Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wierzę w Syna Bożego (24)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

„Jeże­li Mnie miłu­je­cie, będzie­cie zacho­wy­wać moje przy­ka­za­nia” (J 14,15); „Kto ma przy­ka­za­nia moje i zacho­wu­je je, ten Mnie miłu­je” (J 14,21) – te sło­wa Pana Jezu­sa mówią o ści­słej zależ­no­ści pomię­dzy miło­ścią a zacho­wy­wa­niem przy­ka­zań. Kto miłu­je Pana Jezu­sa, ten jest Mu posłusz­ny i z pomo­cą Jego łaski peł­ni Jego wolę. Jest też zależ­ność odwrot­na: zacho­wu­jąc Ewan­ge­lię świad­czy­my o miło­ści wobec Pana Jezu­sa i tę miłość umac­nia­my.. Ten podwój­ny kie­ru­nek jest szcze­gól­nie reali­zo­wa­ny w mał­żeń­stwie. Doty­czy miło­ści mał­żon­ków i rodzi­ny wobec Bożych przy­ka­zań, ale tak­że miło­ści mał­żon­ków wzglę­dem sie­bie, rodzi­ców wobec dzie­ci i dzie­ci wobec rodzi­ców. Miłość w rodzi­nie wyra­ża się w tro­sce o codzien­ne potrze­by bli­skich, w bli­sko­ści, któ­ra daje poczu­cie bez­pie­czeń­stwa, w pro­wa­dze­niu jed­ni dru­gich do Pana Jezu­sa i do wiecz­no­ści. Nie jeste­śmy sami w budo­wa­niu i roz­wo­ju miło­ści, w zacho­wy­wa­niu przy­ka­zań: „Nie zosta­wię was sie­ro­ta­mi: Przyj­dę do was” (J 14,18) – obie­cu­je Pan Jezus. Zapo­wia­da i tę zapo­wiedź reali­zu­je: „Ja zaś będę pro­sił Ojca, a inne­go Pocie­szy­cie­la da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Praw­dy” (J 14,16–17). Miłość wyra­ża­ją­ca się w zacho­wa­niu przy­ka­zań reali­zu­je się w róż­nych kon­kre­tach: św. Piotr wzy­wa: „bądź­cie zawsze goto­wi do obro­ny wobec każ­de­go, kto doma­ga się od was uza­sad­nie­nia tej nadziei, któ­ra w was jest” (1 P 3,15). W rodzi­nie wciąż trwa wal­ka i trwa obro­na nadziei pocho­dzą­cej od Boga. Pisze, że miłość wyra­ża się w zacho­wa­niu czy­ste­go sumie­nia, a tak­że: „lepiej bowiem – jeże­li taka wola Boża – cier­pieć dobrze czy­niąc, ani­że­li czy­niąc źle” (1 P 3,17). „Rodzi­na… posia­da i wyzwa­la potęż­ne ener­gie, któ­re są zdol­ne wyrwać czło­wie­ka z ano­ni­mo­wo­ści, pod­trzy­mać w nim świa­do­mość god­no­ści wła­snej oso­by… i włą­czyć, zacho­wu­jąc jego odręb­ność i nie­po­wta­rzal­ność, w tkan­kę spo­łe­czeń­stwa … rodzi­ny … pierw­sze pad­ną ofia­rą tego zła, na któ­re patrzy­ły obo­jęt­nie” (św. Jan Paweł II, Fami­lia­ris con­sor­tio, 44).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Co zna­czą kon­kret­nie dla mnie, dla rodzi­ny, sło­wa św. Pio­tra, że „lepiej…cierpieć dobrze czy­niąc, ani­że­li czy­niąc źle”?