Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

KAPŁANI SŁUGAMI BOŻEGO PRZEBACZENIA!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 20 listo­pa­da br.

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!

Fot. L’Osservatore Roma­no

W ubie­głą śro­dę mówi­łem o odpusz­cze­niu grze­chów, zwłasz­cza w odnie­sie­niu do Chrztu św. Dzi­siaj kon­ty­nu­uje­my temat odpusz­cze­nie grze­chów, ale w odnie­sie­niu do tak zwa­nej „wła­dzy klu­czy”, któ­ra jest biblij­nym sym­bo­lem misji, jaką Jezus prze­ka­zał Apo­sto­łom. Przede wszyst­kim musi­my pamię­tać, że tym któ­ry udzie­la odpusz­cze­nia grze­chów jest Duch Świę­ty. To On dzia­ła. Uka­zu­jąc się Apo­sto­łom po raz pierw­szy w Wie­czer­ni­ku, jak sły­sze­li­śmy, Zmar­twych­wsta­ły Jezus doko­nał gestu tchnie­nia, mówiąc: „Weź­mij­cie Ducha
[pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział: Witam pol­skich piel­grzy­mów. Szcze­gól­ne pozdro­wie­nie kie­ru­ję do dusz­pa­ste­rzy pol­skich emi­gran­tów, przy­by­łych z róż­nych zakąt­ków świa­ta. Dro­dzy księ­ża, dobrze wie­cie, że emi­gra­cja – jakie­kol­wiek były­by jej przy­czy­ny – nie­sie ze sobą wie­le trosk, pro­ble­mów i zagro­żeń, spo­wo­do­wa­nych ode­rwa­niem od korze­ni histo­rycz­nych, kul­tu­ro­wych, a czę­sto rodzin­nych. Z gor­li­wo­ścią sta­raj­cie się wycho­dzić naprze­ciw potrze­bom waszych roda­ków i troszcz­cie się o ich ducho­wy roz­wój. Pomóż­cie im, by zacho­wa­li wia­rę i byli jej świad­ka­mi w spo­łecz­no­ściach, w któ­rych przy­szło im żyć. Niech towa­rzy­szy wam Boże błogosławieństwo![/pullquote]
Świę­te­go! Któ­rym odpu­ści­cie grze­chy, są im odpusz­czo­ne, a któ­rym zatrzy­ma­cie, są im zatrzy­ma­ne”. (…)Jezus daje Apo­sto­łom moc odpusz­cza­nia grze­chów. (…) Kościo­ło­wi powie­rzył wła­dzę klu­czy, aby otwie­rać i zamy­kać, by prze­ba­czać. Bóg prze­ba­cza każ­de­mu czło­wie­ko­wi w swo­im suwe­ren­nym miło­sier­dziu, ale On sam chciał, aby ci, któ­rzy nale­żą do Chry­stu­sa i Jego Kościo­ła otrzy­ma­li prze­ba­cze­nie poprzez słu­gi Wspól­no­ty. (…) Oczy­wi­ście Bóg prze­ba­cza oso­bi­ście każ­de­mu skru­szo­ne­mu grzesz­ni­ko­wi, ale chrze­ści­ja­nin jest powią­za­ny z Chry­stu­sem, a Chry­stus jest zjed­no­czo­ny z Kościo­łem. (…) Prze­ba­cze­nie Boga, dane nam w Koście­le, jest nam prze­ka­zy­wa­ne za pośred­nic­twem posłu­gi nasze­go bra­ta, kapła­na. Tak­że on, czło­wiek, któ­ry tak jak my, potrze­bu­je miło­sier­dzia, sta­je się napraw­dę narzę­dziem miło­sier­dzia, obda­rza­jąc nas bez­gra­nicz­ną miło­ścią Boga Ojca. Tak­że księ­ża muszą się spo­wia­dać, tak­że bisku­pi: wszy­scy jeste­śmy grzesz­ni­ka­mi. Rów­nież papież cho­dzi do spo­wie­dzi co dwa tygo­dnie, ponie­waż tak­że papież jest grzesz­ni­kiem! (…) Służ­ba jaką peł­ni kapłan jako sza­farz z Boże­go upo­waż­nie­nia, aby prze­ba­czać grze­chy, jest bar­dzo deli­kat­na i wyma­ga, aby jego ser­ce było napeł­nio­ne poko­jem, by nie trak­to­wał wier­nych źle, ale żeby był łagod­ny, łaska­wy i miło­sier­ny… Skru­sze­ni wier­ni mają pra­wo, aby zna­leźć w kapła­nach słu­gi Boże­go prze­ba­cze­nia. Dro­dzy bra­cia, czy jako człon­ko­wie Kościo­ła jeste­śmy świa­do­mi pięk­na tego daru, jaki daje nam sam Bóg? Czy odczu­wa­my radość tej tro­ski, tej macie­rzyń­skiej wraż­li­wo­ści, jaką Kościół ma wobec nas? Czy potra­fi­my ją z pro­sto­tą doce­nić? Nie zapo­mi­naj­my, że Bóg nigdy nie prze­sta­je nam prze­ba­czać. Przez posłu­gę kapła­na obej­mu­je nas na nowo w uści­sku, któ­ry rodzi nas na nowo i pozwa­la nam powstać i pod­jąć dro­gę na nowo. Ponie­waż takie jest nasze życie: nie­ustan­nie powsta­wać i podej­mo­wać dro­gę na nowo.