Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa Życia

NIEDZIELA: Pwt 26,4–10; Rz 10,8–13; Łk 4,1–13

Jezus przebywał w Duchu Świętym na pustyni i był kuszony

Duc­cio di Buonin­se­gna, Kusze­nie Chry­stu­sa

Jezus pełen Ducha Świę­te­go powró­cił znad Jor­da­nu i czter­dzie­ści dni prze­by­wał w Duchu na pusty­ni, gdzie był kuszo­ny przez dia­bła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upły­wie poczuł głód. Rzekł Mu wte­dy dia­beł: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamie­nio­wi, żeby się stał chle­bem. Odpo­wie­dział mu Jezus: Napi­sa­ne jest: „Nie samym chle­bem żyje czło­wiek”. Wów­czas wypro­wa­dził Go w górę, poka­zał Mu w jed­nej chwi­li wszyst­kie kró­le­stwa świa­ta i rzekł dia­beł do Nie­go: Tobie dam potę­gę i wspa­nia­łość tego wszyst­kie­go, bo mnie są pod­da­ne i mogę je odstą­pić, komu chcę. Jeśli więc upad­niesz i oddasz mi pokłon, wszyst­ko będzie Two­je. Lecz Jezus mu odrzekł: Napi­sa­ne jest: „Panu, Bogu swe­mu będziesz odda­wał pokłon i Jemu same­mu słu­żyć będziesz”. Zapro­wa­dził Go też do Jero­zo­li­my, posta­wił na naroż­ni­ku świą­ty­ni i rzekł do Nie­go: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Jest bowiem napi­sa­ne: „Anio­łom swo­im roz­ka­żę o Tobie, żeby Cię strze­gli” i „na rękach nosić Cię będą, byś przy­pad­kiem nie ura­ził swej nogi o kamień”. Lecz Jezus mu odparł: Powie­dzia­no: „Nie będziesz wysta­wiał na pró­bę Pana, Boga swe­go”. Gdy dia­beł dokoń­czył całe­go kusze­nia, odstą­pił od Nie­go aż do cza­su.
Roz­wa­ża­nie
Post pozo­sta­je nie­obec­nym i nie­do­ce­nia­nym nauczy­cie­lem czło­wie­ka. Die­ta nisko­cu­kro­wa, die­ta dla dia­be­ty­ków, nisko­ka­lo­rycz­na, odchu­dza­ją­ca, oczysz­cza­ją­ca, wzmac­nia­ją­ca… – to wszyst­ko ukła­da się w lita­nię zaklęć, któ­re mają zapew­nić zdro­wie cia­ła, spraw­ność fizycz­ną i dobre samo­po­czu­cie. A za każ­dym z tych dzia­łań wciąż czło­wiek jest w cen­trum. Tym­cza­sem Jezus poka­zu­je coś, co wyglą­da podob­nie, lecz z isto­ty swej jest czymś zupeł­nie odmien­nym. Jezus poka­zu­je post – sta­ry, dobrze zna­ny ludziom wszyst­kich reli­gii. Choć wprost doty­ka cia­ła, jest nade wszyst­ko czy­nem ludz­kie­go ducha. Choć nie­sie z sobą kon­kret­ne ogra­ni­cze­nie, to prze­cież spro­wa­dza praw­dzi­wą wol­ność. Czy wol­no z takie­go nauczy­cie­la rezy­gno­wać?

rs