Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wierzę w Syna Bożego (22)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

W Sta­rym Testa­men­cie wie­lo­krot­nie Bóg nazy­wa­ny jest Paste­rzem. Wcie­lo­ny Syn Boży Jezus Chry­stus mówi o sobie: „Ja jestem dobrym Paste­rzem” (J 10,14). Jako Pasterz pro­wa­dzi owce, czy­li swo­ich uczniów. Bro­ni owce przed wil­kiem, sza­ta­nem, daje życie za swo­je owce. Szu­ka zagu­bio­nej owcy. Zna swo­je owce i one Go zna­ją. Owce zna­ją Jego głos i idą za Nim. Wszy­scy ochrzcze­ni, wie­rzą­cy w Chry­stu­sa, są owca­mi Paste­rza, Syna Boże­go. A jed­no­cze­śnie cały Lud Boży ma udział w paster­skiej god­no­ści i paster­skich zada­niach Chry­stu­sa. Zarów­no duchow­ni, jak i świec­cy są odpo­wie­dzial­ni za roz­wój Kościo­ła i za gło­sze­nie Ewan­ge­lii w świe­cie. Szcze­gól­ne zada­nia paster­skie zle­cił Pan Jezus tym, któ­rych obda­rzył łaską kapłań­stwa, bisku­pom i pre­zbi­te­rom. Każ­da rodzi­na korzy­sta z posłu­gi paste­rzy. Kapłan jest świad­kiem przy zawar­ciu Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa, udzie­la Chrztu świę­te­go. Biskup jest sza­fa­rzem Bierz­mo­wa­nia. Spo­wiedź jest prze­ży­ciem bar­dzo oso­bi­stym, ale jest tak­że sakra­men­tem spo­łecz­nym. Nawra­ca­jąc się do Boga, prze­pra­sza­my bliź­nich, prze­ba­cza­my – co jest szcze­gól­nie waż­ne w rodzi­nie. Kapłan, sza­farz Eucha­ry­stii, ma udział w przy­go­to­wa­niu dziec­ka do pierw­sze­go, peł­ne­go udzia­łu we Mszy świę­tej. I Komu­nia świę­ta jest łaską nie tyl­ko dla dziec­ka, ale dla całej rodzi­ny. W każ­dą nie­dzie­lę uczest­ni­cząc we Mszy świę­tej spo­ty­ka­my się z Chry­stu­sem, ale tak­że z kapła­nem, któ­ry odpra­wia Eucha­ry­stię i gło­si homi­lię. Kapłan, pasterz, w imie­niu Chry­stu­sa i Jego mocą udzie­la Sakra­men­tu Namasz­cze­nia. Jest obec­ny w cza­sie pogrze­bu naszych bliź­nich. Naszym obo­wiąz­kiem jest wspie­rać kapła­nów modli­twą, sta­wać w obro­nie paste­rzy, gdy są nie­spra­wie­dli­wie ata­ko­wa­ni, a tak­że podej­mo­wać poku­tę za tych, któ­rzy oka­za­li nie­wier­ność łasce powo­ła­nia. Rodzi­na jest śro­do­wi­skiem, któ­re win­no poma­gać syno­wi, cór­ce w roz­po­zna­niu powo­ła­nia kapłań­skie­go i zakon­ne­go. W rodzi­nie wypeł­niaj­my wezwa­nie Chry­stu­sa: „Pro­ście Pana żni­wa, żeby wypra­wił robot­ni­ków na swo­je żni­wo” (Łk 10,2). „Rodzi­ce: poprzez przy­kład wła­sne­go życia, są pierw­szy­mi gło­si­cie­la­mi Ewan­ge­lii wobec dzie­ci… modląc się z dzieć­mi i czy­ta­jąc z nimi Sło­wo Boże… sta­ją się rodzi­ca­mi w peł­ni” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, 39).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Jak roz­ma­wia­my o księ­żach, szcze­gól­nie z dzieć­mi? Jak czę­sto modli­my się za kapła­nów i o nowe powo­ła­nia? Czy modlę za księ­dza, któ­ry za chwi­lę będzie mnie spo­wia­dał?