Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wierzę w Syna Bożego (40)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Św. Paweł pisze o Chry­stu­sie, Synu Bożym, któ­ry stał się czło­wie­kiem, naro­dził się w rodzi­nie: „On, ist­nie­jąc w posta­ci Bożej … w tym, co zewnętrz­ne uzna­ny za czło­wie­ka, uni­żył same­go sie­bie, staw­szy się posłusz­nym aż do śmier­ci – i to śmier­ci krzy­żo­wej … aby wszel­ki język wyznał, że Jezus Chry­stus jest Panem, ku chwa­le Boga Ojca” (Flp 2,6–11). Syn Boży naro­dził się z Maryi Pan­ny. Św. Józef, Oblu­bie­niec Maryi, był Jego Opie­ku­nem, przy­bra­nym Ojcem. W Rodzi­nie z Naza­re­tu Jezus, posła­ny przez Ojca Nie­bie­skie­go, był w cen­trum modli­twy, pra­cy, wszyst­kich dążeń i decy­zji. Zbaw­cza rola Ojca Nie­bie­skie­go była wypeł­nio­na w Świę­tej Rodzi­nie. Dla każ­dej rodzi­ny chrze­ści­jań­skiej Rodzi­na Jezu­sa, Maryi i Józe­fa jest wzo­rem i zbaw­cze posłan­nic­two Jezu­sa jest na pierw­szym miej­scu. Św. Paweł:„będziecie  mie­li te same dąże­nia … w poko­rze oce­nia­jąc jed­ni dru­gich za wyżej sto­ją­cych od sie­bie. Niech każ­dy ma na oku nie tyl­ko swo­je wła­sne spra­wy, ale też i dru­gich” (Flp 2,2–4). W mał­żeń­stwie i w rodzi­nie może być też taka posta­wa: „mieć na oku swo­je wła­sne spra­wy”, a nie dobro całej rodzi­ny. Do wie­lu rodzin odno­si się upo­mnie­nie Boga: „Wy mówi­cie: Spo­sób postę­po­wa­nia Pana nie jest słusz­ny. Słu­chaj … Czy mój spo­sób postę­po­wa­nia jest nie­słusz­ny, czy raczej wasze postę­po­wa­nie jest prze­wrot­ne?” (Ez 18,25). Wie­lu ludzi dziś twier­dzi, że wyma­ga­nia Boże gło­szo­ne przez Kościół są zbyt trud­ne, ale „nasze sumie­nie nicze­go nam nie wyrzu­ca”. Doty­czy to trwa­ło­ści mał­żeń­stwa, nie­na­ru­szal­no­ści życia od poczę­cia, czy­sto­ści przed­mał­żeń­skiej, anty­kon­cep­cji. Jaki ratu­nek daje nam Bóg? Psal­mi­sta uczy nas, jak się modlić i jak postę­po­wać: „Daj mi poznać dro­gi Two­je, Panie, a naucz mnie cho­dzić Two­imi ścież­ka­mi. Pro­wadź mnie w praw­dzie według Twych pouczeń” (Ps 25,4–5). Poznać, cho­dzić, pro­wadź mnie! „Rodzi­na chrze­ści­jań­ska jest włą­czo­na w Kościół, lud kapłań­ski: poprzez sakra­ment mał­żeń­stwa, z któ­re­go wyra­sta i z któ­re­go czer­pie pokarm, jest sta­le oży­wia­na przez Chry­stu­sa Pana i przez Nie­go wzy­wa­na i zobo­wią­za­na do dia­lo­gu z Bogiem poprzez życie sakra­men­tal­ne, ofia­rę życia i modli­twę” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, p. 55).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Co zna­czy w moim życiu i w życiu rodzi­ny posta­wa dwóch synów z przy­po­wie­ści Pana Jezu­sa (Mt 21,28–32)? Jeden powie­dział „pój­dę” i nie poszedł, dru­gi powie­dział „nie pój­dę”, ale posłu­chał ojca?