cze­niach. Po pierw­sze: Kościół jest kato­lic­ki, ponie­waż jest prze­strze­nią, domem, w któ­rym jest nam gło­szo­na cała wia­ra w swej inte­gral­no­ści, gdzie zba­wie­nie, któ­re przy­niósł nam Chry­stus, jest ofe­ro­wa­ne wszyst­kim. Kościół pozwa­la nam spo­tkać miło­sier­dzie Boga, któ­re nas prze­mie­nia, bo jest w nim obec­ny Jezus Chry­stus, któ­ry daje praw­dzi­we wyzna­nie wia­ry, peł­nię życia sakra­men­tal­ne­go, auten­tycz­ność posłu­gi świę­ceń. W Koście­le każ­dy z nas znaj­du­je to, co jest koniecz­ne by wie­rzyć, by żyć jako chrze­ści­ja­nie, by stać się świę­ty­mi, by piel­grzy­mo­wać w każ­dym miej­scu i w każ­dym cza­sie. Aby dać przy­kład, może­my powie­dzieć, że jest to podob­nie, jak w życiu rodzin­nym. W rodzi­nie otrzy­mu­je­my to wszyst­ko, co pozwa­la nam wzra­stać, doj­rze­wać, żyć. Nie moż­na wzra­stać same­mu, nie moż­na same­mu nauczyć się cho­dzić, ale cho­dzi­my, wzra­sta­my w pew­nej wspól­no­cie, w rodzi­nie. Tak też jest i w Koście­le. (…) Czy uczest­ni­czę w życiu wspól­no­ty, czy też idę do kościo­ła i zamy­kam się w moich pro­ble­mach, izo­lu­jąc się od dru­gie­go czło­wie­ka? W tym pierw­szym sen­sie Kościół jest kato­lic­ki, ponie­waż jest domem wszyst­kich. Wszy­scy są dzieć­mi Kościo­ła i mają swe miej­sce w tym domu. Dru­gie zna­cze­nie: Kościół jest kato­lic­ki, ponie­waż jest powszech­ny, roz­sia­ny po całym świe­cie i gło­si Ewan­ge­lię każ­de­mu czło­wie­ko­wi. Kościół nie jest eli­tar­ną gru­pą, nie doty­czy tyl­ko nie­któ­rych. Kościół się nie zamy­ka, jest posła­ny do całe­go rodza­ju ludz­kie­go. Jest jed­nym Kościo­łem, obec­nym tak­że w swo­ich naj­mniej­szych czę­ściach. Każ­dy może powie­dzieć: w mojej para­fii obec­ny jest Kościół kato­lic­ki, bo tak­że ona jest czę­ścią Kościo­ła powszech­ne­go, tak­że ona ma peł­nię darów Chry­stu­sa, wia­rę, sakra­men­ty, posłu­gę świę­ceń. (…) Trze­ba więc odczu­wać komu­nię ze wszyst­ki­mi Kościo­ła­mi, ze wszyst­ki­mi wspól­no­ta­mi kato­lic­ki­mi, mały­mi czy też duży­mi całe­go świa­ta! To pięk­ne! Ponad­to odczu­wać, że wszy­scy jeste­śmy posła­ni na misję, zarów­no wspól­no­ty małe, jak i duże, wszy­scy mamy otwo­rzyć nasze drzwi i wyjść ze wzglę­du na Ewan­ge­lię. Postaw­my więc sobie pyta­nie: co czy­nię, aby prze­ka­zy­wać innym radość spo­tka­nia z Panem, radość z powo­du przy­na­leż­no­ści do Kościo­ła? Gło­sze­nie i świad­cze­nie o wie­rze nie jest spra­wą nie­wie­lu, doty­czy rów­nież mnie, cie­bie, każ­de­go z nas! Trze­cia i ostat­nia myśl: Kościół jest kato­lic­ki, ponie­waż jest „domem zgo­dy”, gdzie jed­ność i róż­no­rod­ność potra­fią się połą­czyć razem, aby stać się bogac­twem. (…) Jest to róż­no­rod­ność, dają­ca się har­mo­nij­nie połą­czyć przez Ducha Świę­te­go. To On jest praw­dzi­wym „Mistrzem”, to On sam jest har­mo­nią. Zasta­nów­my się w tym miej­scu: czy w naszych wspól­no­tach żyje­my har­mo­nią, czy też kłó­ci­my się ze sobą? Czy w mojej wspól­no­cie para­fial­nej, w moim ruchu, w któ­rym prze­ży­wam swo­ją przy­na­leż­ność do Kościo­ła, są plot­ki? Jeśli są plot­ki, to nie ma zgo­dy, jest wal­ka, a to nie jest Kościół. Kościół jest zgo­dą wszyst­kich. (…). Pro­śmy Ducha Świę­te­go, któ­ry jest spraw­cą tej jed­no­ści, w róż­no­rod­no­ści har­mo­nii, aby nas czy­nił coraz bar­dziej „kato­lic­ki­mi”, to zna­czy dzieć­mi w tym Koście­le, któ­ry jest kato­lic­ki i powszech­ny!