Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

TRZYDZIESTY PIERWSZY TYDZIEŃ ZWYKŁY 4 – 9 XI 2013

Ponie­dzia­łek
Rz 11,29–36; Łk 14,12–14
Sło­wo Boże: O głę­bo­ko­ści bogactw, mądro­ści i wie­dzy Boga! Jak­że nie­zba­da­ne są Jego wyro­ki i nie do wyśle­dze­nia Jego dro­gi! Kto bowiem poznał myśl Pana, albo kto był Jego dorad­cą? Lub kto Go pierw­szy obda­ro­wał, aby nawza­jem otrzy­mać odpła­tę? Bywa­ją dłu­gie chwi­le spo­koj­nych roz­wa­żań i wyci­szo­nych modlitw. Ale w pew­nym momen­cie przy­cho­dzi odkry­cie, któ­re chce się nie­mal wykrzy­czeć na całe gar­dło, bo czu­je­my jak ono jest waż­ne. Apo­stoł w taki wła­śnie spo­sób daje wyraz uzna­nia wiel­ko­ści Boże­go zamy­słu wobec czło­wie­ka. Stwór­ca nie ma dorad­ców, nie ma part­ne­rów. Ma miłość, któ­ra jest two­rzy­wem – z niej powsta­ło stwo­rze­nie, z niej odku­pie­nie.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, zacho­waj w Two­im ludzie ducha, któ­ry oży­wiał świę­te­go Karo­la Boro­me­usza, bisku­pa, aby Kościół nie­ustan­nie się odna­wiał i upo­dab­nia­jąc się do Chry­stu­sa, uka­zy­wał świa­tu Jego praw­dzi­we obli­cze.
Wto­rek
Rz 12,5–16a; Łk 14,15–24
Sło­wo Boże: Miłość niech będzie bez obłu­dy. Miej­cie wstręt do złe­go, podą­żaj­cie za dobrem. W miło­ści bra­ter­skiej bądź­cie nawza­jem życz­li­wi. W oka­zy­wa­niu czci jed­ni dru­gich wyprze­dzaj­cie. Nie opusz­czaj­cie się w gor­li­wo­ści. Zesta­wio­ne przez Apo­sto­ła zachę­ty mogą sta­no­wić punkt wyj­ścia w rachun­ku sumie­nia. Nie­raz bra­ku­je nam inspi­ra­cji co do spo­so­bu wery­fi­ka­cji swe­go postę­po­wa­nia. Oto tu jest sze­reg kon­kret­nych wska­zań na dro­gę przez codzien­ność. Modli­twa, w któ­rej pro­wa­dze­ni łaską Bożą poszu­ku­je­my praw­dy o swo­im postę­po­wa­niu, win­na być codzien­nym zwy­cza­jem.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy i miło­sier­ny Boże, Ty spra­wiasz, że wier­ni Twoi god­nie Ci słu­żą; daj nam bez prze­szko­dy dążyć do zba­wie­nia, któ­re obie­cu­jesz.
Śro­da
Rz 13,8–10; Łk 14,25–33
Sło­wo Boże: Albo­wiem przy­ka­za­nia: „Nie cudzo­łóż, nie zabi­jaj, nie krad­nij, nie pożą­daj” i wszyst­kie inne stresz­cza­ją się w tym naka­zie: „Miłuj bliź­nie­go swe­go jak sie­bie same­go”. Miłość nie wyrzą­dza zła bliź­nie­mu. Prze­to miłość jest dosko­na­łym wypeł­nie­niem Pra­wa. Tysią­ce prze­pi­sów pra­wa cywil­ne­go, kar­ne­go, budow­la­ne­go… Wcze­śniej 613 prze­pi­sów fary­zej­skich. Jesz­cze wcze­śniej 10 przy­ka­zań Bożych. Wresz­cie osta­tecz­na syn­te­za: przy­ka­za­nie miło­ści. Otrzy­mu­jąc sze­reg szcze­gó­ło­wych wska­zań, zmie­rzaj­my ku naucze­niu się jed­ne­go: jak kochać. Powróć­my do począt­ku, do Boga miło­ści. W miło­ści jest fun­da­ment wszel­kich zasad.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy i miło­sier­ny Boże, Ty spra­wiasz, że wier­ni Twoi god­nie Ci słu­żą; daj nam bez prze­szko­dy dążyć do zba­wie­nia, któ­re obie­cu­jesz.
Czwar­tek
Rz 14,7–12; Łk 15,1–10
Sło­wo Boże: Nikt z nas nie żyje dla sie­bie i nikt nie umie­ra dla sie­bie; jeże­li bowiem żyje­my, żyje­my dla Pana; jeże­li zaś umie­ra­my, umie­ra­my dla Pana. I w życiu więc, i w śmier­ci nale­ży­my do Pana. Ist­nie­je wyraź­na pra­wi­dło­wość: im bar­dziej już tu na zie­mi nale­ży­my do Chry­stu­sa, tym bar­dziej po śmier­ci będzie­my z Nim złą­cze­ni. Jed­no sta­ra­nie win­no oży­wiać nasze ser­ce: by każ­dą czyn­ność podej­mo­wać w jed­no­ści z Chry­stu­sem. Potrzeb­na jest proś­ba o Boże bło­go­sła­wień­stwo dla każ­dej czyn­no­ści. Tu jest też miej­sce na modli­twę ofia­ro­wa­nia swe­go tru­du Bogu.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy i miło­sier­ny Boże, Ty spra­wiasz, że wier­ni Twoi god­nie Ci słu­żą; daj nam bez prze­szko­dy dążyć do zba­wie­nia, któ­re obie­cu­jesz.
Pią­tek
Rz 15,14–21; Łk 16,1–8
Sło­wo Boże: A nie­kie­dy w liście tym zbyt śmia­ło się wyra­zi­łem jako ten, któ­ry sta­ra się przy­po­mnieć wam pew­ne spra­wy na mocy danej mi przez Boga łaski. Dzię­ki niej jestem z urzę­du słu­gą Chry­stu­sa Jezu­sa wobec pogan, spra­wu­ją­cym świę­tą czyn­ność gło­sze­nia Ewan­ge­lii Bożej. Czy Apo­stoł ma pra­wo sta­wiać poważ­ne wyma­ga­nia? Tak, bo urząd swój otrzy­mał od same­go Chry­stu­sa. „Czy­ją mocą to czy­nisz?” – zapy­ta­no kie­dyś Jezu­sa. To samo pyta­nie poja­wia się dziś. Dla­te­go spra­wu­ją­cy urząd apo­stol­ski win­ni dobrze wsłu­chi­wać się w natchnie­nia Ducha Boże­go, a słu­cha­ją­cy nie mogą zapo­mnieć, że otrzy­mu­ją coś o wie­le wię­cej niż sło­wo ludz­kie.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy i miło­sier­ny Boże, Ty spra­wiasz, że wier­ni Twoi god­nie Ci słu­żą; daj nam bez prze­szko­dy dążyć do zba­wie­nia, któ­re obie­cu­jesz.
Sobo­ta
1 Kor 3,9b–11.16–17; J 2,13–22
ROCZNICA POŚWIĘCENIA BAZYLIKI LATERAŃSKIEJ
Sło­wo Boże: Czyż nie wie­cie, żeście świą­ty­nią Boga i że Duch Boży miesz­ka w was? Jeże­li ktoś znisz­czy świą­ty­nię Boga, tego znisz­czy Bóg. Świą­ty­nia Boga jest świę­ta, a wy nią jeste­ście. Nie moż­na wyraź­niej przy­po­mnieć czło­wie­ko­wi o tym, że jest odpo­wie­dzial­ny za swo­je życie, niż to uczy­nił Paweł, pisząc do uczniów w Koryn­cie, że są świą­ty­nią Ducha Świę­te­go. Duch miło­ści pra­gnie odbie­rać cześć w miej­scu sobie poświę­co­nym – w ludz­kim ser­cu, któ­re od chrztu do Nie­go nale­ży. Chce być zauwa­ża­ny i słu­cha­ny. Pra­gnie być Duchem-Stwór­cą, two­rzą­cym kształt nasze­go życia.
Modli­twa dnia: Boże, Ty z żywych i wybra­nych kamie­ni przy­go­to­wu­jesz wie­ku­istą świą­ty­nię two­jej chwa­ły, pomnóż w swo­im Koście­le owo­ce Ducha Świę­te­go, któ­re­go mu zesła­łeś, aby lud Tobie wier­ny rósł w łasce i doj­rze­wał do zbu­do­wa­nia nie­bie­skie­go Jeru­za­lem.