Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

DRUGI TYDZIEŃ ZWYKŁY 20–25 I 2014

Ponie­dzia­łek
1 Sm 15,16–23; Mk 2,18–22
Sło­wo Boże: Ucznio­wie Jana i fary­ze­usze mie­li wła­śnie post. Przy­szli więc do Jezu­sa i pyta­li: „Dla­cze­go ucznio­wie Jana i ucznio­wie fary­ze­uszów poszczą, a Twoi ucznio­wie nie poszczą?”. Dziś bar­dziej niż kie­dy­kol­wiek potrze­bu­je­my postu. Jezus bynaj­mniej z nie­go nie zre­zy­gno­wał. Zre­zy­gno­wa­li zbyt pochop­nie Jego współ­cze­śni ucznio­wie. Jed­nak­że ci, któ­rzy zacho­wu­ją głęb­szą wraż­li­wość na sło­wa Pana, dobrze rozu­mie­ją war­tość postu, nie rezy­gnu­ją z nie­go i doświad­cza­ją jego ducho­wej mocy. Bo post, choć wyda­je się być ćwi­cze­niem w wymia­rze fizycz­nym, jest w swej isto­cie dzia­ła­niem ducha.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, Ty rzą­dzisz nie­bem i zie­mią, wysłu­chaj łaska­wie proś­by swo­je­go ludu i obdarz nasze cza­sy swo­im poko­jem.
Wto­rek
1 Sm 16,1–13; Mk 2,23–28
Sło­wo Boże: Czy nie czy­ta­li­ście, co uczy­nił Dawid, kie­dy zna­lazł się w potrze­bie… To sza­bat został usta­no­wio­ny dla czło­wie­ka, a nie czło­wiek dla sza­ba­tu. Zatem Syn Czło­wie­czy jest panem sza­ba­tu. Zba­wi­ciel krok po kro­ku przy­go­to­wu­je swo­ich uczniów do przy­ję­cia prawd naj­waż­niej­szych. Jeśli dziś ucznio­wie zdo­bę­dą się na uzna­nie Jego wyjąt­ko­we­go auto­ry­te­tu, to jutro będą potra­fi­li zaufać Mu, gdy będzie mówił o spra­wach naj­trud­niej­szych. Co z naszym uzna­niem auto­ry­te­tu Jezu­sa? I ile zna­czy dla nas auto­ry­tet Kościo­ła?
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, Ty wybie­rasz to, co sła­be w oczach świa­ta, aby zawsty­dzić to, co moc­ne, spraw, aby­śmy naśla­do­wa­li sta­łość w wie­rze świę­tej Agniesz­ki, męczen­ni­cy, któ­rej naro­dzi­ny dla nie­ba obcho­dzi­my.
Śro­da
1 Sm 17,32–33.37.40–51; Mk 3,1–6
Sło­wo Boże: A śle­dzi­li Go, czy uzdro­wi go w sza­bat, żeby Go oskar­żyć… Wte­dy spoj­rzaw­szy wko­ło po wszyst­kich z gnie­wem, zasmu­co­ny z powo­du zatwar­dzia­ło­ści ich ser­ca, rzekł do czło­wie­ka: „Wycią­gnij rękę”. Gniew Jezu­sa to znak nie­zgo­dy na postę­po­wa­nie fary­ze­uszów. Smu­tek, to wewnętrz­ny ból ser­ca wobec fak­tu, że ktoś odrzu­ca łaskę. Jezus podej­mu­je to, co zamie­rzył, mimo iż wywo­łu­je to obu­rze­nie. Dobro nie może być zanie­cha­ne, nie moż­na zre­zy­gno­wać z pra­we­go dzia­ła­nia, choć­by to wywo­ły­wa­ło kry­ty­kę i obu­rze­nie.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, Ty rzą­dzisz nie­bem i zie­mią, wysłu­chaj łaska­wie proś­by swo­je­go ludu i obdarz nasze cza­sy swo­im poko­jem.
Czwar­tek
1 Sm 18,6–9; 19,1–7; Mk 3,7–12
Sło­wo Boże: A szło za Jezu­sem wiel­kie mnó­stwo ludu z Gali­lei. Tak­że z Judei, z Jero­zo­li­my, z Idu­mei i Zajor­da­nia oraz z oko­lic Tyru i Sydo­nu szło do Nie­go mnó­stwo wiel­kie na wieść o Jego wiel­kich czy­nach… Tłu­my cią­gną do Jezu­sa, bo znaj­du­ją pomoc. Czy dziś Jezus nie doko­nu­je wiel­kich czy­nów? Ależ doko­nu­je – każ­de­go dnia. Dla­cze­go zatem wieść o tym nie poru­sza serc ludz­kich? Być może współ­cze­śni ucznio­wie Zba­wi­cie­la zbyt sła­bym gło­sem woła­ją o tym, co dobre­go dzie­je się przez Jezu­sa. A może i sami tego już nie dostrze­ga­ją?
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, Ty bło­go­sła­wio­ne­mu Win­cen­te­mu i jego Towa­rzy­szom dałeś udział w męce Chry­stu­sa, spraw łaska­wie, aby­śmy wytrwa­le naśla­do­wa­li ich męstwo w wyzna­wa­niu wia­ry kato­lic­kiej i w budo­wa­niu jed­no­ści Kościo­ła.
Pią­tek
1 Sm 24,3–21; Mk 3,13–19
Sło­wo Boże: Jezus wyszedł na górę i przy­wo­łał do sie­bie tych, któ­rych sam chciał, a oni przy­szli do Nie­go. Usta­no­wił więc Dwu­na­stu: Szy­mo­na, któ­re­mu nad­dał imię Piotr; dalej Jaku­ba, syna Zebe­de­usza, i Jana, bra­ta Jaku­ba… Jezus zakła­da nowy lud Boży. Ten sta­ry lud był zbu­do­wa­ny z dwu­na­stu ple­mion, któ­rych pro­to­pla­sta­mi byli syno­wie Jaku­ba. Nowy lud ma w swo­im rodo­wo­dzie Dwu­na­stu Apo­sto­łów, jest ich spad­ko­bier­cą i stró­żem od nich pocho­dzą­cej tra­dy­cji. Żywa łącz­ność z oso­ba­mi Apo­sto­łów i wier­ność ich naucza­niu jest zna­kiem roz­po­znaw­czym Kościo­ła.
Modli­twa dnia: Boże, z Two­jej woli dla zba­wie­nia ludzi świę­ty Fran­ci­szek Sale­zy, biskup, stał się wszyst­kim dla wszyst­kich, spraw, aby­śmy za jego przy­kła­dem słu­ży­li bliź­nim i dawa­li im odczuć Two­ją ojcow­ską miłość.
Sobo­ta
Dz 22,3–16; Mk 16,15–18
ŚWIĘTO NAWRÓCENIA ŚW. PAWŁA
Sło­wo Boże: Kto uwie­rzy i przyj­mie chrzest, będzie zba­wio­ny; a kto nie uwie­rzy, będzie potę­pio­ny. Tym zaś, któ­rzy uwie­rzą, te zna­ki towa­rzy­szyć będą: W imię moje złe duchy będą wyrzu­cać, nowy­mi języ­ka­mi mówić będą… Dum­ny, gor­li­wy w tępie­niu chrze­ści­jan, został powa­lo­ny na zie­mię, stra­cił wzrok. To nie było jed­nak poni­że­nie. Raczej Chry­stus poka­zał Szaw­ło­wi stan jego duszy. Prze­śla­du­jąc, był śle­py i poni­żo­ny pra­gnie­niem zemsty. Gdy Pan to poka­zał, Paweł otwarł ser­ce na łaskę. Łaską bowiem jest widzieć swo­je błę­dy. Choć nie zawsze chce­my tę łaskę przy­jąć.
Modli­twa dnia: wszech­mo­gą­cy Boże, obcho­dzi­my dzi­siaj nawró­ce­nie świę­te­go Paw­ła Apo­sto­ła, któ­re­go powo­ła­łeś do gło­sze­nia Dobrej Nowi­ny wszyst­kim naro­dom, spraw, aby­śmy za jego przy­kła­dem dąży­li do Cie­bie i świad­czy­li wobec świa­ta o praw­dzie Two­jej Ewan­ge­lii.