Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

ŚW. JÓZEFWZÓR WYCHOWAWCY

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 19 mar­ca br.

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dzi­siaj, 19 mar­ca obcho­dzi­my uro­czy­stość św. Józe­fa, Oblu­bień­ca Naj­święt­szej Maryi Pan­ny i Patro­na Kościo­ła Powszech­ne­go. (…) Spójrz­my na Józe­fa jako wzór wycho­waw­cy, któ­ry opie­ku­je się i towa­rzy­szy Jezu­so­wi w pro­ce­sie Jego wzro­stu „w mądro­ści, w latach i w łasce” – jak mówi Ewan­ge­lia. Nie był on ojcem Jezu­sa, Ojcem Jezu­sa był Bóg. Jed­nak był on dla Jezu­sa jak ojciec, aby wzra­stał w mądro­ści, latach i łasce. Zacznij­my od wie­ku, któ­ry jest wymia­rem naj­bar­dziej natu­ral­nym – wymiar roz­wo­ju
[pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:
Witam przy­by­łych na audien­cję Pola­ków. Bra­cia i sio­stry, świę­ty Józef,
Patron Kościo­ła Powszech­ne­go, któ­re­go uro­czy­stość dzi­siaj obcho­dzi­my, to
czło­wiek głę­bo­kiej wia­ry, rze­mieśl­nik, odważ­ny, moc­ny, pokor­ny. Jego
tro­ska o Jezu­sa powin­na być przy­kła­dem dla każ­de­go ojca, każ­de­go
wycho­waw­cy. Jego wsta­wien­nic­twu powie­rzam was tu obec­nych, wszyst­kich
rodzi­ców, kapła­nów, nauczy­cie­li i kate­che­tów, któ­rzy w Koście­le
i w spo­łe­czeń­stwie podej­mu­ją zada­nia wycho­waw­cze. Niech Bóg bło­go­sła­wi
was i waszą posłu­gę. Niech będzie pochwa­lo­ny Jezus Chry­stus.
[/pullquote]
fizycz­ne­go i psy­cho­lo­gicz­ne­go. Józef wraz z Mary­ją zatrosz­czył się o Jezu­sa przede wszyst­kim z tego punk­tu widze­nia, to zna­czy, że Go „wycho­wy­wał”, trosz­cząc się, aby nie zabra­kło Mu tego, co nie­zbęd­ne dla zdro­we­go roz­wo­ju. Nie zapo­mi­naj­my, że tro­skli­we strze­że­nie życia Dzie­ciąt­ka pocią­ga­ło za sobą tak­że uciecz­kę do Egip­tu, trud­ne doświad­cze­nie życia jako uchodź­cy – Józef wraz z Mary­ją i Jezu­sem byli uchodź­ca­mi – by unik­nąć groź­by Hero­da. Następ­nie, po powro­cie do ojczy­zny i zamiesz­ka­niu w Naza­re­cie, był cały dłu­gi okres życia ukry­te­go Jezu­sa w łonie Świę­tej Rodzi­ny. W tych latach Józef nauczył Jezu­sa rów­nież swej pra­cy, Jezus nauczył się zawo­du cie­śli, od swo­je­go Opie­ku­na Józe­fa. W ten spo­sób Józef kształ­cił Jezu­sa. Przejdź­my do dru­gie­go wymia­ru edu­ka­cji Jezu­sa – „mądro­ści”. Pismo Świę­te mówi, że pod­sta­wą wie­dzy jest bojaźń Pań­ska. Bojaźń nie w sen­sie stra­chu, ale świę­te­go sza­cun­ku, ado­ra­cji, posłu­szeń­stwa Jego świę­tej woli, któ­ra zawsze pra­gnie nasze­go dobra. Józef był dla Jezu­sa wzo­rem i nauczy­cie­lem tej mądro­ści, któ­ra kar­mi się Sło­wem Bożym. (…) I wresz­cie wymiar „łaski”. Mówi dalej św. Łukasz, odno­sząc się do Jezu­sa: „łaska Boża spo­czy­wa­ła na Nim”. Tutaj na pew­no, część zare­zer­wo­wa­na św. Józe­fo­wi jest bar­dziej ogra­ni­czo­na, niż w dzie­dzi­nie życia i mądro­ści. (…) Dzie­łem Józe­fa było dopo­mo­że­nie Jezu­so­wi we wzra­sta­niu w tych trzech wymia­rach: mądro­ści, latach i łasce. Dro­dzy bra­cia i sio­stry, misja świę­te­go Józe­fa jest z pew­no­ścią wyjąt­ko­wa i nie­po­wta­rzal­na, ponie­waż Jezus jest abso­lut­nie wyjąt­ko­wy. A jed­nak w swej opie­ce nad Jezu­sem, wycho­wy­wa­niu Go, by wzra­stał w latach, mądro­ści i łasce, św. Józef jest wzo­rem dla każ­de­go wycho­waw­cy, a szcze­gól­nie dla każ­de­go ojca. Powie­rzam więc jego opie­ce wszyst­kich rodzi­ców, kapła­nów, któ­rzy są ojca­mi i tych, któ­rzy mają peł­nić w Koście­le i w spo­łe­czeń­stwie rolę edu­ka­cyj­ną. W spo­sób szcze­gól­ny pra­gnę pozdro­wić dziś – w dzień ojca – wszyst­kich rodzi­ców, wszyst­kich ojców. (…) Św. Józef niech wam bło­go­sła­wi  i towa­rzy­szy!