Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

SIÓDMY TYDZIEŃ WIELKANOCNY 2–7 VI 2014

PONIEDZIAŁEK

Dz 19,1–8; J 16,29–33
Sło­wo Boże: Teraz wie­rzy­cie? O to nad­cho­dzi godzi­na, a nawet już nade­szła, że się roz­pro­szy­cie każ­dy w swo­ją stro­nę, a Mnie zosta­wi­cie same­go. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powie­dzia­łem, aby­ście pokój we Mnie mie­li. Byli prze­ko­na­ni, że wszyst­ko już rozu­mie­ją. Ale wystar­czy­ło nie­wie­le godzin, by Nauczy­ciel pozo­stał sam, a Apo­sto­ło­wie, tak sko­rzy do wznio­słych zapew­nień, rato­wa­li wła­sną skó­rę uciecz­ką lub kłam­stwem. Jezus z zaska­ku­ją­cą wyro­zu­mia­ło­ścią przyj­mu­je sło­wa uczniów: liczy się z ich nie­doj­rza­ło­ścią. Nie dość, że nie czy­ni im wyrzu­tów, to jesz­cze doda­je odwa­gi, by poko­na­li wła­sną sła­bość.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, niech zstą­pi na nas moc Ducha Świę­te­go, aby­śmy z wia­rą przyj­mo­wa­li Two­ją wolę i wypeł­nia­li ją w życiu.
WTOREK
Dz 20,17–27; J 17,1–11a
Sło­wo Boże: A to jest życie wiecz­ne: aby zna­li Cie­bie, jedy­ne­go praw­dzi­we­go Boga, oraz Tego, któ­re­go posła­łeś, Jezu­sa Chry­stu­sa. Ja Cie­bie oto­czy­łem chwa­łą na zie­mi przez to, że wypeł­ni­łem dzie­ło, któ­re Mi dałeś do wyko­na­nia. Jak pozna­je się smak chle­ba? Trze­ba po pro­stu kęs wziąć do ust i powo­li sma­ko­wać, prze­żu­wa­jąc. A jak poznać Jezu­sa? Nie wystar­czy jed­na chwi­la: jed­na Msza świę­ta, jed­na spo­wiedź czy jed­na kate­che­za. Potrze­ba cier­pli­we­go stą­pa­nia krok za kro­kiem przez codzien­ność, gdy ser­ce tęsk­ni za Zba­wi­cie­lem. Przy­zy­wa Go w tru­dzie. Wiel­bi w rado­ści. Zwie­rza się z kło­po­tów. Zwy­czaj­nie ufa. I tak każ­de­go dnia.
Modli­twa dnia: Boże, Ty spra­wi­łeś, że krew męczen­ni­ków sta­ła się nasie­niem chrze­ści­jan, daj, aby rola Two­je­go Kościo­ła, zro­szo­na krwią świę­tych Karo­la Lwan­gi i jego Towa­rzy­szy, przy­nio­sła obfi­te plo­ny.
ŚRODA
Dz 20,28–38; J 17,11b–19
Sło­wo Boże: Ojcze Świę­ty, zacho­waj ich w Two­im imie­niu, któ­re Mi dałeś, aby tak jak My sta­no­wi­li jed­no. Dopó­ki z nimi byłem, zacho­wy­wa­łem ich w Two­im imie­niu, któ­re Mi dałeś, i ustrze­głem ich, a nikt z nich nie zgi­nął z wyjąt­kiem syna zatra­ce­nia, aby się speł­ni­ło Pismo. Wiel­kie zgro­ma­dze­nia ludzi zjed­no­czo­nych wspól­ną myślą i pra­gnie­niem budzą entu­zjazm. Na co dzień trud­no o podob­ne prze­ży­cia. Zbyt moc­no docho­dzi do gło­su to, co dzie­li. Tym­cza­sem Jezus swo­im uczniom zale­cił tro­skę o jed­ność, a poprzecz­kę usta­wił nie­praw­do­po­dob­nie wyso­ko: wzo­rem win­na być jed­ność Jezu­sa i Ojca. Czy to nie za wie­le? Odpo­wiedź może być jed­na: dla Boga nie ma rze­czy nie­moż­li­wych.
Modli­twa dnia: Miło­sier­ny Boże, spraw, aby Twój Kościół zgro­ma­dzo­ny przez Ducha Świę­te­go słu­żył Ci z całym odda­niem i szcze­rze sta­rał się trwać w jed­no­ści.
CZWARTEK
Dz 22,30; 23,6–11; J 17,20–26
Sło­wo Boże: Ojcze spra­wie­dli­wy! Świat Cie­bie nie poznał, lecz Ja Cie­bie pozna­łem i oni pozna­li, żeś Ty Mnie posłał. Obja­wi­łem im Two­je imię i nadal będę obja­wiał, aby miłość, któ­rą Ty Mnie umi­ło­wa­łeś, w nich była i Ja w nich. Mocą eucha­ry­stycz­nej obec­no­ści Pan nie­ustan­nie obja­wia imię Ojca, to zna­czy obja­wia miłość, któ­ra jest cier­pli­wa, prze­ba­cza­ją­ca, wyma­ga­ją­ca i zara­zem pod­no­szą­ca na duchu. To zapew­nie­nie „nadal będę obja­wiał” przy­bie­ra kon­kret­ny kształt. Jeśli wczo­raj doświad­czy­łem potę­gi Bożej miło­ści, to dziś nadal Jezus będzie chciał mi o niej powie­dzieć. Może przy pomo­cy inne­go sło­wa. Ale na pew­no znów powie.
Modli­twa dnia: Boże, Ty dla swo­jej chwa­ły i zba­wie­nia ludz­ko­ści usta­no­wi­łeś Chry­stu­sa naj­wyż­szym i wiecz­nym Kapła­nem, spraw, aby lud, któ­ry On nabył dla Cie­bie Krwią swo­ją, z uczest­nic­twa w ofie­rze eucha­ry­stycz­nej czer­pał moc pły­ną­cą z Jego Krzy­ża i Zmar­twych­wsta­nia.
PIĄTEK
Dz 25,13–21; J 21,15–19
Sło­wo Boże: Zasmu­cił się Piotr, że mu po raz trze­ci powie­dział: „Czy kochasz Mnie?”. I rzekł do Nie­go: „Panie, Ty wszyst­ko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do nie­go Jezus: „Paś owce moje”. Dla­cze­go Jezus przy­po­mniał Pio­tro­wi popeł­nio­ny grzech? Praw­do­po­dob­nie chciał poru­szyć w Pio­trze naj­głęb­sze pokła­dy jego oso­by, wydo­być decy­zję ugrun­to­wa­ną i spraw­dzo­ną w swej sta­ło­ści. Wszak zmo­rą Pio­tra były decy­zje gwał­tow­ne. Każ­de zobo­wią­za­nie musi pły­nąć z roze­zna­nia. Nie może być kapry­sem, chwi­lo­wą emo­cją. To praw­dzi­wie wiel­kie w czło­wie­ku sta­je się takim przez swą sta­łość.
Modli­twa dnia: Boże, Ty otwo­rzy­łeś nam bra­my życia wiecz­ne­go, wywyż­sza­jąc Chry­stu­sa i zsy­ła­jąc nam Ducha Świę­te­go, spraw, aby tak wiel­kie dary umoc­ni­ły nasze odda­nie się Tobie i pomno­ży­ły naszą wia­rę.
SOBOTA
Dz 28,16–20.30–31; J 21,20–25
Sło­wo Boże: Jest ponad­to wie­le innych rze­czy, któ­rych Jezus doko­nał, a któ­re, gdy­by je szcze­gó­ło­wo opi­sać, to sądzę, że cały świat nie pomie­ścił­by ksiąg, któ­re by trze­ba napi­sać. Może się wyda­wać, że stwier­dze­nie doty­czą­ce ilo­ści ksiąg, któ­re trze­ba by było napi­sać na temat czy­nów Jezu­sa, jest zwy­czaj­ną prze­sa­dą czło­wie­ka, któ­ry uległ egzal­ta­cji. Tym­cza­sem war­to sobie uświa­do­mić, iż Jezus nadal jest żywy, nadal doko­nu­je „róż­nych rze­czy”, że nadal księ­ga Ewan­ge­lii jest otwar­ta, a my uczest­ni­czy­my w pisa­niu kolej­nych stron Dobrej Nowi­ny, gdy tyl­ko pozwo­li­my, by Pan nas pro­wa­dził.
Modli­twa dnia: Miło­sier­ny Boże, spraw, aby Twój Kościół zgro­ma­dzo­ny przez Ducha Świę­te­go słu­żył Ci z całym odda­niem i szcze­rze sta­rał się trwać w jed­no­ści.