Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Imiona Jezusa (35)

Gło­wa Kościo­ła

Ks. Edward Sta­niek

Kościół dla św. Paw­ła to Cia­ło Chry­stu­sa, a On jest jego Gło­wą (por 1Kor 11,3; Ef 1,10 i 20; 5,23; Kol 2,10). Cia­ło jest ide­al­ną har­mo­nią wie­lo­ści i jed­no­ści. Każ­dy organ ma w nim swe zada­nia. Wszyst­kie orga­ny żyją dla całe­go cia­ła, a cia­ło żyje dla każ­de­go z nich. Jest to pięk­ny obraz Kościo­ła jako śro­do­wi­ska życia, jakie może­my obser­wo­wać spo­glą­da­jąc na wła­sne cia­ło i doświad­cza­jąc, jak waż­ne jest zdro­wie każ­de­go orga­nu. W tym Cie­le trze­ba się odna­leźć, bo Jezus wyzna­cza w nim każ­de­mu z nas zada­nia i ocze­ku­je, że będzie­my szczę­śli­wi żyjąc dla innych, a inni żyjąc dla nas. Jeśli kto­kol­wiek zaczy­na sta­wiać innym wyma­ga­nia, aby żyli tyl­ko dla nie­go, już popeł­nia błąd. Bo jeśli nawet nie żyją dla innych, to oni są cho­rzy, a on ma żyć dla nich, aby zosta­li ule­cze­ni. Paweł pisze o cie­le w zna­cze­niu dostęp­nym dla każ­de­go. Współ­cze­sna medy­cy­na odsła­nia jego taj­ni­ki i jed­no­gło­śnie stwier­dza, że ide­ałem jest to, aby w nim wszyst­ko było na swo­im miej­scu i peł­ni­ło zada­nia, jakie ma wyzna­czo­ne. Przy tym spoj­rze­niu św. Paweł nazy­wa Jezu­sa Gło­wą Cia­ła, czy­li Kościo­ła. Wie­my jaką rolę peł­ni nasza gło­wa w cie­le. Ona w wiel­kiej mie­rze, przez sys­tem ner­wo­wy, ste­ru­je całym orga­ni­zmem, a zara­zem ona pozwa­la odkryć zada­nia, jakie nasze cia­ło ma wyzna­czo­ne przez Ojca Nie­bie­skie­go na zie­mi. Spo­tka­nie z Jezu­sem jako Gło­wą Cia­ła, pozwa­la spoj­rzeć na insty­tu­cję kościel­ną tak, jak tego pra­gnie Bóg. Prze­ło­że­ni, czy­li ludzie spra­wu­ją­cy w niej wła­dzę są jak nerw pod­łą­czo­ny do Gło­wy, czy­li do Jezu­sa i mają prze­ka­zać impuls Gło­wy temu orga­no­wi, za któ­ry odpo­wia­da­ją. Pod­łą­cze­nie prze­ło­żo­nych w Koście­le do Chry­stu­sa jako Gło­wy, jest naj­waż­niej­szym ich zada­niem. Tym się róż­nią insty­tu­cje świa­ta od Kościo­ła, że w nich mają­cy wła­dzę decy­du­je o wszyst­kim. W Koście­le żaden prze­ło­żo­ny nie decy­du­je o niczym, bo tym, kto decy­du­je jest Chry­stus, gdyż On jest Gło­wą. Oni o tyle spra­wu­ją wła­dzę w duchu Ewan­ge­lii, o ile są pod­łą­cze­ni do Jezu­sa i w każ­dej sytu­acji prze­ka­zu­ją impuls do Nie­go o sytu­acji, w jakiej się znaj­du­ją, a On impul­sem odpo­wia­da do nich. Oni wów­czas prze­ka­zu­ją pole­ce­nie Gło­wy pozo­sta­łym komór­kom orga­nu, za któ­re odpo­wia­da­ją. Kto w Koście­le nie widzi Jezu­sa jako jego Gło­wy, ten nie widzi Jego Kościo­ła. Kto usi­łu­je Kościół trak­to­wać, jak wszyst­kie inne insty­tu­cje na zie­mi, ten wcho­dzi w myśle­nie tego świa­ta i nie jest w sta­nie dostrzec wiel­ko­ści Kościo­ła Chry­stu­so­we­go. Nasta­wie­nie wier­nych na posłu­szeń­stwo Jezu­so­wi „tu i teraz” jest cen­nym zna­kiem zdro­wia danej komór­ki, czy nawet orga­nu Cia­ła. Oni ocze­ku­ją od swych prze­ło­żo­nych czy­tel­ne­go impul­su, czy­li decy­zji, jaką podej­mu­je Jezus w chwi­li obec­nej. Jezus jako Gło­wa jest z nami do koń­ca świa­ta i obja­wia się przez swój Kościół. Wszyst­kie kry­zy­sy w dzie­jach Kościo­ła pole­ga­ją na zapo­mnie­niu o tym, że Jezus jest Jego Gło­wą i na dzia­ła­niach na wła­sną rękę. Z Ewan­ge­lii zna­my zasa­dy, jaki­mi kie­ru­je się Jezus, jak np. ubó­stwo ducha, miło­sier­dzie, pomna­ża­nie talen­tów, ofia­ra… To są zasa­dy jaki­mi żyje On i Jego Kościół. Ile razy wier­ni w Koście­le prze­cho­dzą na zasa­dy tego świa­ta, odda­la­ją się od Jezu­sa. W takich kry­zy­sach odno­wa idzie po linii odkry­wa­nia Jezu­sa jako Gło­wy Kościo­ła i pod­po­rząd­ko­wa­niu się Jemu, bo On ide­al­nie zna wszyst­kie ukła­dy i sytu­acje, w jakich Jego Kościół żyje. Jego decy­zje są zawsze nasta­wio­ne na szyb­ki powrót do zdro­wia całe­go orga­ni­zmu jakim jest Jego Cia­ło.