Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

PIOTR JEST SKAŁĄ,
JAKO WIDZIALNY FUNDAMENT JEDNOŚCI KOŚCIOŁA

Kate­che­za Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­na na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie przed modli­twą Anioł Pań­ski, 24 sierp­nia br.

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!

Fot. L’Osservatore Roma­no

W Ewan­ge­lii dzi­siej­szej nie­dzie­li znaj­du­je­my słyn­ny frag­ment, cen­tral­ny w opi­sie świę­te­go Mate­usza, w któ­rym Szy­mon, w imie­niu Dwu­na­stu, wyznał swo­ją wia­rę w Jezu­sa jako „Chry­stu­sa, Syna Boga żywe­go”. A Jezus nazy­wa Szy­mo­na „bło­go­sła­wio­nym” ze wzglę­du na jego wia­rę, uzna­jąc w niej szcze­gól­ny dar Ojca, i mówi mu: „Ty jesteś Piotr [czy­li Ska­ła], i na tej Ska­le zbu­du­ję Kościół mój”. Zatrzy­maj­my się na chwi­lę na tym tek­ście, na fak­cie, że Jezus daje Szy­mo­no­wi nowe imię „Piotr”, któ­re w ojczy­stym języ­ku Jezu­sa brzmi „Kefa”, sło­wo, któ­re ozna­cza „ska­łę”. W Biblii ter­min „ska­ła”, odno­si się do Boga. Jezus przy­pi­su­je go Szy­mo­no­wi, nie ze wzglę­du na jego ludz­kie cechy czy zasłu­gi, ale ze wzglę­du na jego auten­tycz­ną i moc­ną wia­rę, któ­ra pocho­dzi z wyso­ka. Jezus odczu­wa w swo­im ser­cu wiel­ką radość, ponie­waż roz­po­zna­je w Szy­mo­nie rękę Ojca, dzia­ła­nie Ducha Świę­te­go. Uzna­je, że [pul­lqu­ote]
Po modli­twie Anioł Pan­ski Ojciec Swie­ty powie­dział m.in.: Moja myśl bie­gnie szcze­gól­nie dziś ku umi­ło­wa­nej Ukra­inie, któ­ra obcho­dzi swo­je świę­to naro­do­we, do wszyst­kich jej synów i córek, ku ich pra­gnie­niu poko­ju i spo­koj­ne­go życia, zagro­żo­nych sytu­acją napię­cia i kon­flik­tu, któ­re zda­ją się nie usta­wać, powo­du­jąc wie­le cier­pie­nia wśród lud­no­ści cywil­nej. Powie­rza­my Panu Jezu­so­wi i Mat­ce Bożej cały naród i wspól­nie módl­my się zwłasz­cza za ofia­ry, ich rodzi­ny i tych, któ­rzy cierpią.[/pullquote]Bóg Ojciec dał Szy­mo­no­wi wia­rę „nie­za­wod­ną”, na któ­rej On, Jezus, będzie mógł zbu­do­wać swój Kościół, to zna­czy swo­ją wspól­no­tę, to zna­czy nas wszyst­kich. Zamy­słem Jezu­sa jest powo­ła­nie do życia swe­go Kościo­ła, ludu budo­wa­ne­go już nie na pod­sta­wie pocho­dze­nia, ale na wie­rze, a mia­no­wi­cie rela­cji z Nim samym, rela­cji miło­ści i zaufa­nia. Nasza rela­cja z Jezu­sem budu­je Kościół. Tak więc, aby zaini­cjo­wać swój Kościół, Jezus musi zna­leźć w uczniach wia­rę solid­ną, nie­za­wod­ną. Wła­śnie to musi zwe­ry­fi­ko­wać w tym momen­cie dro­gi. Pan ma na myśli obraz budow­ni­cze­go, obraz wspól­no­ty jako budow­li. Dla­te­go wła­śnie, gdy sły­szy wyzna­nie szcze­rej wia­ry Szy­mo­na, nazy­wa go „ska­łą” i wyja­wia zamiar zbu­do­wa­nia swe­go Kościo­ła na tej wie­rze. Bra­cia i sio­stry, to co wyda­rzy­ło się w spo­sób wyjąt­ko­wy w św. Pio­trze, dzie­je się tak­że w każ­dym chrze­ści­ja­ni­nie, któ­ry roz­wi­ja szcze­rą wia­rę w Jezu­sa Chry­stu­sa, Syna Boga żywe­go. Dzi­siej­sza Ewan­ge­lia wzy­wa do odpo­wie­dzi rów­nież każ­de­go z nas: Jaka jest two­ja wia­ra? Niech każ­dy da odpo­wiedź w swym ser­cu. Jaka jest two­ja wia­ra? Jaki­mi Pan znaj­du­je nasze ser­ca? Czy jest to ser­ce moc­ne jak ska­ła, czy też ser­ce na pia­sku, to zna­czy wąt­pią­ce, podejrz­li­we, nie­do­wie­rza­ją­ce? War­to, aby­śmy dziś o tym pomy­śle­li. Jeże­li Pan znaj­dzie w naszym ser­cu wia­rę, nie powiem dosko­na­łą, ale szcze­rą, wte­dy widzi On tak­że w nas żywe kamie­nie, któ­ry­mi moż­na zbu­do­wać Jego wspól­no­tę. Kamie­niem pod­sta­wo­wym tej wspól­no­ty jest Chry­stus, kamie­niem węgiel­nym i wyjąt­ko­wym. Ze swej stro­ny, Piotr jest ska­łą, jako widzial­ny fun­da­ment jed­no­ści Kościo­ła, ale każ­dy ochrzczo­ny jest wezwa­ny, aby ofia­ro­wać Jezu­so­wi swo­ją wia­rę, ubo­gą ale szcze­rą, aby mógł On dziś nadal budo­wać swój Kościół w każ­dej czę­ści świa­ta. Tak­że w naszych dniach ludzie myślą, że Jezus jest wiel­kim pro­ro­kiem, mistrzem ducho­wym, wzo­rem spra­wie­dli­wo­ści. Tak­że dzi­siaj Jezus pyta swo­ich uczniów: „A wy za kogo Mnie uwa­ża­cie?”. Co odpo­wie­my? Zasta­nów­my się. Ale przede wszyst­kim módl­my się do Boga za wsta­wien­nic­twem Dzie­wi­cy Maryi, módl­my się do Nie­go, aby obda­ro­wał nas łaską odpo­wie­dze­nia szcze­rym ser­cem: „Ty jesteś Chry­stus, Syn Boga żywe­go”. To jest wyzna­nie wia­ry, to jest wła­śnie „Cre­do”. Powtórz­my razem trzy razy: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywe­go”!