Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

CHRZEST ŚWIĘTY FUNDAMENTEM NASZEGO ŻYCIA

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas
audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 15 stycz­nia br.

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!

Fot. ks. J. Bart­czak

W ubie­głą śro­dę roz­po­czę­li­śmy krót­ki cykl kate­chez o sakra­men­tach, roz­po­czy­na­jąc od Chrztu. Dzi­siaj tak­że chciał­bym się sku­pić na Chrzcie, aby pod­kre­ślić bar­dzo waż­ny owoc tego sakra­men­tu: czy­ni on nas człon­ka­mi Cia­ła Chry­stu­sa i Ludu Boże­go. (…) Rze­czy­wi­ście, tak jak z poko­le­nia na poko­le­nie prze­ka­zu­je się życie, tak też z poko­le­nia na poko­le­nie, poprzez odro­dze­nie w źró­dle chrzciel­nym, prze­ka­zy­wa­na jest łaska. (…) Odkąd Jezus naka­zał to, co sły­sze­li­śmy w Ewan­ge­lii, ucznio­wie wyru­szy­li, by chrzcić. Od tego cza­su aż po dziś dzień ist­nie­je pewien łań­cuch prze­ka­zy­wa­nia wia­ry. (…) To bar­dzo waż­ne: kro­czą­cy Lud Boży prze­ka­zu­je wia­rę. Na mocy Chrztu sta­je­my się ucznia­mi, misjo­na­rza­mi, powo­ła­ny­mi do nie­sie­nia Ewan­ge­lii w świat. (…) Wszy­scy w Koście­le jeste­śmy ucznia­mi, i jeste­śmy nimi zawsze, przez całe życie. Wszy­scy jeste­śmy też misjo­na­rza­mi, każ­dy w miej­scu, któ­re wyzna­czył mu Pan. (…) Nikt nie zba­wia się sam – to waż­ne. Jeste­śmy wspól­no­tą wie­rzą­cych, jeste­śmy Ludem Bożym i w tej wspól­no­cie doświad­cza­my pięk­na dzie­le­nia się doświad­cze­niem miło­ści, któ­ra nas wszyst­kich uprze­dza, ale któ­ra rów­no­cze­śnie doma­ga się od nas bycia „kana­ła­mi” łaski jed­ni dla dru­gich, pomi­mo naszych ogra­ni­czeń i naszych grze­chów. (…) Wia­ra chrze­ści­jań­ska rodzi się i żyje w Koście­le, a w Chrzcie rodzi­ny i para­fie świę­tu­ją włą­cze­nie nowe­go człon­ka w Chry­stu­sa i w Jego Cia­ło, któ­rym jest Kościół, do Ludu Boże­go. Przy­kła­dem zna­cze­nia Chrztu dla Ludu Boże­go jest histo­ria wspól­no­ty chrze­ści­jań­skiej w Japo­nii. Dozna­ła ona okrut­ne­go prze­śla­do­wa­nia na począt­ku XVII wie­ku. (…) Nie pozo­stał w Japo­nii żaden kapłan. (…) Kie­dy dwa i pół wie­ku póź­niej, po 250 latach, misjo­na­rze powró­ci­li do Japo­nii, tysią­ce chrze­ści­jan wycho­dzi­ły z ukry­cia i Kościół mógł się roz­wi­jać. Prze­ży­li dzię­ki łasce Chrztu! To wspa­nia­łe! Lud Boży prze­ka­zu­je wia­rę, chrzci swo­je dzie­ci, podą­ża naprzód. I zacho­wa­li, pomi­mo ukry­cia, sil­ne­go ducha wspól­no­to­we­go, ponie­waż Chrzest uczy­nił ich jed­nym cia­łem w Chry­stu­sie: byli izo­lo­wa­ni i ukry­ci, ale zawsze byli człon­ka­mi Ludu Boże­go, Kościo­ła. Wie­le może­my się z tej histo­rii nauczyć!