Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej
pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 5 lute­go br.

Fot. L’Osservatore RomanoDro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
Eucha­ry­stia wraz z Chrztem i Bierz­mo­wa­niem znaj­du­je się w cen­trum „wta­jem­ni­cze­nia chrze­ści­jań­skie­go” i sta­no­wi źró­dło życia Kościo­ła. Z tego sakra­men­tu miło­ści wypły­wa w isto­cie wszel­ka auten­tycz­na dro­ga wia­ry, komu­nii i świa­dec­twa. (…) Sło­wo i Chleb we Mszy św. sta­je się jed­no­ścią, tak jak pod­czas Ostat­niej Wie­cze­rzy, kie­dy wszyst­kie sło­wa Jezu­sa, wszyst­kie zna­ki, jakie uczy­nił, kon­den­su­ją się w akcie łama­nia chle­ba i ofia­ro­wa­nia kie­li­cha, anty­cy­pu­jąc ofia­rę krzy­ża, w owych sło­wach: „Bierz­cie i jedz­cie, to jest Cia­ło moje … Bierz­cie i pij­cie, to jest krew moja”. Gest Jezu­sa doko­na­ny pod­czas Ostat­niej Wie­cze­rzy jest naj­wyż­szym dzięk­czy­nie­niem Ojcu za Jego miłość, za Jego miło­sier­dzie. „Dzięk­czy­nie­nie” nazy­wa się po grec­ku „eucha­ry­stia” – [pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:
Witam pol­skich piel­grzy­mów. Ser­decz­nie pozdra­wiam Bisku­pów repre­zen­tu­ją­cych
Kon­fe­ren­cję Epi­sko­pa­tu w trak­cie wizy­ty ad limi­na Apo­sto­lo­rum.
Dro­dzy Bra­cia, zanie­ście moje pozdro­wie­nie waszym kapła­nom,
zakon­ni­kom i zakon­ni­com, wier­nym świec­kim i wszyst­kim
Pola­kom. Zapew­niam Was o mojej modli­twie za Was i za tych, któ­rych
Pan powie­rzył Waszej tro­sce. Módl­cie się tak­że za mnie. Niech Bóg
bło­go­sła­wi Wam i Kościo­ło­wi w Pol­sce!
[/pullquote]najwznioślejsze dzięk­czy­nie­nie Ojcu, któ­ry tak bar­dzo nas umi­ło­wał, że z miło­ści dał nam swo­je­go Syna. (…) Tak więc cele­bra­cja eucha­ry­stycz­na jest czymś znacz­nie wię­cej niż tyl­ko ucztą: jest pamiąt­ką Pas­chy Jezu­sa, cen­tral­nej tajem­ni­cy zba­wie­nia. „Pamiąt­ka” nie ozna­cza jedy­nie jakie­goś wspo­mnie­nia, ale pra­gnie powie­dzieć, że za każ­dym razem, kie­dy spra­wu­je­my ten sakra­ment, uczest­ni­czy­my w tajem­ni­cy męki, śmier­ci i zmar­twych­wsta­nia Chry­stu­sa. Eucha­ry­stia sta­no­wi szczyt Boże­go dzie­ła zba­wie­nia: Pan Jezus sta­jąc się chle­bem łama­nym dla nas, w isto­cie obda­rza nas całą swo­ją łaską i miło­sier­dziem, aby odno­wić nasze ser­ca, nasze życie i nasz spo­sób rela­cji z Nim i z brać­mi. Z tego wzglę­du zwy­kle, gdy przyj­mu­je­my ten sakra­ment mówi­my, że „przyj­mu­je­my Komu­nię Świę­tą”, „przy­stę­pu­je­my do Komu­nii”: to zna­czy, że w mocy Ducha Świę­te­go uczest­nic­two w sto­le eucha­ry­stycz­nym upo­dab­nia nas w spo­sób wyjąt­ko­wy i głę­bo­ki do Chry­stu­sa, dając nam już teraz przed­smak peł­nej komu­nii z Ojcem, któ­ra będzie cecho­wa­ła ucztę nie­bie­ską, gdzie wraz ze wszyst­ki­mi świę­ty­mi będzie­my mieć nie­wy­obra­żal­ną radość kon­tem­plo­wa­nia Boga twa­rzą w twarz. Dro­dzy przy­ja­cie­le, nigdy nie będzie­my w sta­nie dosta­tecz­nie podzię­ko­wać Bogu za dar, jaki nam dał w Eucha­ry­stii! Jest to bar­dzo wiel­ki dar. Dla­te­go tak waż­ne jest uczest­ni­cze­nie w nie­dziel­nej Mszy św., nie tyl­ko żeby się modlić, ale tak­że, aby otrzy­mać Komu­nię, ten chleb, któ­ry jest Cia­łem Jezu­sa Chry­stu­sa, któ­re nas zba­wia, prze­ba­cza, jed­no­czy z Ojcem. (…) Nigdy nie poj­mie­my w peł­ni jego war­to­ści i bogac­twa. Pro­śmy Go więc, aby ten sakra­ment mógł nadal utrzy­my­wać w Koście­le żywą Jego obec­ność i kształ­to­wać nasze wspól­no­ty w miło­ści i jed­no­ści, według ser­ca Ojca. Czy­ni się to przez całe życie, ale zaczy­na w dzień Pierw­szej Komu­nii św. Waż­ne, aby dzie­ci dobrze przy­go­to­wa­ły się do Pierw­szej Komu­nii św. i aby nie było takich, któ­re by jej nie otrzy­ma­ły, bo jest to pierw­szy inten­syw­ny krok przy­na­leż­no­ści do Jezu­sa Chry­stu­sa po Chrzcie św. i Bierz­mo­wa­niu.