Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wy jesteście solą ziemi (44)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

„W dobrych zawo­dach wystą­pi­łem” (2 Tm 4,7) – tak pod­su­mo­wu­je swo­je życie św. Paweł Apo­stoł. Każ­de powo­ła­nie moż­na porów­nać do zawo­dów, do cze­goś, co wyma­ga wysił­ku, poświę­ce­nia, poko­ry, współ­pra­cy. W szcze­gól­ny spo­sób życie mał­żeń­skie i rodzin­ne wyma­ga ofia­ry oraz cią­głe­go zaczy­na­nia od nowa. Każ­dy jubi­le­usz mał­żeń­ski, rodzin­ny, doro­słe dzie­ci, któ­re ode­szły od rodzi­ców i budu­ją nie­raz swo­je życie na innych zasa­dach, niż te, któ­re im prze­ka­za­li rodzi­ce – jest rachun­kiem sumie­nia, wezwa­niem do zasta­no­wie­nia się, czy w „dobrych zawo­dach” wystą­pi­łem. Apo­stoł dzię­ku­je Bogu za to, że zacho­wał wia­rę: „wia­rę ustrze­głem” (2 Tm 4,7). Spo­dzie­wa się wiecz­nej nagro­dy w nie­bie: „Na osta­tek odło­żo­no dla mnie wie­niec spra­wie­dli­wo­ści, któ­ry mi w owym dniu odda Pan, spra­wie­dli­wy Sędzia, a nie tyl­ko mnie, ale i wszyst­kim, któ­rzy umi­ło­wa­li poja­wie­nie się Jego” (2 Tm 4,8). Waż­ną naukę daje Pan Jezus w przy­po­wie­ści o fary­ze­uszu i cel­ni­ku. Posta­wa fary­ze­usza, któ­ry chwa­li się przed Bogiem swo­ją poboż­no­ścią i dobry­mi czy­na­mi, jest dla nas ostrze­że­niem. Pycha jest szcze­gól­nie groź­na w mał­żeń­stwie i rodzi­nie: nisz­czy miłość, oskar­ża dru­gie­go. Cel­nik modli się w poko­rze: „Boże, miej litość dla mnie, grzesz­ni­ka” (Łk 18,13). Poko­ra przed Bogiem rodzi goto­wość do uzna­nia swo­jej winy, prze­pro­sze­nia bliź­nie­go, wdzięcz­no­ści, pod­kre­śle­nia wysił­ków w czy­nie­niu dobra. Poko­ra jest warun­kiem wciąż odra­dza­ją­cej się miło­ści w mał­żeń­stwie i rodzi­nie. Czło­wiek pokor­ny ufa Bogu i Jego sło­wu, bro­ni się przed oskar­ża­niem bliź­nie­go i posą­dza­niem o złą wolę. Każ­dy prze­ży­wa chwi­le osa­mot­nie­nia i smut­ku. W wie­lu rodzi­nach mąż, żona, syn, cór­ka, oso­ba star­sza skar­żą się na brak zro­zu­mie­nia, samot­ność, lek­ce­wa­że­nie przez wła­sne dziec­ko. Wszy­scy potrze­bu­je­my wia­ry św. Paw­ła: „Pan sta­nął przy mnie i wzmoc­nił mię” (2 Tm 4,17). „Praw­da, jaką przed nami odsła­nia wia­ra, jest praw­dą sku­pio­ną na spo­tka­niu z Chry­stu­sem, na kon­tem­pla­cji Jego życia, na dostrze­ga­niu Jego obec­no­ści” (enc. Lumen fidei, 30).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Broń­my się przed tym, by wciąż robić rachu­nek sumie­nia naszym bliź­nim, a nie sobie.