Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

WIELKI TYDZIEŃ 13 – 19 IV 2014

Wiel­ki Ponie­dzia­łek
Iz 42, 1–7; J 12,1–11
Sło­wo Boże: Mar­ta posłu­gi­wa­ła, a Łazarz był jed­nym z zasia­da­ją­cych z Nim przy sto­le. Maria zaś wzię­ła funt szla­chet­ne­go i dro­go­cen­ne­go olej­ku naro­do­we­go i nama­ści­ła Jezu­so­wi nogi, a wło­sa­mi swy­mi je otar­ła. W domu Łaza­rza zapach naro­do­we­go olej­ku wypeł­nił każ­dy zaka­ma­rek i objął wszyst­kich domow­ni­ków. Był sym­bo­lem wia­ry Marii. Ta kobie­ta swą wia­rą sta­ła się dla Jezu­sa uko­je­niem na czas męki. Swą wia­rą wypeł­nia­jąc cały dom, ogar­nę­ła wszyst­kich domow­ni­ków i wnio­sła bez­pie­czeń­stwo, i obda­rzy­ła poko­jem. I jesz­cze roz­ra­do­wa­ła Boga. Wia­ra kobie­ty. Wia­ra każ­de­go czło­wie­ka – ileż może uczy­nić…Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, z powo­du wła­snej sła­bo­ści upa­da­my w grze­chy, daj nam nowe życie przez zasłu­gi męki Two­je­go Jedy­ne­go Syna.
Wto­rek
Sło­wo Boże: Powie­dział Mu Piotr: „Panie, dla­cze­go teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Cie­bie”. Odpo­wie­dział mu Jezus: „Życie swo­je oddasz za Mnie? Zapraw­dę, zapraw­dę powia­dam ci: Kogut nie zapie­je, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz”. Spon­ta­nicz­na dekla­ra­cja Pio­tra to odruch szcze­re­go ser­ca. I jest to zawsze cen­ny skład­nik naszej posta­wy wobec Boga. Uczu­cie roz­pa­la ser­ce więk­szym żarem miło­ści. Lecz nie moż­na na nim poprze­stać, jest nie­sta­łe. Potrzeb­ne jest tak­że nawró­ce­nie. A to wyma­ga zawsze poko­ry. Gor­li­we­mu Pio­tro­wi zabra­kło poko­ry, nie­odzow­nej towa­rzysz­ki czło­wie­ka postę­pu­ją­ce­go dro­gą wia­ry.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, daj nam tak spra­wo­wać miste­ria Męki Pań­skiej, aby­śmy mogli otrzy­mać Two­je prze­ba­cze­nie.
Śro­da
Iz 50,4–9a; Mt 26,14–25
Sło­wo Boże: A gdy jedli, rzekł: „Zapraw­dę powia­dam wam: jeden z was Mnie zdra­dzi”. Zasmu­ce­ni tym bar­dzo, zaczę­li pytać jeden przez dru­gie­go: „Chy­ba nie ja, Panie?”. On zaś odpo­wie­dział: Ten, któ­ry ze Mną rękę zanu­rza w misie, on Mnie zdra­dzi…”. Łatwo potę­pić Juda­sza, sie­bie mil­czą­co uspra­wie­dli­wia­jąc. A prze­cież jego zdra­da to nic inne­go, jak nasze zdra­dy uka­za­ne ponie­kąd przez powięk­sza­ją­ce szkło. I wte­dy widać każ­dy szcze­gół, każ­dą nie­go­dzi­wość nasze­go dzia­ła­nia i myśle­nia. Przede wszyst­kim widać, że miłość zosta­ła nad­uży­ta, spro­fa­no­wa­na, odrzu­co­na. Bo poca­łun­kiem – zna­kiem miło­ści – zdra­dzo­no Zba­wi­cie­la-Miłość.
Modli­twa dnia: Boże, Ty chcia­łeś, aby Twój Syn przez śmierć na drze­wie krzy­ża uwol­nił nas spod wła­dzy sza­ta­na, spraw, aby­śmy wier­nie Tobie słu­ży­li.
Czwar­tek
MSZA ŚW. WIECZERZY PAŃSKIEJ
Wj 12,1–8.11–14; 1Kor 11,23–26; J 13,1–15
Sło­wo Boże: Czy rozu­mie­cie, co wam uczy­ni­łem?… Jeże­li więc Ja, wasz Pan i Nauczy­ciel, umy­łem wam nogi, to i wyście powin­ni sobie nawza­jem umy­wać nogi. Dałem wam przy­kład, aby­ście i wy tak czy­ni­li, jak Ja wam uczy­ni­łem. Nasz Pan sta­nął jak nie­wol­nik i tru­dził się jak słu­ga. Jest prze­wod­ni­kiem w miło­ści, służ­bie, bez­in­te­re­sow­no­ści, poko­rze. Ta lek­cja jest dla każ­de­go: dla ojca, mat­ki i dziec­ka, dla samot­ne­go, zdro­we­go i cho­re­go. Dla przed­szko­la­ka i star­ca, któ­ry za chwi­lę zakoń­czy życie. Bo nie może być tak, że tyl­ko jed­ni dają, inni zaś bio­rą. Każ­dy daje i każ­dy może otrzy­mać. Bo każ­de­mu daje Bóg, by innych wzbo­ga­cić.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, obcho­dzi­my pamiąt­kę naj­święt­szej Wie­cze­rzy, pod­czas któ­rej Twój Jed­no­ro­dzo­ny Syn, mając się wydać na śmierć, pozo­sta­wił Kościo­ło­wi nową, wie­ku­istą Ofia­rę i Ucztę swo­jej miło­ści; spraw, aby­śmy z tak wiel­kie­go miste­rium czer­pa­li peł­nię miło­ści i życia.
Pią­tek
Iz 52,13–53,12; Hbr 4,14–16; 5,7–9; J 18,1 – 19,42
Sło­wo Boże: Potem Jezus świa­dom, że już wszyst­ko się doko­na­ło, aby się wypeł­ni­ło Pismo, rzekł: Pra­gnę. Sta­ło tam naczy­nie peł­ne octu. Nało­żo­no więc na hizop gąb­kę peł­ną octu i do ust Mu poda­no. A gdy Jezus skosz­to­wał octu, rzekł: Wyko­na­ło się! Spoj­rze­nie na krzyż, gdzie­kol­wiek się on znaj­du­je, to zawsze woła­nie, by nie zmar­no­wać łaski odku­pie­nia. Spoj­rze­nie na krzyż to wezwa­nie, by pójść kolej­ny krok dalej na dro­dze miło­ści ku praw­dzie. By umieć odróż­nić, co jest klę­ską, a co zwy­cię­stwem. Co suk­ce­sem na chwi­lę, co trwa­łą zdo­by­czą. Umieć odróż­nić, co świe­ci bla­skiem odbi­tym, a co jest praw­dzi­wym źró­dłem świa­tła. Modli­twa dnia: Pomnij, Boże, na swo­je miło­sier­dzie, ota­czaj nie­ustan­ną opie­ką i uświę­caj lud swój, dla któ­re­go Twój Syn, Jezus Chry­stus, usta­no­wił pas­chal­ne miste­rium prze­le­wa­jąc krew swo­ją.
Sobo­ta
MSZA ŚW. WIGILII PASCHALNEJ W WIELKĄ NOC
Mt 28,1–10
Sło­wo Boże: A oto Jezus sta­nął przed nimi i rzekł: „Witaj­cie”. One zbli­ży­ły się do Nie­go, obję­ły Go za nogi i odda­ły Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: „Nie bój­cie się. Idź­cie i oznaj­mij­cie moim bra­ciom: niech idą do Gali­lei, tam Mnie zoba­czą”. Usły­sza­ły rado­sne „Witaj­cie”. Szły smut­ne, a Ktoś powi­tał je w nowym świe­cie: to był już począ­tek nowe­go świa­ta, gdzie łaska poko­na­ła grzech, życie star­ło śmierć. Nie wie­dząc kie­dy, weszły do nowe­go świa­ta. I my wejdź­my do tego świa­ta bez ocią­ga­nia, z rado­ścią. Wejdź­my mocą wia­ry w Zmar­twych­wsta­łe­go. Nowy świat jest tuż obok, otwie­ra go nasza wia­ra w Zmar­twych­wsta­łe­go.
Modli­twa dnia: Boże, Ty spra­wiasz, że ta naj­święt­sza noc jaśnie­je bla­skiem Zmar­twych­wsta­nia Pań­skie­go, wzbudź w Two­im Koście­le ducha dzie­cięc­twa, któ­re­go otrzy­ma­li­śmy na chrzcie świę­tym, aby­śmy odno­wie­ni na duchu i cie­le, słu­ży­li Tobie z cał­ko­wi­tym odda­niem.