Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Imiona Jezusa (37)

Król Żydow­ski

Ks. Edward Sta­niek

Nad gło­wą Jezu­sa na krzy­żu był przy­bi­ty napis: „Jezus Naza­rej­ski Król Żydow­ski”. Tak Piłat uza­sad­nił wyda­ny przez sie­bie wyrok. Arcy­ka­pła­ni chcie­li, aby popra­wił napis, bo nie uzna­wa­li Jezu­sa za swe­go Kró­la, oskar­ża­li Go o to, że się czy­ni ich Kró­lem. Piłat nie zmie­nił napi­su. On po roz­mo­wie z Jezu­sem, gdy na pyta­nie: Czy ty jesteś kró­lem, Jezus odpo­wie­dział: „Tak, jestem” Piłat uznał, że mu to wystar­cza do wyda­nia wyro­ku. W Cesar­stwie nikt nie mógł być kró­lem jeśli nie był uzna­ny przez Rzym. Jezus przy­jął ten tytuł. Rzy­mia­nie wykpi­li Go jako Kró­la nakła­da­jąc na Jego gło­wę koro­nę z cier­ni, dając Mu do ręki zamiast ber­ła trzci­nę i bijąc Go po gło­wie. Pora­nio­ne biczo­wa­niem ple­cy przy­kry­li czer­wo­nym łach­ma­nem. Jezus przy­jął jako Król hołd, jaki mu żoł­nie­rze zło­ży­li. Dał tym przy­kład, że w impe­rium ciem­no­ści, gdzie naj­wyż­szą wła­dzę spra­wu­je Ksią­że tego świa­ta, taki los cze­ka każ­de­go, kto opo­wie się po Jego stro­nie. Upo­ko­rze­nie jest codzien­nym chle­bem ucznia Jezu­sa. Odkrył to bł. ks. Jan Balic­ki, sko­ro hasłem każ­de­go jego dnia były sło­wa psal­mu: „Dobrze, Panie, żeś mnie upo­ko­rzył”. On wie­dział co zna­czy opo­wie­dzieć się po stro­nie Jezu­sa. Św. S. Fau­sty­na napi­sa­ła, że praw­da cho­dzi w cier­nio­wej koro­nie. Ona też w Jezu­sie ubra­nym w cier­nio­wą koro­nę odkry­ła swój los. Spo­tka­nie z Jezu­sem Kró­lem Żydow­skim poma­ga w odczy­ta­niu Ewan­ge­lii w jej poli­tycz­nym wymia­rze. Izra­eli­ci odrzu­ci­li Jezu­sa jako Mesja­sza, bo oni cze­ka­li na Kró­la, któ­ry wyzwo­li ich z nie­wo­li poli­tycz­nej, czy­li spod oku­pa­cji Rzy­mu i zamie­ni ich pań­stwo w impe­rium liczą­ce się na zie­mi jako naj­do­sko­nal­sze. Jezus zna­lazł się w try­bach poli­ty­ki i ginie jako jej ofia­ra. Poli­ty­cy takie­go Kró­la nie potrze­bu­ją. Wszel­kie roz­mo­wy z Jezu­sem na tema­ty poli­tycz­ne mogą być pro­wa­dzo­ne z Nim tyl­ko wte­dy, gdy On jako Król w cier­nio­wej koro­nie odbie­ra hołd. Jezus był ponad poli­ty­ką, bo On ma swo­ją poli­ty­kę, któ­rej żad­na poli­ty­ka, z jaką mamy do czy­nie­nia na zie­mi nie uzna­je. Dru­gim waż­nym wymia­rem spo­tka­nia z Jezu­sem jest świa­do­mość, że On jest Kró­lem Żydow­skim, bo jest synem Dawi­da, któ­re­mu Bóg zapo­wie­dział następ­cę na kró­lew­skiej sto­li­cy. To, że roda­cy do dziś nie uzna­ją Go za swe­go Kró­la, przy ich wycze­ki­wa­niu na obja­wie­nie maje­sta­tu Mesja­sza, jest zro­zu­mia­łe. Tyl­ko ten, kto przyj­mie łaskę wia­ry i uzna podwój­ne przyj­ście Syna Boże­go na zie­mię, jed­no ukry­te, dru­gie chwa­leb­ne, ten może w Nim widzieć Kró­la Żydow­skie­go. Tyl­ko głę­bo­ko wie­rzą­cy rozu­mie napię­cie, jakie ist­nie­je mię­dzy Izra­eli­ta­mi i Kościo­łem Jezu­sa. To wyda­rze­nie w pre­to­rium Piła­ta daje odpo­wiedź na wie­le pytań doty­czą­cych tego napię­cia. Trze­ci waż­ny wymiar, to roz­mo­wa z Jezu­sem na temat podej­ścia pod­wład­nych do nie­spra­wie­dli­wych wyro­ków władz cywil­nych. Jezus chce, aby­śmy byli na nie przy­go­to­wa­ni i nie dzi­wi­li się nimi, ani nie mie­li pre­ten­sji o nie do ludzi spra­wu­ją­cych wła­dzę. To jeden z mecha­ni­zmów wła­dzy, z jaką mamy do czy­nie­nia na zie­mi. Nale­ży się cie­szyć, gdy jest ona na mia­rę swo­ich moż­li­wo­ści spra­wie­dli­wa, ale jeśli nie jest, to nic dziw­ne­go, nale­ży się wów­czas zacho­wać jak On, czy­li przy­jąć nie­spra­wie­dli­we wyro­ki. Do tego jed­nak trze­ba doro­snąć. Jezus przed Piła­tem był panem sytu­acji, On nie umie­rał jako sła­by, On to uczy­nił dobro­wol­nie, by w swo­im cza­sie obja­wić, kto fak­tycz­nie był Kró­lem i kto miał wła­dzę.