Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa Życia

NIEDZIELA: Rdz 2,7–9.3,1–7; Rz 5,12–19; Mt 4,1–11

Jezus przez czterdzieści dni pości i jest kuszony

Duc­cio di Buonin­se­gna, Kusze­nie Jezu­sa (1308–1311). Nowy Jork, Frick Col­lec­tion

Duch wypro­wa­dził Jezu­sa na pusty­nię, aby był kuszo­ny przez dia­bła. A gdy prze­po­ścił czter­dzie­ści dni i czter­dzie­ści nocy, odczuł w koń­cu głód. Wte­dy przy­stą­pił kusi­ciel i rzekł do Nie­go: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamie­nie sta­ły się chle­bem. Lecz On mu odparł: Napi­sa­ne jest: „Nie samym chle­bem żyje czło­wiek, lecz każ­dym sło­wem, któ­re pocho­dzi z ust Bożych”. Wte­dy wziął Go dia­beł do Mia­sta Świę­te­go, posta­wił na naroż­ni­ku świą­ty­ni i rzekł Mu: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest prze­cież napi­sa­ne: „Anio­łom swo­im roz­ka­że o Tobie, a na rękach nosić Cię będą, byś przy­pad­kiem nie ura­ził swej nogi o kamień”. Odrzekł mu Jezus: Ale jest napi­sa­ne tak­że: „Nie będziesz wysta­wiał na pró­bę Pana, Boga swe­go”. Jesz­cze raz wziął Go dia­beł na bar­dzo wyso­ką górę, poka­zał Mu wszyst­kie kró­le­stwa świa­ta oraz ich prze­pych i rzekł do Nie­go: Dam Ci to wszyst­ko, jeśli upad­niesz i oddasz mi pokłon. Na to odrzekł mu Jezus: Idź precz, sza­ta­nie! Jest bowiem napi­sa­ne: „Panu Bogu swe­mu, będziesz odda­wał pokłon i Jemu same­mu słu­żyć będziesz”. Wte­dy opu­ścił Go dia­beł, a oto anio­ło­wie przy­stą­pi­li i usłu­gi­wa­li Mu.
Roz­wa­ża­nie
Przez całe wie­ki uważ­ni ucznio­wie Mistrza z Naza­re­tu słu­cha­li opo­wia­da­nia o kon­fron­ta­cji Jezu­sa z sza­ta­nem. Wyczu­wa­li gro­zę poku­sy, doce­nia­li siłę prze­ciw­ni­ka Boga, rozu­mie­li sens zma­ga­nia z gło­dem, pychą i chę­cią pano­wa­nia. Doce­nia­li też zwy­cię­stwo Pana, któ­ry na koń­cu stwier­dził: „Panu, Bogu swe­mu, będziesz odda­wał pokłon i Jemu same­mu słu­żyć będziesz”. Czy dziś nadal reagu­je­my podob­nie? Raczej nie, bo sło­wo poku­sa wywo­łu­je uśmiech, dia­beł wyda­je się być nie­groź­nym rekwi­zy­tem minio­nych cza­sów, a wyma­ga­nia zapi­sa­ne w Ewan­ge­lii nie za bar­dzo przy­sta­ją do nasze­go myśle­nia. Nie spo­sób unik­nąć jed­nak pyta­nia: kto ma rację?.

rs