Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa Życia

NIEDZIELA: Ml 3,1–4; Hbr 2,14–18; Łk 2,22–32

ŚWIĘTO OFIAROWANIA PAŃSKIEGO

Ofiarowanie Jezusa w świątyni

Rem­brant van Rijn, (przy­pusz­czal­nie wg Gerar­da van Hon­thor­sta), Ofia­ro­wa­nie w świą­ty­ni, ok. 1672.

Gdy upły­nę­ły dni oczysz­cze­nia Maryi według Pra­wa Moj­że­szo­we­go, rodzi­ce przy­nie­śli Jezu­sa do Jero­zo­li­my, aby Go przed­sta­wić Panu. Tak bowiem jest napi­sa­ne w Pra­wie Pań­skim: Każ­de pier­wo­rod­ne dziec­ko płci męskiej będzie poświę­co­ne Panu. Mie­li rów­nież zło­żyć w ofie­rze parę syno­gar­lic albo dwa mło­de gołę­bie, zgod­nie z prze­pi­sem Pra­wa Pań­skie­go. A żył w Jero­zo­li­mie czło­wiek, imie­niem Syme­on. Był to czło­wiek spra­wie­dli­wy i poboż­ny, wycze­ki­wał pocie­chy Izra­ela, a Duch Świę­ty spo­czy­wał na nim. Jemu Duch Świę­ty obja­wił, że nie ujrzy śmier­ci, aż nie zoba­czy Mesja­sza Pań­skie­go. Za natchnie­niem więc Ducha przy­szedł do świą­ty­ni. A gdy Rodzi­ce wno­si­li Dzie­ciąt­ko Jezus, aby postą­pić z Nim według zwy­cza­ju Pra­wa, on wziął Je w obję­cia, bło­go­sła­wił Boga i mówił: „Teraz, o Wład­co, pozwól odejść słu­dze Twe­mu w poko­ju, według Two­je­go sło­wa. Bo moje oczy ujrza­ły Two­je zba­wie­nie, któ­reś przy­go­to­wał wobec wszyst­kich naro­dów: świa­tło na oświe­ce­nie pogan i chwa­łę ludu Twe­go, Izra­ela”.
Roz­wa­ża­nie
Jezus jest zna­kiem, któ­ry wywo­łu­je sprze­ciw. Pierw­sze odrzu­ce­nie to Betle­jem, bo nie było miej­sca dla Brze­mien­nej i Jej Dzie­cię­cia. Wkrót­ce doszły zbrod­ni­cze zamy­sły Hero­da. Upły­nę­ło dwa­dzie­ścia wie­ków i wciąż nie brak ludzi ogar­nię­tych fobią wobec tego, co zwią­za­ne z Jezu­sem, z chrze­ści­jań­stwem. Nie jest to jed­nak powód do kolej­ne­go uty­ski­wa­nia, że trud­no, że ktoś nas nie rozu­mie, że jest nie­przy­chyl­nie nasta­wio­ny… Tu jest miej­sce na modli­twę, by pro­sić, byśmy nie marzy­li o świe­cie dla nas przy­ja­znym, lecz wypra­sza­li dla sie­bie i innych łaskę wytrwa­nia na dro­dze Ewan­ge­lii w świe­cie, w któ­rym dziś jeste­śmy zanu­rze­ni.

rs