Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

BĄDŹCIE MIŁOSIERNI!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 10 wrze­śnia br.

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
W naszym cyklu kate­chez o Koście­le zasta­na­wia­my się nad tym, że Kościół jest mat­ką. (…) Dzi­siaj chciał­bym pod­kre­ślić szcze­gól­ny aspekt tego dzia­ła­nia edu­ka­cyj­ne­go Kościo­ła naszej mat­ki, to zna­czy: jak uczy on nas dzieł miło­sier­dzia. (…) Według Ewan­ge­lii zasad­ni­cze jest miło­sier­dzie. Bóg posłał swe­go Syna, Bóg stał się czło­wie­kiem, aby nas zba­wić, to zna­czy, by nas obda­rzyć Swo­im miło­sier­dziem. Wyraź­nie mówi o tym Jezus, stresz­cza­jąc uczniom swo­je naucza­nie: „Bądź­cie miło­sier­ni, jak Ojciec wasz jest miło­sier­ny”. Czy może być chrze­ści­ja­nin, któ­ry nie był­by miło­sier­ny? – Nie! Chrze­ści­ja­nin koniecz­nie musi być miło­sier­ny, ponie­waż to jest isto­tą Ewan­ge­lii. I Kościół będąc wier­ny temu naucza­niu może jedy­nie swo­im dzie­ciom powta­rzać to samo: „Bądź­cie miło­sier­ni”, tak jak Bóg Ojciec i jak Jezus. (…) Mat­ka Kościół, tak jak Jezus naucza przy­kła­dem, a sło­wa słu­żą do wyja­śnie­nia zna­cze­nia jego gestów. Mat­ka Kościół uczy nas dawa­nia jedze­nia i picia głod­nym i spra­gnio­nym, przy­odzie­wa­nia nagich. A jak to czy­ni? Czy­ni to poprzez przy­kład wie­lu świę­tych, któ­rzy robi­li to wzo­ro­wo, ale czy­ni to tak­że poprzez przy­kład wie­lu ojców i matek, któ­rzy uczą swo­je dzie­ci. (…) W naj­prost­szych rodzi­nach chrze­ści­jań­skich zawsze regu­łę gościn­no­ści trak­to­wa­no jako świę­tą: nigdy nie bra­ku­je tale­rza czy łóż­ka dla tych, któ­rzy ich potrze­bu­ją. (…) Mat­ka Kościół uczy bycia bli­sko cho­rych. Jak­że wie­lu świę­tych słu­ży­ło w ten spo­sób. Jak wie­lu ludzi pro­stych reali­zu­je każ­de­go dnia to dzie­ło miło­sier­dzia w poko­ju szpi­tal­nym, czy też w domu star­ców, lub we wła­snym domu, poma­ga­jąc oso­bie cho­rej. Mat­ka Kościół uczy bycia bli­sko więź­niów. Ależ Ojcze, to nie­bez­piecz­ne! To źli ludzie! Ależ każ­dy z nas jest zdol­ny by dopu­ścić się tego, co popeł­nił ów czło­wiek, czy ta kobie­ta, któ­rzy zna­leź­li się w wię­zie­niu. (…) To wła­śnie miło­sier­dzie prze­mie­nia ser­ce i życie, może odro­dzić daną oso­bę i pozwo­lić, by włą­czy­ła się na nowo w spo­łe­czeń­stwo. Mat­ka Kościół uczy bycia bli­sko ludzi opusz­czo­nych i umie­ra­ją­cych samot­nie. To wła­śnie czy­ni­ła bło­go­sła­wio­na Mat­ka Tere­sa na uli­cach Kal­ku­ty. To wła­śnie czy­ni­li i czy­nią licz­ni chrze­ści­ja­nie, któ­rzy nie oba­wia­ją się uści­śnię­cia dło­ni tych, któ­rzy opusz­cza­ją ten świat. Tak­że i w tym przy­pad­ku miło­sier­dzie obda­rza poko­jem oso­bą odcho­dzą­cą i tę, któ­ra pozo­sta­je, spra­wia­jąc, że odczu­wa­my, iż Bóg jest więk­szy od śmier­ci i że, jeśli trwa­my w Nim, to tak­że ostat­nie roz­łą­cze­nie jest jakimś „do zoba­cze­nia”. (…) Dro­dzy bra­cia i sio­stry, w ten spo­sób Kościół jest mat­ką, ucząc swo­je dzie­ci dzieł miło­sier­dzia. Nauczył się tego od Jezu­sa, nauczył się, że jest to zasad­ni­cze dla zba­wie­nia. Nie wystar­cza kochać tych, któ­rzy nas kocha­ją. Jezus mówi, że to czy­nią tak­że i poga­nie. Nie wystar­cza czy­nić dobra tym, któ­rzy nam dobrze czy­nią. Aby zmie­nić świat na lep­sze, trze­ba czy­nić dobro tym, któ­rzy nie są w sta­nie nam się odwza­jem­nić, tak jak uczy­nił to Bóg Ojciec, dając nam Jezu­sa. A ile zapła­ci­li­śmy za nasze odku­pie­nie? Nic, wszyst­ko dar­mo! Czy­nić dobro nie ocze­ku­jąc nicze­go w zamian. Tak uczy­nił Bóg Ojciec wobec nas, a my powin­ni­śmy czy­nić podob­nie. Czyń dobrze i idź dalej!