Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

OKRES WIELKANOCNY: 21–26 IV 2014

Poniedziałek w Oktawie Wielkanocy

Dz 2,14.22–33; Mt 28,8–15
Sło­wo Boże: A oto Jezus sta­nął przed nimi i rzekł: „Witaj­cie”. One zbli­ży­ły się do Nie­go, obję­ły Go za nogi i odda­ły Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: „Nie bój­cie się. Idź­cie i oznaj­mij­cie moim bra­ciom: niech idą do Gali­lei, tam Mnie zoba­czą”. Kobie­ty otrzy­mu­ją pole­ce­nie: Powiedz­cie, niech ucznio­wie idą do Gali­lei, bo tam zoba­czą Jezu­sa. Niech się otrzą­sną ze smut­ku i rezy­gna­cji. Niech wyru­szą w dro­gę, bo tyl­ko wów­czas spo­tka­ją swe­go Pana. To samo pole­ce­nie brzmi dziś rów­nie moc­no, jak wów­czas. Dro­ga do Gali­lei ozna­cza dro­gę ku świę­to­ści. U kre­su cze­ka Pan. On jest z nami już teraz. I zachę­ca, byśmy szli do Gali­lei szczę­śli­wej wiecz­no­ści.
Modli­twa dnia: Boże, T y przez chrzest nie­ustan­nie pomna­żasz licz­bę dzie­ci swo­je­go Kościo­ła, spraw, aby Twoi wier­ni prze­strze­ga­li w życiu zobo­wią­zań pły­ną­cych z sakra­men­tu, któ­ry z wia­rą przy­ję­li.

Wtorek w Oktawie Wielkanocy

Dz 2,36–41; J 20,11–18
Sło­wo Boże: Jezus rzekł do niej: „Mario!”. A ona obró­ciw­szy się powie­dzia­ła do Nie­go po hebraj­sku: „Rab­bu­ni”, to zna­czy: Nauczy­cie­lu. Rzekł do niej Jezus: „Nie zatrzy­muj Mnie, jesz­cze bowiem nie wstą­pi­łem do Ojca”. Maria sta­ła się zwia­stun­ką wspa­nia­łej nowi­ny: widzia­łam Pana! Jej szcze­ra tęsk­no­ta za Zba­wi­cie­lem zosta­ła nagro­dzo­na. Pogrą­żo­na w smut­ku, zaję­ta roz­pa­mię­ty­wa­niem bole­snych zda­rzeń i wła­sne­go bólu, nagle mocą Chry­stu­so­wej miło­ści zosta­ła porwa­na do nowe­go świa­ta – do rado­ści, do życia, któ­re nie ma koń­ca. Odno­wie­nie wia­ry w Chry­stu­sa sta­ło się zacząt­kiem jej zmar­twych­wsta­nia. Modli­twa dnia: Boże, Ty przez wiel­ka­noc­ną ofia­rę Chry­stu­sa dałeś swo­je­mu ludo­wi zba­wie­nie, udzie­laj mu obfi­cie swo­ich darów, aby osią­gnął peł­ną wol­ność i posiadł radość życia wiecz­ne­go, któ­rej pozwa­lasz mu kosz­to­wać na zie­mi.
Śro­da w Okta­wie Wiel­ka­no­cy
Dz 3,1–10; Łk 24,13–35
Sło­wo Boże: Gdy zajął z nimi miej­sce u sto­łu, wziął chleb, odmó­wił bło­go­sła­wień­stwo, poła­mał go i dawał im. Wte­dy otwo­rzy­ły się im oczy i pozna­li Go, lecz On znik­nął im z oczu. I mówi­li nawza­jem do sie­bie: „Czy ser­ce nie pała­ło w nas, kie­dy roz­ma­wiał z nami w dro­dze i Pisma nam wyja­śniał?”. Po cza­sie zaczę­li sobie wyrzu­cać, że nie roz­po­zna­li swe­go Mistrza. Tyle zna­ków, wyja­śnień, ser­decz­nych słów napo­mnie­nia – a oni nie pozna­li. Ale to jest sytu­acja każ­de­go z nas. Każ­da Msza świę­ta peł­na jest czy­tel­nych zna­ków, aktu­al­nych wyja­śnień i potrzeb­nych napo­mnień – a jed­nak wciąż ser­ce pozo­sta­je ocię­ża­łe. Panie, otwórz nasze oczy, otwórz nasze ser­ca. Panie, dziś jesz­cze otwórz… Modli­twa dnia: Boże, Ty co roku dajesz nam prze­ży­wać radość z uro­czy­sto­ści Zmar­twych­wsta­nia Pań­skie­go, spraw łaska­wie, aby­śmy przez świę­ta, któ­re obcho­dzi­my na zie­mi, doszli do szczę­ścia wiecz­ne­go.
Czwar­tek w Okta­wie Wiel­ka­no­cy
Dz 3,11–26; Łk 24,35–48
Sło­wo Boże: A gdy roz­ma­wia­li, On sta­nął pośród nich i rzekł do nich: „Pokój wam”. Zatrwo­żo­nym i wylę­kłym zda­wa­ło się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: „Cze­mu jeste­ście zmie­sza­ni i dla­cze­go wąt­pli­wo­ści budzą się w waszych ser­cach? Popa­trz­cie na moje ręce i nogi: to Ja jestem”. Wyczu­wa­jąc zasko­cze­nie swych uczniów, Jezus powie­dział na powi­ta­nie: „Pokój wam”. To pierw­szy dar Zmar­twych­wsta­łe­go. Im głę­biej wie­rzy­my w Jego żywą obec­ność, tym moc­niej odczu­wa­my, jak dar poko­ju prze­ni­ka nasze ser­ca. Nie zni­ka­ją kło­po­ty, nie prze­sta­ją rodzić się nowe zmar­twie­nia, a mimo to nie bra­ku­je poko­ju – poczu­cia, że Pan jest wspar­ciem. Tak­że dziś. Modli­twa dnia: Boże, Ty z jed­no­czy­łeś róż­ne naro­dy w wyzna­wa­niu Two­je­go imie­nia, spraw, aby wszy­scy ochrzcze­ni zacho­wa­li jed­ność wia­ry w ser­cach i miłość w uczyn­kach.
Pią­tek w Okta­wie Wiel­ka­no­cy
Dz 4,1–12; J 21,1–14
Sło­wo Boże: A gdy ranek zaświ­tał, Jezus sta­nął na brze­gu. Jed­nak­że ucznio­wie nie wie­dzie­li, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: „Dzie­ci, czy nie macie nic do jedze­nia?”. Odpo­wie­dzie­li Mu: „Nie”. On rzekł do nich: „Zarzuć­cie sieć po pra­wej stro­nie łodzi, a znaj­dzie­cie”. Jaki będzie ten nad­cho­dzą­cy dzień? Któż to może wie­dzieć. Lecz jed­no sta­je się fak­tem. Jezus czy­ni kolej­ny znak, przez któ­ry ucznio­wie mogą Go roz­po­znać. Nie było to jed­nak oczy­wi­ste od same­go począt­ku. Stop­nio­wo zauwa­ża­ją, że On jest, że dzię­ki Nie­mu zło­wi­li kolej­ne ryby, że znów nie są sami. I tak każ­de­go dnia trze­ba – war­to odkry­wać: niby to samo, a prze­cież zawsze nowe. Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, Ty przez miste­rium pas­chal­ne pojed­na­łeś ludz­kość ze sobą i zawar­łeś z nią nowe przy­mie­rze, spraw, aby nasze uczyn­ki zga­dza­ły się z wyzna­wa­ną przez nas wia­rą.
Sobo­ta w Okta­wie Wiel­ka­no­cy
Dz 4,13–21; Mk 16,9–15
Sło­wo Boże: W koń­cu uka­zał się samym Jede­na­stu, gdy sie­dzie­li za sto­łem, i wyrzu­cał im brak wia­ry i upór, że nie wie­rzy­li tym, któ­rzy widzie­li Go zmar­twych­wsta­łe­go. I rzekł do nich: „Idź­cie na cały świat i gło­ście Ewan­ge­lię wszel­kie­mu stwo­rze­niu”. „Idź­cie na cały świat i gło­ście Ewan­ge­lię…”. Czy byli na to przy­go­to­wa­ni? Nie byli dosko­na­li, nie byli eks­per­ta­mi wia­ry, ale poszli. I w dro­dze zdo­by­wa­li potrzeb­ną doj­rza­łość. Uwie­rzy­li Jego sło­wu i pozwo­li­li się pro­wa­dzić. Ucząc, sami się uczy­li. Pro­wa­dząc innych, sami wzra­sta­li. Uka­zu­jąc Jezu­sa innym, sami coraz bar­dziej Go miło­wa­li. To wspa­nia­ła dro­ga pogłę­bie­nia swej wia­ry. Modli­twa dnia: Boże, Ty w swo­jej dobro­ci pomna­żasz sze­re­gi wie­rzą­ce­go w Cie­bie ludu, wej­rzyj na Two­ich wybra­nych, któ­rych odro­dzi­łeś przez sakra­ment chrztu świę­te­go, i udziel im wiecz­ne­go szczę­ścia.

ks. Roman Sła­weń­ski