Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Imiona Jezusa (22)

Król królów, Pan panujących

Ks. Edward Sta­niek

Syn Boga w akcie wcie­le­nia ukrył swe Bóstwo. Pod­jął życie na zie­mi, jak każ­dy inny czło­wiek. Bóstwo było ukry­te i ujaw­nia­ło się jedy­nie w godzi­nie cudu. Cuda jed­nak, łącz­nie z wskrze­sze­niem, czy­ni­li i pro­ro­cy, więc nie był to jesz­cze dowód Jego boskiej god­no­ści, a jedy­nie znak, że Bóg się Nim posłu­gu­je. Waż­ne jest to, że Jezus zamiesz­kał w naj­niż­szej war­stwie spo­łecz­nej, jako ubo­gi syn Marii i Józe­fa. Nigdy też nie zabie­gał o jakie­kol­wiek sta­no­wi­sko. Był pod­wład­nym i sza­no­wał wła­dze świą­tyn­ne, pod koniec życia Kaj­fa­sza, Anna­sza i San­he­dry­nu. Tam, gdzie prze­by­wał był pod­da­ny wła­dzom syna­go­gal­nym i z nimi się liczył. Rów­no­cze­śnie był pod­da­nym ówcze­snych władz poli­tycz­nych: na tere­nie Gali­lei Hero­do­wi, w Judei Piła­to­wi, a w Cesar­stwie Tybe­riu­szo­wi. Wszyst­kie ukła­dy poli­tycz­ne uzna­wał i liczył się z nimi. Nigdy nie zmie­rzał do ich zmia­ny. Dla mają­cych wła­dzę był nie­wy­god­ny, ponie­waż pro­mie­nio­wał On i Jego sło­wo wiel­kim umi­ło­wa­niem praw­dy i wol­no­ści. Wła­dza takich pod­wład­nych nie lubi. Był nawet tak nie­wy­god­ny, że posta­no­wi­li Go zli­kwi­do­wać. Doko­na­li tego mor­du­jąc Go na Gol­go­cie zgod­nie ze wszyst­ki­mi prze­pi­sa­mi pra­wa, jakim się posłu­gi­wa­li. Jezus dobro­wol­nie się na to zgo­dził. Tym samym wyty­czył swo­im uczniom dro­gę. Oni też mają opa­no­wać sztu­kę spra­wie­dli­we­go życia, zacho­wu­jąc peł­nię wewnętrz­nej wol­no­ści, nie­za­leż­nie od ukła­dów ustro­jo­wych i poli­tycz­nych. Sam Jezus na zie­mi nie się­gnął po wła­dzę, a w pro­gra­mie życia Jego uczniów też o tym nie wspo­mi­nał. Chciał, aby ich wła­dza pole­ga­ła na służ­bie, a nie na rzą­dze­niu. Zapo­wie­dział jed­nak swe powtór­ne przyj­ście, w któ­rym obja­wi swą wła­dzę. Zja­wi się jako Król kró­lów i Pan panu­ją­cych. Wte­dy odsło­ni swo­ją poli­ty­kę i nagro­dzi wszyst­kich mają­cych wła­dzę, któ­rzy na ziem­ni sza­no­wa­li spra­wie­dli­wość. Wezwie też do odpo­wie­dzial­no­ści tych, któ­rzy naru­szy­li zasa­dy spra­wie­dli­wo­ści i nie sza­no­wa­li swo­ich pod­da­nych. To powtór­ne przyj­ście prze­ży­ją wszy­scy, widząc w Jezu­sie swe­go Jedy­ne­go Pana i wład­cę świa­ta, ale szcze­gól­nie moc­no prze­ży­ją je ci, któ­rzy na zie­mi spra­wo­wa­li wła­dzę, nie­za­leż­nie od tego, w jakim śro­do­wi­sku. Tak wła­dzę w świe­cie wiel­kich ukła­dów, jak i w poszcze­gól­nych pań­stwach, nawet w mia­stach osie­dlach czy wio­skach. Wszyst­kie wła­dze na każ­dym stop­niu zosta­ną wów­czas roz­li­czo­ne przez Chry­stu­sa mają­ce­go nad nimi wła­dzę. To będzie godzi­na praw­dy dla spra­wu­ją­cych wła­dzę w świe­cie, w Koście­le i we wszyst­kich innych śro­do­wi­skach reli­gij­nych. Kto­kol­wiek miał w swo­ich rękach wła­dzę, choć­by przez jeden dzień, będzie roz­li­czo­ny przez Kró­la kró­lów. Dla tych, któ­rzy nie mie­li wła­dzy, będzie to godzi­na spra­wie­dli­wo­ści i zosta­ną roz­li­cze­ni za wyko­na­ne pra­ce. Król kró­lów oce­ni jej jakość i umie­jęt­ność wyko­rzy­sta­nia każ­dej godzi­ny, ale u nich nie będzie roz­li­cze­nia z odpo­wie­dzial­no­ści za innych. Chry­stus jest Kró­lem kró­lów i Panem panu­ją­cych, dla­te­go moż­na Mu cał­ko­wi­cie zawie­rzyć. To pozwa­la na zacho­wa­nie dystan­su wobec spra­wu­ją­cych wła­dzę. Oni zosta­ną roz­li­cze­ni po spra­wie­dli­wo­ści. Tak Jezus wzno­si się ponad wszyst­kie gra­ni­ce, z jaki­mi mamy do czy­nie­nia na zie­mi. One bowiem w dużej mie­rze wyty­cza­ją prze­strzeń wła­dzy. Poli­ty­ka Kró­la kró­lów i Pana panów odnie­sie zwy­cię­stwo nad wszyst­ki­mi ludź­mi upra­wia­ją­cy­mi poli­ty­kę.