Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

TRZECI TYDZIEŃ WIELKANOCNY 5 – 10 V 2014

PONIEDZIAŁEK

Dz 6,8–15; J 6,22–29
Sło­wo Boże: Zapraw­dę, zapraw­dę powia­dam wam: Szu­ka­cie Mnie nie dla­te­go, żeście widzie­li zna­ki, ale dla­te­go, żeście jedli chleb do syto­ści. Troszcz­cie się nie o ten pokarm, któ­ry ginie, ale o ten, któ­ry trwa na wie­ki, a któ­ry da wam Syn Czło­wie­czy. Łatwo przy­cho­dzi dziś popra­wić pokarm: sztucz­ne barw­ni­ki, kon­ser­wan­ty, wypeł­nia­cze… Nie waż­ne, czy zdro­we, byle było pięk­ne, pach­ną­ce, dobrze się sprze­da­wa­ło. A czy ten pokarm, jakim jest wia­ra w Syna Boże­go nie ule­ga nie­bez­piecz­nym zmia­nom, byle inni kupi­li? Trze­ba trosz­czyć się, by zacho­wać wia­rę nie­ska­żo­ną, bez uszczerb­ku, w peł­nej zgod­no­ści z tra­dy­cją Kościo­ła.
Modli­twa dnia: Boże, Ty uka­zu­jesz błą­dzą­cym świa­tło Two­jej praw­dy, aby mogli wró­cić na dro­gę spra­wie­dli­wo­ści; spraw, niech ci, któ­rzy uwa­ża­ją się za chrze­ści­jan, odrzu­cą wszyst­ko, co się sprze­ci­wia jej god­no­ści, a zabie­ga­ją o to, co jest z nią zgod­ne.
WTOREK
1 Kor 15,1–8; J 14,6–14
Sło­wo Boże: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystar­czy”. Odpo­wie­dział mu Jezus: „Fili­pie, tak dłu­go jestem z wami, a jesz­cze Mnie nie pozna­łeś? Kto Mnie zoba­czył, zoba­czył tak­że i Ojca. Dla­cze­go mówisz Pokaż nam Ojca? Czy nie wie­rzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie?”. Jak potrak­to­wać proś­bę Fili­pa, któ­ry chce zoba­czyć Ojca? Praw­dę rze­kł­szy, to napraw­dę szla­chet­ne pra­gnie­nie, w któ­rym może jest tro­chę ludz­kiej cie­ka­wo­ści, ale przede wszyst­kim jest tęsk­no­ta za Stwór­cą. Pro­blem w tym, że Filip już widzi, choć o tym nie wie. Podob­nie my, chcie­li­by­śmy usły­szeć głos Pana, a zapo­mi­na­my, że ten głos wciąż brzmi, że Pan mówi nie­ustan­nie.
Modli­twa dnia: Boże, Ty co roku pozwa­lasz nam prze­ży­wać radość ze świę­ta Apo­sto­łów Fili­pa i Jaku­ba, przez ich wsta­wien­nic­two daj nam udział w męce i zmar­twych­wsta­niu Two­je­go Syna, aby­śmy mogli oglą­dać Two­ją chwa­łę.
ŚRODA
Dz, 8,1b–8; J 6,35–40.
Sło­wo Boże: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przy­cho­dzi, nie będzie łak­nął; a kto we Mnie wie­rzy, nigdy pra­gnąć nie będzie… Jest wolą Tego, któ­ry Mię posłał, abym ze wszyst­kie­go, co Mi dał, nicze­go nie stra­cił, ale żebym to wskrze­sił w dniu osta­tecz­nym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każ­dy, kto widzi Syna i wie­rzy w Nie­go, miał życie wiecz­ne. A Ja go wskrze­szę w dniu osta­tecz­nym. Boska wola zba­wie­nia każ­de­go czło­wie­ka odkry­wa wręcz nie­wy­obra­żal­ną moc Bożej miło­ści i Boże­go prze­ba­cze­nia. Nie bez opo­ru wcho­dzi­my na tę dro­gę Boże­go myśle­nia o innych, w szcze­gól­no­ści o zbrod­nia­rzach, o tych, któ­rzy nas skrzyw­dzi­li. Eucha­ry­stia za każ­dym razem przy­po­mi­na Boże pra­gnie­nie zba­wie­nia każ­de­go i wzy­wa, byśmy tak myśle­li o każ­dym czło­wie­ku.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, przy­bądź z pomo­cą Two­im przy­bra­nym dzie­ciom, któ­re obda­rzy­łeś łaską wia­ry, i daj im rów­nież udział w zmar­twych­wsta­niu Two­je­go Syna.
CZWARTEK
Dz 20,17–18a. 28–32. 36;
Rz 8,31b–39; J 10,11–16
Sło­wo Boże: Ja jestem dobrym paste­rzem i znam owce moje, a moje Mnie zna­ją, podob­nie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje odda­ję za owce.Mam tak­że inne owce, któ­re nie są z tej owczar­ni. I te muszę przy­pro­wa­dzić… Pozna­nie się dwóch osób nie pole­ga na gro­ma­dze­niu wie­dzy o sobie, nawet naj­bar­dziej szcze­gó­ło­wej. To nade wszyst­ko więź, któ­rą naj­peł­niej wyra­ża sło­wo miłość. Jeśli Jezus mówi o pozna­niu owiec, myśli o miło­ści, któ­ra pły­nie z Jego ser­ca i z ser­ca owiec. Miłość to klucz do pozna­nia Pana. Pan zna nas dosko­na­le, bo oddał za nas swe życie. Lecz jak wyglą­da nasze pozna­nie Pana?
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, świę­ty Sta­ni­sław, biskup, nie­ustra­sze­nie bro­niąc Two­jej chwa­ły, padł pod cio­sa­mi prze­śla­dow­ców, spraw, aby­śmy dzię­ki jego wsta­wien­nic­twu aż do śmier­ci trwa­li w nie­na­ru­szo­nej wie­rze.
PIĄTEK
Dz 9,1–20; J 6,52–59
Sło­wo Boże: Kto spo­ży­wa moje cia­ło i pije krew moją, ma życie wiecz­ne, a Ja go wskrze­szę w dniu osta­tecz­nym. Cia­ło moje jest praw­dzi­wym pokar­mem, a krew moja jest praw­dzi­wym napo­jem. Kto spo­ży­wa moje cia­ło i pije krew moją, trwa we Mnie, a Ja w nim. Dziś spo­ży­wa­ne Cia­ło i Krew Jezu­sa jest naszym chrze­ści­jań­skim spo­so­bem myśle­nia o przy­szło­ści. Przyj­mu­jąc Jezu­sa w Eucha­ry­stii dziś, sta­je­my się zdol­ni przy­jąć Go kie­dyś jako nasze­go wskrze­si­cie­la. Dziś budo­wa­na więź jest zadat­kiem przy­szłej, któ­ra trwać będzie na wiecz­ność. Buduj­my tę więź wytrwa­le i z miło­ścią, mimo sła­bo­ści, mimo kru­cho­ści naszej wia­ry.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, Ty nam dałeś poznać tajem­ni­cę zmar­twych­wsta­nia Pań­skie­go; niech Twój Duch miło­ści spra­wi, aby­śmy powsta­li do nowe­go życia.
SOBOTA
Dz 9,31–42; J 6,55.60–69
Sło­wo Boże: Odtąd wie­lu uczniów Jego się wyco­fa­ło i już z Nim nie cho­dzi­ło. Rzekł więc Jezus do Dwu­na­stu: „Czyż i wy chce­cie odejść?”. Odpo­wie­dział Mu Szy­mon Piotr: „Panie, do kogóż pój­dzie­my? Ty masz sło­wa życia wiecz­ne­go”. Być może odpo­wiedź Pio­tra brzmi dwu­znacz­nie, bo moż­na pomy­śleć, że  Bez­rad­ny Apo­stoł nie ma co z sobą zro­bić i w jakimś krzy­ku despe­ra­cji stwier­dza: nie mamy do kogo iść. Lecz tak nie jest. Te sło­wa świad­czą bowiem o odkry­ciu skar­bu, któ­ry nie ma rów­ne­go sobie i dla­te­go nie ma sen­su iść jesz­cze gdzie­kol­wiek, bo nic cen­niej­sze­go nie da się zna­leźć. I tak win­ni­śmy myśleć o naszym spo­tka­niu z Panem.
Modli­twa dnia: Boże, Ty wie­rzą­cych w Cie­bie obda­rzy­łeś nowym życiem w sakra­men­cie chrztu świę­te­go, ota­czaj odro­dzo­nych w Chry­stu­sie nie­ustan­ną opie­ką, aby odpie­ra­li ata­ki złe­go ducha i zacho­wa­li Two­ją łaskę.