Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wy jesteście solą ziemi (13)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

W Księ­dze Wyj­ścia czy­ta­my, że Moj­żesz pasł owce w oko­li­cach góry Horeb. Tam usły­szał Boże wezwa­nie: „Moj­że­szu, Moj­że­szu” (Wj 3,4–14). Odpo­wie­dział: „Oto jestem”. Bóg obja­wił się w gore­ją­cym krza­ku i powie­dział, jakie jest Jego imię, czy­li – kim jest, jaka jest Jego isto­ta: „Ja Jestem, Któ­ry Jestem”. Wspo­mnie­nie tego obja­wie­nia Boże­go i tego spo­tka­nia Moj­że­sza z Bogiem, poma­ga każ­de­mu z nas i poma­ga też rodzi­nom z wdzięcz­no­ścią sta­wać przed Bogiem. Bóg, któ­ry jest, stwo­rzył nas i pod­trzy­mu­je nas w ist­nie­niu. Pamięć o Bogu wiecz­nym i wszech­moc­nym oraz pamięć o naszym prze­mi­ja­niu uczy nas poko­ry. Bóg nas wzy­wa po imie­niu, czy­li w spo­sób jedy­ny i nie­po­wta­rzal­ny. Daje nam zada­nia do speł­nie­nia, ale nie zosta­wia nas samy­mi. Udzie­la nam świa­tła i mocy. Mał­żon­kom i rodzi­com daje łaskę Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa. Pan Jezus opo­wie­dział przy­po­wieść  o drze­wie figo­wym, któ­re nie przy­no­si­ło owo­cu. Jeste­śmy takim drze­wem, do któ­re­go przy­cho­dzi Chry­stus, szu­ka­jąc owo­cu. Gdy nie znaj­du­je, daje znów szan­sę nawró­ce­nia. Całe życie zma­ga­my się z wła­sną sła­bo­ścią i z grze­chem bliź­nich. Szcze­gól­nie w rodzi­nie zno­sze­nie wad dru­gie­go czło­wie­ka jest trud­ne. Ego­izm, pycha, leni­stwo, brak opa­no­wa­nia, zło­śli­wość, upar­tość, pijań­stwo – są nie­raz cię­ża­rem ponad siły. Pan Jezus ostrze­ga: „Jeśli się nie nawró­ci­cie, wszy­scy podob­nie zgi­nie­cie” (Łk 13,3). Nawró­ce­nie jest ratun­kiem, brak nawró­ce­nia pro­wa­dzi do zgu­by, nie­raz do roz­pa­du mał­żeń­stwa i rodzi­ny. Warun­kiem otrzy­ma­nia prze­ba­cze­nia Boże­go i warun­kiem roz­po­czę­cia nowe­go, lep­sze­go życia, jest pokor­ne uzna­nie swo­jej sła­bo­ści i swo­jej winy. Póki nie przy­zna­my się: „moja wina”, „Boże prze­bacz, Boże pomóż”, a tak­że: „prze­bacz­cie mi”, nie jest moż­li­wy nowy począ­tek. Św. Paweł pisze: „Niech prze­to ten, komu się zda­je, że stoi, baczy, aby nie upadł” (1 Kor 10,12). „Wia­ra, wła­śnie dla­te­go, że jest aktem wol­no­ści, wyma­ga rów­nież odpo­wie­dzial­no­ści spo­łecz­nej za to, w co się wie­rzy” (Bene­dykt XVI, Por­ta fidei, 10).