Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wy jesteście solą ziemi (9)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

„Gdy­bym mówił języ­ka­mi… gdy­bym też miał dar pro­ro­ko­wa­nia… gdy­bym posia­dał… wszel­ką moż­li­wą wia­rę, tak iżbym góry prze­no­sił, a miło­ści bym nie miał, był­bym niczym” (1 Kor 13,1–2). Bóg, któ­ry jest Miło­ścią, stwo­rzył nas z miło­ści i dla miło­ści. Jeste­śmy uzdol­nie­ni, aby Boga kochać nade wszyst­ko, a bliź­nich ze wzglę­du na Boga. Bóg nas powo­łu­je, byśmy otwie­ra­li się na dary Ducha Świę­te­go, któ­ry nas uzdal­nia do miło­wa­nia Boga i dru­gie­go czło­wie­ka. Hymn św. Paw­ła o miło­ści odno­si się do każ­de­go ucznia Chry­stu­sa, doty­czy wszyst­kich wspól­not, grup spo­łecz­nych i naro­dów, ale szcze­gól­nie jest to świa­tło i moc Boża dla mał­żon­ków i rodzin. Dziś, w świe­cie, wie­le się mówi o miło­ści męż­czy­zny i kobie­ty, ale zazwy­czaj gło­si się miłość, któ­ra przy­cho­dzi i odcho­dzi, jest uczu­ciem, któ­re mija, prze­ży­ciem, któ­re jest ulot­ne, peł­ne ego­izmu, nie liczy się z Bogiem, lek­ce­wa­ży przy­się­gę wier­no­ści, pomi­ja dobro dzie­ci, albo w ogó­le nie chce mieć dziec­ka. Hymn o miło­ści jest Bożym sło­wem. Boże­mu sło­wu towa­rzy­szy Boża moc. Gdy Bóg naka­zu­je żyć miło­ścią, daje swo­ją łaskę, ducho­wą siłę, aby czło­wiek był zdol­ny do miło­ści. Św. Paweł poda­je cechy miło­ści. Każ­de stwier­dze­nie, jaka jest miłość, sta­je się zada­niem do reali­za­cji. „Miłość cier­pli­wa jest” – co to zna­czy dla mał­żon­ków, rodzi­ców, dzie­ci, innych człon­ków rodzi­ny? Brak cier­pli­wo­ści, brak wytrwa­ło­ści w prze­zwy­cię­ża­niu codzien­nych prze­ciw­no­ści, brak nadziei, że trud­no­ści w poro­zu­mie­niu mał­żon­ków zosta­ną prze­zwy­cię­żo­ne – rodzą sło­wa, któ­re ranią, pro­wa­dzą do pochop­nych decy­zji, któ­re trud­no prze­zwy­cię­żyć. Czę­sto nie chce­my się przy­znać do tego, że nie umie­my być cier­pli­wi wobec samych sie­bie. Zno­sze­nie swo­ich wad, złych przy­zwy­cza­jeń, wyma­ga poko­ry. „Miłość nie zazdro­ści… nie uno­si się pychą… nie szu­ka swe­go” – miłość jest nie do pogo­dze­nia z pychą i ego­izmem. Dostrzec pychę, ego­izm u sie­bie i przy­znać się do tego – już jest zwy­cię­stwem miło­ści. „Miłość nie dopusz­cza się bez­wsty­du” – miłość mał­żeń­ska wyra­ża się w cie­le, we współ­ży­ciu i czu­ło­ści, ale nie jest miło­ścią grzech nie­czy­sty, zdra­da, grze­chy przed zawar­ciem mał­żeń­stwa, grze­chy prze­ciw­ko świę­to­ści cia­ła i świę­to­ści prze­ka­zy­wa­nia życia. „Miłość nie pamię­ta złe­go… wszyst­ko zno­si… wszyst­ko prze­trzy­ma” – miłość prze­ba­cza, pro­si o prze­ba­cze­nie i dla­te­go „wszyst­ko prze­trzy­ma”. „Wia­ra, któ­ra dzia­ła przez miłość (Ga 5,6) sta­je się nowym kry­te­rium… dzia­ła­nia, któ­re prze­mie­nia całe życie czło­wie­ka” (Por­ta fidei, 6).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
W tym dniu mie­sią­ca, w któ­rym mie­li­śmy ślub, prze­czy­ta­my wspól­nie 1 Kor 13,1–13.