Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

CZTERNASTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 7–12 VII 2014

PONIEDZIAŁEK

Oz 2,16.17b–18.21–22; Mt 9,18–26
Sło­wo Boże: Wtem jakaś kobie­ta, któ­ra dwa­na­ście lat cier­pia­ła na krwo­tok, pode­szła z tyłu i dotknę­ła się frędz­li Jego płasz­cza. Bo sobie mówi­ła: „Żebym się choć Jego płasz­cza dotknę­ła, a będę zdro­wa”. Prze­cho­dził przez napie­ra­ją­cy tłum. A jed­nak spo­śród wie­lu dotknięć odczuł ten jeden, kobie­ty cier­pią­cej na krwo­tok. Dla­cze­go był on inny niż pozo­sta­łe? Bo był to dotyk wia­ry. Tu nie cho­dzi­ło o fizycz­ne zetknię­cie się z Jezu­sem, liczy­ła się jedy­nie wia­ra. Jak owa kobie­ta, może­my swą żywą wia­rą rze­czy­wi­ście dotknąć Jezu­sa i może to być dotknię­cie rów­nie sku­tecz­ne, jak w jej sytu­acji.
Modli­twa dnia: Boże, Ty przez uni­że­nie się Two­je­go Syna podźwi­gną­łeś upa­dłą ludz­kość, udziel swo­im wier­nym ducho­wej rado­ści i spraw, aby oswo­bo­dze­ni z nie­wo­li grze­chu osią­gnę­li wiecz­ne szczę­ście.
WTOREK
Oz 8,4–7.11–13; Mt 9,32–37
Sło­wo Boże: A widząc tłu­my ludzi, lito­wał się nad nimi, bo byli znę­ka­ni i porzu­ce­ni, jak owce nie mają­ce paste­rza. Wte­dy rzekł do swo­ich uczniów: „Żni­wo wpraw­dzie wiel­kie, ale robot­ni­ków mało. Pro­ście więc Pana żni­wa, żeby wypra­wił robot­ni­ków na swo­je żni­wo”. Jezus nie zosta­wia żad­nej gru­py ludzi bez pomo­cy. Niko­go z góry nie wyklu­cza. Z zało­że­nia jest dla wszyst­kich. Nie zna­czy to, że wszy­scy Go przyj­mą. Lecz On o nikim nie zapo­mi­na. Bo każ­dy ma pra­wo usły­szeć Dobrą Nowi­nę. Jeśli ją przyj­mie, znaj­dzie zba­wie­nie. Jeśli pozo­sta­nie obo­jęt­ny, będzie pono­sił tego kon­se­kwen­cje. Co kon­kret­ne­go zro­bi­łem w ostat­nich dniach, by Jezus mógł dojść do każ­de­go czło­wie­ka?
Modli­twa dnia: Boże, Ty obda­rzy­łeś świę­te­go Jana z Dukli, pre­zbi­te­ra, cno­ta­mi wiel­kiej poko­ry i cier­pli­wo­ści, spraw, aby­śmy naśla­du­jąc jego przy­kład, otrzy­ma­li podob­ną nagro­dę.
ŚRODA
Oz 10,1–3.7–8.12; Mt 10,1–7
Sło­wo Boże: A oto imio­na dwu­na­stu Apo­sto­łów: pierw­szy Szy­mon, zwa­ny Pio­trem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebe­de­usza i brat jego Jan, Filip i Bar­tło­miej, Tomasz i cel­nik Mate­usz, Jakub, syn Alfe­usza, i Tade­usz, Szy­mon Gor­li­wy i Judasz Iska­rio­ta, ten, któ­ry Go zdra­dził. Imio­na Dwu­na­stu zapi­sa­ne zosta­ły w Ewan­ge­lii. Jede­na­ście imion na chwa­łę Boga, by mówić o wiel­ko­ści Bożej łaski. Jed­no imię na świa­dec­two klę­ski, jaką pono­si czło­wiek, gdy sprze­nie­wie­rza się powo­ła­niu. Jede­na­ście imion, tyleż powo­łań i zadań do speł­nie­nia oraz odpo­wie­dzi. Każ­da inna, w innym miej­scu napi­sa­na życiem odda­nym Bogu.
Modli­twa dnia: Boże, Ty przez wyzna­nie wia­ry świę­tych męczen­ni­ków Augu­sty­na i jego Towa­rzy­szy pokrze­pi­łeś swój Kościół prze­dziw­nym darem, spraw, aby Twój lud, wier­ny posłan­nic­twu, któ­re zosta­ło mu powie­rzo­ne, cie­szył się więk­szą wol­no­ścią i wobec świa­ta dawał świa­dec­two praw­dzie.
CZWARTEK
Rdz 44,18–21.23b–29; 45,1–5; Mt 10,7–15
Sło­wo Boże: Uzdra­wiaj­cie cho­rych, wskrze­szaj­cie umar­łych, oczysz­czaj­cie trę­do­wa­tych, wypę­dzaj­cie złe duchy. Dar­mo otrzy­ma­li­ście, dar­mo dawaj­cie. Nie zdo­by­waj­cie zło­ta ani sre­bra, ani mie­dzi do swych trzo­sów. Bóg powo­łu­jąc do kon­kret­ne­go zada­nia, wypo­sa­ża w koniecz­ne zdol­no­ści – cha­ry­zma­ty. Sta­no­wią one zawsze dar świad­czą­cy o łaska­wo­ści Boga, bo nie moż­na zna­leźć powo­du, dla któ­re­go wła­śnie ta okre­ślo­na oso­ba win­na otrzy­mać jakiś dar. Bóg udzie­la zgod­nie ze swym zamy­słem miło­ści, a nie zgod­nie z zasłu­ga­mi czło­wie­ka. Stąd, gdy czymś dys­po­nu­je­my, win­ni­śmy uwzględ­nić tak­że dobro innych.
Modli­twa dnia: Boże, Ty przez uni­że­nie się Two­je­go Syna podźwi­gną­łeś upa­dłą ludz­kość, udziel swo­im wier­nym ducho­wej rado­ści i spraw, aby oswo­bo­dze­ni z nie­wo­li grze­chu osią­gnę­li wiecz­ne szczę­ście.
PIĄTEK
Prz 2,1–9; Mt 19,27–29
Sło­wo Boże: Przy odro­dze­niu, gdy Syn Czło­wie­czy zasią­dzie na swym tro­nie chwa­ły, wy, któ­rzy poszli­ście za Mną, zasią­dzie­cie rów­nież na dwu­na­stu tro­nach i będzie­cie sądzić dwa­na­ście poko­leń Izra­ela. Moż­na sądzić, że Apo­sto­ło­wie kie­dyś będą wraz z Jezu­sem sądzić naród żydow­ski, tak­że ludz­kość. Bo praw­da o sądzie osta­tecz­nym jest wyraź­nie obec­na w naucza­niu Jezu­sa. Lecz nim nastą­pi osta­tecz­ne zakoń­cze­nie dzie­jów, trwa czas miło­sier­dzia. Jezus zmar­twych­wsta­ły wsta­wia się za nami. Towa­rzy­szą­cy Mu Apo­sto­ło­wie, choć na tro­nach, nie mogą czy­nić nic inne­go – rów­nież są dziś naszy­mi orę­dow­ni­ka­mi.
Modli­twa dnia: Boże, Ty usta­no­wi­łeś świę­te­go Bene­dyk­ta, opa­ta, zna­ko­mi­tym mistrzem dla tych, któ­rzy poświę­ca­ją życie Two­jej służ­bie, spraw, aby­śmy ponad wszyst­ko sta­wia­li miłość ku Tobie i z rado­snym ser­cem bie­gli dro­gą Two­ich przy­ka­zań.
SOBOTA
Iz 6,1–8; Mt 10,24–33
Sło­wo Boże: Nie bój­cie się tych, któ­rzy zabi­ja­ją cia­ło, lecz duszy zabić nie mogą. Bój­cie się raczej Tego, któ­ry duszę i cia­ło może zatra­cić w pie­kle. Czyż nie sprze­da­ją dwóch wró­bli za asa? A prze­cież żaden z nich bez woli Ojca wasze­go nie spad­nie na zie­mię. Co zabi­ja moją duszę? Szcze­gól­nym nie­bez­pie­czeń­stwem jest to wszyst­ko, co pod­wa­ża zaufa­nie wobec Chry­stu­sa i Jego Kościo­ła. Arty­ku­ły, pro­wa­dzo­ne roz­mo­wy i kon­tak­ty z róż­ny­mi ludź­mi – czy to wszyst­ko nie osła­bia moje­go zaufa­nia wobec Kościo­ła? Jeśli tak, to czy nie nara­żam swo­jej wia­ry na osła­bie­nie? A prze­cież tego winie­nem się bać, bo to ozna­cza w bliż­szej lub dłuż­szej per­spek­ty­wie śmierć duszy.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy i miło­sier­ny Boże, świę­ty Bru­non, biskup i męczen­nik, prze­lał krew na naszych zie­miach, gło­sząc Ewan­ge­lię poga­nom, spraw przez jego wsta­wien­nic­two, aby­śmy wytrwa­li w wie­rze i sto­so­wa­li do niej swe życie.