Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Pieniądz w Ewangelii (5)

Podatki świątynne

Ks. Edward Sta­niek

Każ­dy Żyd miał obo­wią­zek co roku pła­cić poda­tek na świą­ty­nię. Była to kwo­ta war­to­ści dwu dnió­wek pra­cy. Jed­ną dniów­kę w cza­sach Chry­stu­sa, gdzie posłu­gi­wa­no się pie­niędz­mi grec­ki­mi, wyce­nia­no na drach­mę. Ten poda­tek świą­tyn­ny nazy­wa­no didrach­mą. Z ramie­nia świą­ty­ni pra­co­wa­li pobor­cy tego podat­ku i oni spraw­dza­li czy jest pła­co­ny. Ewan­ge­li­sta Mate­usz, spe­cja­li­sta od pie­nię­dzy, gdyż był cel­ni­kiem, zano­to­wał spo­tka­nie z pobor­ca­mi. Gdy przy­szli do Kafar­naum, przy­stą­pi­li do Pio­tra pobor­cy didrach­my z zapy­ta­niem: „Wasz Nauczy­ciel nie pła­ci didrach­my? Odpo­wie­dział: „Tak”. Gdy wszedł do domu, Jezus uprze­dził go mówiąc: „Szy­mo­nie, jak ci się zda­je: Od kogo kró­lo­wie ziem­scy pobie­ra­ją dani­ny lub podat­ki? Od synów swo­ich, czy od obcych?”. Gdy [Piotr] powie­dział „Od obcych” Jezus mu rzekł: „A zatem syno­wie są wol­ni. Żeby­śmy jed­nak nie dali im powo­du do zgor­sze­nia, idź nad jezio­ro i zarzuć węd­kę. Weź pierw­szą zło­wio­ną rybę, a gdy otwo­rzysz jej pysz­czek, znaj­dziesz sta­te­ra. Weź go i daj im za mnie i za sie­bie” (Mt 17,24– 7). Pobor­ców inte­re­so­wa­ło to, czy Jezus i Piotr pła­cą didrach­mę. Wie­dzie­li, że jeśli spraw­dzą Jezu­sa i jego zastęp­cę, to i resz­ta Apo­sto­łów zapła­ci. Pyta­li Pio­tra. Jezus pole­cił mu zapła­cić poda­tek, a pie­nią­dze wska­zał w pyszcz­ku ryby. Piotr łowił ryby nie tyl­ko w sie­ci, ale i na węd­kę. Jezus mu pole­cił aby wyjął z pyszcz­ka ryby mone­tę, któ­rą nazwał sta­te­rem, a ona posia­da­ła war­tość czte­rech drachm. Tym sta­te­rem Piotr zapła­cił poda­tek za Jezu­sa i za sie­bie. Wyda­rze­nie zosta­ło przed­sta­wio­ne jako dowód wyjąt­ko­wo dokład­nej wie­dzy, jaką posia­dał Jezus. On wie­dział, że pobor­cy pyta­ją i wie­dział, jaką mone­tę znaj­dzie Piotr w pyszcz­ku zło­wio­nej ryby. Piotr musiał opo­wia­dać o tym wyda­rze­niu sko­ro Mate­usz je odno­to­wał. Czym jest poda­tek świą­tyn­ny i czy jest on prak­ty­ko­wa­ny w Koście­le? Świą­ty­nia była utrzy­my­wa­na z dobro­wol­nych ofiar, ale one nie zawsze są skła­da­ne. Żydzi po wybu­do­wa­niu świą­ty­ni widzie­li, że ona może funk­cjo­no­wać mając zaple­cze finan­so­we i dla­te­go zobo­wią­za­li każ­de­go Żyda do didrach­my. Kościół począt­ko­wo funk­cjo­no­wał w opar­ciu o ofia­ry, ale w mia­rę roz­wo­ju jego insty­tu­cji szu­ka­no rów­nież wspar­cia podat­ko­we­go. Róż­nie do tego podchodzono.Najlepiej zna­ne jest świę­to­pie­trze. Jest to sta­ły zastrzyk finan­so­wy wie­lu die­ce­zji wspie­ra­ją­cy bisku­pa Rzy­mu. Mamy wie­le histo­rycz­nych nota­tek mię­dzy inny­mi z pol­skiej zie­mi opar­tych na spra­woz­da­niach z opłat, jakie poszcze­gól­ne para­fie, w zależ­no­ści od ilo­ści para­fian, pła­ci­ły jako świę­to­pie­trze. Czę­sto o ist­nie­niu para­fii świad­czy rok, w jakim ona poja­wia się na wyka­zach świę­to­pie­trza. Drob­ny szcze­gół, a jed­nak z punk­tu widze­nia życia Kościo­ła waż­ny. Świę­to­pie­trza nie pła­cą kościo­ły prze­śla­do­wa­ne. Czę­sto Rzym, w opar­ciu o otrzy­ma­ne pie­nią­dze wspie­ra je w tym, co koniecz­ne do życia. Boga­te Kościo­ły finan­su­ją papie­ża i jego kurię wie­dząc, że pie­nią­dze są potrzeb­ne nie tyl­ko do utrzy­ma­nia obiek­tów sakral­nych, ale przede wszyst­kim jako pomoc w for­mie jał­muż­ny. W Pol­sce ofiar­ność jest duża i księ­ża pro­bosz­czo­wie prze­ka­zu­ją pie­nią­dze z jed­nej skład­ki na mie­siąc do kurii, a ta mądrze nimi dys­po­nu­jąc prze­ka­zu­je zarów­no do bisku­pa Rzy­mu, jak i wspie­ra­jąc para­fie ubo­gie. Utrzy­ma­nie budyn­ków, pła­ce­nie podat­ków okre­ślo­nych przez pra­wo pań­stwo­we, jest zawsze zwią­za­ne z ewan­ge­licz­ną didrach­mą. Dys­ku­sje na tema­ty finan­so­we w Koście­le win­ny liczyć się z decy­zją Jezu­sa pła­cą­ce­go poda­tek na świą­ty­nię.