Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

PIĄTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 11–12 II 2013
OKRES WIELKIEGO POSTU 13–16 II 2013

Ponie­dzia­łek

Rdz 1,1–19; Mk 6,53–56
Sło­wo Boże: Na począt­ku Bóg stwo­rzył nie­bo i zie­mię. Zie­mia zaś była bez­ła­dem i pust­ko­wiem: ciem­ność była nad powierzch­nią bez­mia­ru wód, a duch Boży uno­sił się nad woda­mi. Wte­dy Bóg rzekł: „Nie­chaj się sta­nie świa­tłość”. Bóg jest źró­dłem ist­nie­nia. Stwór­ca ist­nie­je sam z sie­bie. W sobie nosi zasa­dę ist­nie­nia. Wszyst­ko poza Nim ist­nie­je przez Nie­go, dzię­ki Nie­mu. To praw­dzi­wa prze­paść: Stwo­rzy­ciel i stwo­rze­nie – w każ­dym ułam­ku sekun­dy stwo­rze­nie wciąż na nowo otrzy­mu­je dar ist­nie­nia od swe­go Stwór­cy. Bóg stwa­rza, czy­li udzie­la ist­nie­nia. Naszym zada­niem jest roz­po­znać pierw­szą fun­da­men­tal­ną praw­dę: Bóg jest Stwór­cą.
Modli­twa dnia: Miło­sier­ny Boże, przyjdź z pomo­cą naszej sła­bo­ści i spraw, aby­śmy dzię­ki wsta­wien­nic­twu Nie­po­ka­la­nej Rodzi­ciel­ki Two­je­go Syna, któ­rej pamiąt­kę obcho­dzi­my, dźwi­gnę­li się z naszych grze­chów do nowe­go życia.

Wto­rek

Rdz 1,20–2,4a; Mk 7,1–13
Sło­wo Boże: Wresz­cie rzekł Bóg: „Uczyń­my czło­wie­ka na Nasz obraz, podob­ne­go Nam…”. Stwo­rzył więc Bóg czło­wie­ka na swój obraz, na obraz Boży go stwo­rzył: stwo­rzył męż­czy­znę i nie­wia­stę. Czło­wiek jest tyl­ko stwo­rze­niem. Trze­ba to przy­po­mi­nać, bo ubó­stwie­nie czło­wie­ka nie nale­ży do rzad­ko­ści. Czło­wiek nosi w sobie podo­bień­stwo do Boga. Tak­że o tym trze­ba czę­sto przy­po­mi­nać. Trak­to­wa­nie czło­wie­ka jak towa­ru, przed­mio­tu czy źró­dła docho­du, jest jed­nym z grze­chów współ­cze­sno­ści. Jeste­śmy podob­ni do Boga, bo panu­je­my nad resz­tą stwo­rze­nia – to zna­czy jeste­śmy za nie odpo­wie­dzial­ni.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, strzeż nie­ustan­nie swo­jej rodzi­ny z ojcow­ską dobro­cią, a ponie­waż całą łaskę pokła­da­my w łasce nie­bie­skiej, ota­czaj nas zawsze swo­ją opie­ką.

Śro­da

ŚRODA POPIELCOWA
Jl 2,12–18; 2 Kor 5,20–6,3; Mt 6,1–6.16–18
Sło­wo Boże: Nawróć­cie się do Mnie całym swym ser­cem, przez post i płacz, i lament. Roz­dzie­raj­cie jed­nak wasze ser­ca, a nie sza­ty! Dmij­cie w róg na Syjo­nie, zarządź­cie świę­ty post, ogło­ście zgro­ma­dze­nie. Zbierz­cie lud, zwo­łaj­cie świę­tą spo­łecz­ność… Potrzeb­ny jest płacz i post – zna­ki zewnętrz­ne, anga­żu­ją­ce cia­ło. Ale fun­da­men­tem rze­tel­ne­go prze­ży­wa­nia tego cza­su jest prze­mia­na ser­ca, nie spek­ta­ku­lar­ne gesty. Wezwa­nie do nawró­ce­nia skie­ro­wa­ne jest zawsze do każ­de­go czło­wie­ka indy­wi­du­al­nie. Ale waż­ne jest tak­że dzia­ła­nie spo­łecz­no­ści – stąd zachę­ta, by zwo­łać zgro­ma­dze­nie, by zacho­wać har­mo­nię pomię­dzy ser­cem i czy­na­mi, pomię­dzy postę­po­wa­niem oso­by i życiem wspól­no­ty.
Modli­twa dnia: Panie, nasz Boże, daj nam przez świę­ty post zacząć okres poku­ty, aby nasze wyrze­cze­nia umoc­ni­ły nas do wal­ki ze złym duchem.

Czwar­tek

Dz 13,46–49; Łk 10,1–9
ŚWIĘTO ŚW. CYRYLAMETODEGO, APOSTOŁÓW SŁOWIAN
Sło­wo Boże: Paweł i Bar­na­ba powie­dzie­li do Żydów: „Nale­ża­ło gło­sić sło­wo Boże naj­pierw wam. Sko­ro jed­nak odrzu­ca­cie je i sami uzna­je­cie się za nie­god­nych życia wiecz­ne­go, zwra­ca­my się do pogan”. Stwór­ca sza­nu­je nawet trud­ną decy­zję czło­wie­ka. Zara­zem Bóg nie chce swo­je­go sło­wa mar­no­wać. Z chwi­lą odrzu­ce­nia przez jed­nych, zwra­ca się do tych, któ­rzy je przyj­mą i pozwo­lą, by owo­co­wa­ło. Czas, w któ­rym otrzy­mu­je­my dar sło­wa, to czas łaski. Przy­ję­cie sło­wa ozna­cza otwar­cie na łaskę. Odrzu­ce­nie sło­wa zawsze jest poważ­nym ryzy­kiem, bo nikt z nas nie wie, czy kie­dy­kol­wiek podob­ną łaskę jesz­cze otrzy­ma­my…
Modli­twa dnia: Boże, Ty przez świę­tych bra­ci, Cyry­la i Meto­de­go, dopro­wa­dzi­łeś naro­dy sło­wiań­skie do świa­tła Ewan­ge­lii, otwórz nasze ser­ca na zro­zu­mie­nie Two­je­go sło­wa i uczyń z nas lud zjed­no­czo­ny w wyzna­wa­niu praw­dzi­wej wia­ry.

Pią­tek

Iz 58,1–9; Mt 9,14–15
Sło­wo Boże: Oto w dzień wasze­go postu wy znaj­du­je­cie sobie zaję­cie i uci­ska­cie wszyst­kich waszych robot­ni­ków. Otóż pości­cie wśród waśni i spo­rów, wśród bicia nie­go­dzi­wą pię­ścią. Nie pość­cie tak, jak dziś czy­ni­cie… Praw­dzi­wy i peł­ny wymiar postu rodzi się w ludz­kim ser­cu. Post bowiem jest czy­nem, któ­ry wyra­ża obfi­tość daru, bo ser­ce prze­peł­nio­ne miło­ścią i wdzięcz­no­ścią pra­gnie obda­rzać. Post jest darem skie­ro­wa­nym do same­go Stwór­cy. Ten dar wów­czas jest praw­dzi­wie pięk­ny, gdy wyra­sta z korze­nia spra­wie­dli­wo­ści. Bo naj­pierw nale­ży zacho­wać spra­wie­dli­wość wobec swych bra­ci, by zdo­być się na odwa­gę obda­ro­wa­nia Boga same­go.
Modli­twa dnia: Miło­sier­ny Boże, wspo­ma­gaj swo­ją łaską roz­po­czę­te dzie­ła pokut­ne, aby naszym zewnętrz­nym wyrze­cze­niom towa­rzy­szy­ła praw­dzi­wa odno­wa ducha.

Sobo­ta

Iz 58,9b–14; Łk 5,27–32
Sło­wo Boże: Jeśli u sie­bie usu­niesz jarz­mo, prze­sta­niesz gro­zić pal­cem i mówić prze­wrot­nie, jeśli podasz chleb twój zgłod­nia­łe­mu i nakar­misz duszę przy­gnę­bio­ną, wów­czas twe świa­tło zabły­śnie w ciem­no­ściach. Trze­ci czyn wie­rzą­ce­go czło­wie­ka to jał­muż­na. Dar dla czło­wie­ka. Dla bra­ta, któ­ry dotknię­ty jest sła­bo­ścią cia­ła bądź też sła­bo­ścią ducha. Jał­muż­na – pokarm dla głod­ne­go i pokarm dla przy­gnę­bio­ne­go. Trze­ba się rozej­rzeć wokół. Głod­nych i przy­gnę­bio­nych nie brak. Dając, zapa­la­my świa­tło nadziei w ser­cu dru­gie­go. A Pan jesz­cze moc­niej­sze świa­tło zapa­la w naszym ser­cu.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, wej­rzyj łaska­wie na naszą sła­bość w wal­ce z moca­mi ciem­no­ści i wycią­gnij w naszej obro­nie swo­ją potęż­ną pra­wi­cę.