Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa Życia

NIEDZIELA: Iz 55,1–3a; Rz 8,35.37–39; Mt 14,13–21

CUDOWNE ROZMNOŻENIE CHLEBA

Frag­ment mozai­ki bazy­li­ki San Mar­co w Wene­cji

Gdy Jezus usły­szał o śmier­ci Jana Chrzci­cie­la, odda­lił się stam­tąd w łodzi na miej­sce pustyn­ne, osob­no. Lecz tłu­my zwie­dzia­ły się o tym i z miast poszły za Nim pie­szo. Gdy wysiadł, ujrzał wiel­ki tłum. Zli­to­wał się nad nimi i uzdro­wił ich cho­rych. A gdy nastał wie­czór, przy­stą­pi­li do Nie­go ucznio­wie i rze­kli: Miej­sce tu jest puste i pora już spóź­nio­na. Każ więc rozejść się tłu­mom: niech idą do wsi i zaku­pią sobie żyw­no­ści. Lecz Jezus im odpo­wie­dział: Nie potrze­bu­ją odcho­dzić; wy daj­cie im jeść. Odpo­wie­dzie­li Mu: Nie mamy tu nic prócz pię­ciu chle­bów i dwóch ryb. On rzekł: Przy­nie­ście mi je tutaj. Kazał tłu­mom usiąść na tra­wie, następ­nie wziął te pięć chle­bów i dwie ryby, spoj­rzał w nie­bo, odmó­wił bło­go­sła­wień­stwo i poła­maw­szy chle­by, dał je uczniom, ucznio­wie zaś tłu­mom. Jedli wszy­scy do syto­ści i zebra­no z tego, co pozo­sta­ło, dwa­na­ście peł­nych koszy ułom­ków. Tych zaś, któ­rzy jedli, było oko­ło pię­ciu tysię­cy męż­czyzn, nie licząc kobiet i dzie­ci.
ROZWAŻANIE
Gdy tłu­my podą­ży­ły za Jezu­sem na pustyn­ne miej­sce, Zba­wi­ciel dostrzegł cier­pie­nie zgro­ma­dzo­nych i wie­lu uzdro­wił z ich cho­rób. To spo­tka­nie było jak cudow­ny sen, któ­ry się speł­nia – nikt prze­cież nie miał pew­no­ści, że otrzy­ma dar uzdro­wie­nia. Nade­szła jed­nak chwi­la, gdy trze­ba było wró­cić do domów, do zwy­kłych zajęć, do obo­wiąz­ków. I tu rów­nież Pan przy­szedł z nie­ocze­ki­wa­ną pomo­cą: wyru­sza­ją­cych w dro­gę nakar­mił chle­bem. To była zapo­wiedź Eucha­ry­stii. Bo Eucha­ry­stia też jest chle­bem na dro­gę. Po nie­dziel­nej Mszy św. wyrusz­my do domów jak tam­te tłu­my, dobrze nakar­mie­ni, by nie ustać w dro­dze.

rs