Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 12 lute­go br.

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!

Fot. L’Osservatore Roma­no

W poprzed­niej kate­che­zie wyja­śni­łem, że Eucha­ry­stia wpro­wa­dza nas w real­ną komu­nię z Jezu­sem i Jego tajem­ni­cą. Teraz może­my zadać sobie kil­ka pytań doty­czą­cych rela­cji mię­dzy spra­wo­wa­ną Eucha­ry­stią a naszym życiem jako Kościo­ła i jako poszcze­gól­nych chrze­ści­jan. Pytamy:jak żyje­my Eucha­ry­stią? Jak prze­ży­wa­my nie­dziel­ną Mszę św.? (…) Pierw­szą wska­zów­ką jest spo­sób, w jaki patrzy­my i trak­tu­je­my innych. W Eucha­ry­stii Chry­stus nie­ustan­nie pona­wia dar z sie­bie, uczy­nio­ny na krzy­żu. (…) Wszy­scy cho­dzi­my na Mszę św., bo kocha­my Jezu­sa i chce­my w Eucha­ry­stii mieć udział w Jego Męce i Zmar­twych­wsta­niu. Ale czy kocha­my, tak jak tego pra­gnie Jezus, bra­ci i sio­stry naj­bar­dziej potrze­bu­ją­cych? (…) Musi­my się trosz­czyć o naszych bra­ci i sio­stry potrze­bu­ją­cych pomo­cy: cho­rych, czy prze­ży­wa­ją­cych jakiś pro­blem. (…) Pro­śmy też tego Jezu­sa, któ­re­go przyj­mu­je­my w Eucha­ry­stii, aby nam pomógł w nie­sie­niu im pomo­cy. Dru­gą bar­dzo waż­ną wska­zów­ką jest łaska poczu­cia, że nam prze­ba­czo­no i goto­wo­ści, by prze­ba­czyć innym. (…) Idzie­my na Mszę św. gdyż jeste­śmy grzesz­ni­ka­mi i chce­my otrzy­mać Jezu­so­we prze­ba­cze­nie, mieć udział w Jego odku­pie­niu, w Jego prze­ba­cze­niu. (…) Jestem grzesz­ni­kiem spo­wia­dam się – tak roz­po­czy­na się Msza św.! Nigdy nie może­my zapo­mi­nać, że Ostat­nia Wie­cze­rza Jezu­sa odby­wa­ła się „tej nocy, kie­dy został wyda­ny”. W tym ofia­ro­wa­nym przez nas chle­bie i winie, wokół któ­rych się gro­ma­dzi­my, za każ­dym razem jest pona­wia­ny dar cia­ła i krwi Chry­stu­sa na odpusz­cze­nie naszych grze­chów. Musi­my iść na Mszę św. w poko­rze, jako grzesz­ni­cy. A Pan nas jed­na. Ostat­nią cen­ną wska­zów­kę daje nam rela­cja mię­dzy cele­bra­cją eucha­ry­stycz­ną a życiem naszych wspól­not chrze­ści­jań­skich. Trze­ba zawsze pamię­tać, że Eucha­ry­stia nie jest czymś, co my czy­ni­my, nie jest naszym upa­mięt­nie­niem tego, co Jezus powie­dział i uczy­nił. Nie! Jest wręcz dzia­ła­niem Chry­stu­sa! To Chry­stus jej doko­nu­je, to On jest obec­ny na ołta­rzu, Chry­stus, któ­ry jest Panem. (…) Przez Eucha­ry­stię Chry­stus pra­gnie wejść w nasze życie i prze­nik­nąć je Swo­ją łaską, tak aby w każ­dej wspól­no­cie chrze­ści­jań­skiej była spój­ność mię­dzy litur­gią a życiem. Ser­ce napeł­nia się ufno­ścią i nadzie­ją, gdy pomy­śli­my o sło­wach Jezu­sa, zapi­sa­nych w Ewan­ge­lii św. Jana: „Kto spo­ży­wa moje Cia­ło i pije moją Krew, ma życie wiecz­ne, a Ja go wskrze­szę w dniu osta­tecz­nym”. Prze­ży­waj­my Eucha­ry­stię w duchu wia­ry i modli­twy, prze­ba­cze­nia, poku­ty, rado­ści wspól­no­to­wej, tro­ski o potrze­bu­ją­cych, i potrzeb wie­lu bra­ci i sióstr będąc pew­ny­mi, że Pan doko­na tego, co obie­cał – życie wiecz­ne. Niech się tak sta­nie.