Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

BRATERSTWO PODSTAWĄ I DROGĄ DO POKOJU!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej przed modli­twą „Anioł Pań­ski” na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 1 stycz­nia 2014 r.

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry, dzień dobry i dobre­go Nowe­go Roku! Na począt­ku nowe­go roku kie­ru­ję do was wszyst­kich życze­nia poko­ju i wszel­kie­go dobra. Moje życze­nia są życze­nia­mi Kościo­ła i chrze­ści­jań­ski­mi! Nie są zwią­za­ne z nie­co magicz­nym i po tro­sze fata­li­stycz­nym sen­sem roz­po­czy­na­ją­ce­go się nowe­go cyklu. Wie­my, że histo­ria ma swo­je cen­trum: Jezu­sa Chry­stu­sa, wcie­lo­ne­go, któ­ry umarł i zmar­twych­wstał, któ­ry żyje wśród nas. Ma ona swój cel: Kró­le­stwo Boże, Kró­le­stwo poko­ju, spra­wie­dli­wo­ści i wol­no­ści w miło­ści. Ma też moc, któ­ra ją poru­sza w kie­run­ku tego celu – tą mocą jest Duch Świę­ty. Wszy­scy otrzy­ma­li­śmy Go w sakra­men­cie Chrztu i to On pobu­dza nas do kro­cze­nia naprzód dro­gą życia chrze­ści­jań­skie­go, dro­ga­mi dzie­jów, ku Kró­le­stwu Boże­mu. Duch ten jest mocą miło­ści, któ­ra zaowo­co­wa­ła w łonie Maryi Pan­ny. I jest to ten sam Duch, któ­ry oży­wia pla­ny i dzie­ła wszyst­kich budow­ni­czych poko­ju. Tam, gdzie jest kobie­ta czy męż­czy­zna budu­ją­cy pokój, tam też jest Duch Świę­ty, poma­ga­ją­cy im i pobu­dza­ją­cy do czy­nie­nia poko­ju. Dziś krzy­żu­ją się dwie dro­gi: uro­czy­stość Świę­tej Bożej Rodzi­ciel­ki i Świa­to­wy Dzień Poko­ju. Przed ośmio­ma dnia­mi zabrzmiał głos anio­łów: „Chwa­ła Bogu na wyso­ko­ściach, a na zie­mi pokój ludziom”. Dziś przyj­mu­je­my go na nowo od Mat­ki Jezu­sa, któ­ra „zacho­wy­wa­ła wszyst­kie te spra­wy i roz­wa­ża­ła je w swo­im ser­cu”, aby stał się on naszym zaan­ga­żo­wa­niem w cią­gu roz­po­czy­na­ją­ce­go się roku. Temat obec­ne­go Świa­to­we­go Dnia Poko­ju brzmi: „Bra­ter­stwo pod­sta­wą i dro­gą do poko­ju”. Bra­ter­stwo: śla­dem moich poprzed­ni­ków, poczy­na­jąc od Paw­ła VI, roz­wi­ną­łem ten temat w roz­po­wszech­nio­nym już Orę­dziu, któ­re dziś sym­bo­licz­nie prze­ka­zu­ję wszyst­kim. U pod­staw jest prze­ko­na­nie, że wszy­scy jeste­śmy dzieć­mi jed­ne­go nasze­go Ojca Nie­bie­skie­go, jeste­śmy czę­ścią tej samej rodzi­ny ludz­kiej i dzie­li­my wspól­ne prze­zna­cze­nie. Wypły­wa stąd dla każ­de­go odpo­wie­dzial­ność za dzia­ła­nie, aby świat stał się wspól­no­tą bra­ci, któ­rzy sza­nu­ją się nawza­jem, akcep­tu­ją w swych róż­ni­cach i trosz­czą się o sie­bie wza­jem­nie. Jeste­śmy tak­że powo­ła­ni do uświa­da­mia­nia sobie zja­wisk prze­mo­cy i nie­spra­wie­dli­wo­ści w wie­lu czę­ściach świa­ta, któ­re nie mogą pozo­sta­wić nas obo­jęt­ny­mi i bier­ny­mi: koniecz­ne jest zaan­ga­żo­wa­nie wszyst­kich, by budo­wać spo­łe­czeń­stwo praw­dzi­wie bar­dziej spra­wie­dli­we i soli­dar­ne. (…) Na każ­dym krań­cu zie­mi ludzie wie­rzą­cy zano­szą dziś modli­twę, pro­sząc Pana o dar poko­ju i o zdol­ność nie­sie­nia go w każ­de śro­do­wi­sko. W tym pierw­szym dniu roku niech Pan pomo­że nam razem kro­czyć bar­dziej zde­cy­do­wa­nie dro­ga­mi spra­wie­dli­wo­ści i poko­ju. I roz­pocz­nij­my to od swe­go domu! Od spra­wie­dli­wo­ści i poko­ju w domu, wśród nas. Zaczy­na się w domu, a następ­nie idzie się dalej, do całej ludz­ko­ści. Ale musi­my zacząć w domu! Niech Duch Świę­ty dzia­ła w ser­cach, niech roz­pro­szy zamy­ka­nie się w sobie i zatwar­dzia­łość ser­ca i niech udzie­li nam łaski czu­ło­ści w obli­czu sła­bo­ści Dzie­ciąt­ka Jezus. Pokój bowiem wyma­ga siły łagod­no­ści, wol­nej od prze­mo­cy siły praw­dy i miło­ści. W ręce Maryi, Mat­ki Odku­pi­cie­la, złóż­my z dzie­cię­cą ufno­ścią nasze nadzie­je. Tej, któ­ra roz­cią­ga swo­je macie­rzyń­stwo na wszyst­kich ludzi, powie­rza­my woła­nie o pokój ludów ucie­mię­żo­nych przez woj­nę i prze­moc, aby odwa­ga dia­lo­gu i pojed­na­nia prze­wa­ży­ła nad poku­sa­mi zemsty, prze­mo­cy i zepsu­cia. Pro­śmy Ją, aby Ewan­ge­lia bra­ter­stwa, gło­szo­na i świad­czo­na przez Kościół, mogła prze­mó­wić do każ­de­go sumie­nia oraz oba­lić mury, któ­re unie­moż­li­wia­ją nie­przy­ja­cio­łom uzna­nie sie­bie za bra­ci.