Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

DAR UMIEJĘTNOŚCI

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 21 maja br.

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
Dzi­siaj pra­gnie­my zwró­cić uwa­gę na kolej­ny dar Ducha Świę­te­go, dar umie­jęt­no­ści. Kie­dy mówi­my o umie­jęt­no­ści, myśl natych­miast bie­gnie ku zdol­no­ści czło­wie­ka do coraz lep­sze­go pozna­nia ota­cza­ją­cej go rze­czy­wi­sto­ści i odkry­cia praw rzą­dzą­cych przy­ro­dą i wszech­świa­tem. Jed­nak­że wie­dza pocho­dzą­ca od Ducha Świę­te­go nie ogra­ni­cza się do ludz­kie­go pozna­nia: jest spe­cjal­nym darem pro­wa­dzą­cym nas do zro­zu­mie­nia, poprzez rze­czy­wi­stość stwo­rzo­ną, wiel­ko­ści i miło­ści Boga i Jego głę­bo­kie­go związ­ku
z wszel­kim stwo­rze­niem.
Gdy nasze oczy oświe­co­ne są przez Ducha Świę­te­go, to otwie­ra­ją się na kon­tem­pla­cję Boga w pięk­nie przy­ro­dy i wspa­nia­ło­ści kosmo­su, i pro­wa­dzą nas do odkry­cia, że każ­da rzecz mówi nam o Bogu i Jego miło­ści. (…) W obli­czu tego wszyst­kie­go Duch Świę­ty pro­wa­dzi nas do chwa­le­nia Pana z głę­bi nasze­go ser­ca i roz­po­zna­nia w tym wszyst­kim co mamy i czym jeste­śmy, bez­cen­ne­go daru Boga i zna­ku Jego nie­skoń­czo­nej miło­ści wzglę­dem nas. (…) W Bożych oczach jeste­śmy rze­czą naj­pięk­niej­szą, naj­wspa­nial­szą, naj­lep­szą z całe­go stwo­rze­nia. A anio­ły? Nie, anio­ły są niżej, jeste­śmy czymś wię­cej niż anio­ło­wie! Sły­sze­li­śmy w Księ­dze Psal­mów, że Pan nas miłu­je! Musi­my Jemu za to podzię­ko­wać! I to wła­śnie w tej per­spek­ty­wie potra­fi­my dostrzec w męż­czyź­nie i kobie­cie szczyt stwo­rze­nia, jako wypeł­nie­nie pla­nu miło­ści, któ­ry wypi­sa­ny jest w każ­dym z nas i każe nam uznać sie­bie nawza­jem za bra­ci i sio­stry. (…) Dar umie­jęt­no­ści poma­ga nam rów­no­cze­śnie nie popa­dać w pew­ne posta­wy skraj­ne czy błęd­ne. Pierw­sza z nich, to nie­bez­pie­czeń­stwo uwa­ża­nia sie­bie za panów stwo­rze­nia. Świat stwo­rzo­ny nie jest wła­sno­ścią, któ­rą może­my się rzą­dzić według nasze­go upodo­ba­nia. (…) Dru­gą posta­wę błęd­ną przed­sta­wia poku­sa zatrzy­ma­nia się na stwo­rze­niach, tak jak­by mogły one dostar­czyć odpo­wie­dzi na wszyst­kie nasze ocze­ki­wa­nia. A Duch Świę­ty poprzez dar umie­jęt­no­ści poma­ga nam, aby­śmy w to nie popa­da­li. Chciał­bym jed­nak powró­cić do roz­wa­ża­nia o pierw­szej dro­dze błęd­nej – cho­dzi mi o ochro­nę świa­ta stwo­rzo­ne­go, by nie  uwa­żać sie­bie za panów stwo­rze­nia. Powin­ni­śmy chro­nić świat stwo­rzo­ny; jest to dar, jaki otrzy­ma­li­śmy od Boga, jest to dar Boga dla nas. Jeste­śmy stró­ża­mi świa­ta stwo­rzo­ne­go. Kie­dy jed­nak wyzy­sku­je­my stwo­rze­nie, to nisz­czy­my zna­ki miło­ści Boga! (…) Ochro­na rze­czy­wi­sto­ści stwo­rzo­nej jest wręcz strze­że­niem daru Boga, a tak­że powie­dze­niem Bogu – dzię­ku­ję. (…) Kie­dy bowiem nisz­czy­my stwo­rze­nie, to stwo­rze­nie nas znisz­czy. Nie zapo­mi­naj­cie o tym! (…) Powin­no to nas skła­niać do myśle­nia i pro­sić Ducha Świę­te­go o ten dar umie­jęt­no­ści, aby­śmy dobrze zro­zu­mie­li, że świat stwo­rzo­ny jest naj­pięk­niej­szym darem Boga, o któ­rym powie­dział: „to jest dobre”, i jest darem dla tego, co w stwo­rze­niu naj­lep­sze – to zna­czy oso­by ludz­kiej.