Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

KOŚCIÓŁ JEST KATOLICKIAPOSTOLSKI

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas
audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 17 wrze­śnia br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
W tym tygo­dniu kon­ty­nu­uje­my nasze roz­wa­ża­nia o Koście­le. Gdy wyzna­je­my naszą wia­rę, to mówi­my, że Kościół jest „kato­lic­ki”  i „apo­stol­ski”. (…) „Kato­lic­ki” ozna­cza powszech­ny. Peł­ną i jasną defi­ni­cję daje nam jeden z Ojców Kościo­ła, Kościo­ła pierw­szych wie­ków – św. Cyryl Jero­zo­lim­ski, stwier­dza­jąc: „Kościół zawsze zwie się powszech­nym bo roz­sze­rzył po całym okrę­gu ziem­skim, od jed­ne­go koń­ca do dru­gie­go, bo uczy bez prze­rwy wszyst­kie­go, co czło­wiek winien wie­dzieć o rze­czach widzial­nych i nie­wi­dzial­nych. Wyraź­nym zna­kiem kato­lic­ko­ści Kościo­ła jest to, że mówi on wszyst­ki­mi języ­ka­mi. A jest to wyłącz­nie skut­kiem Pięć­dzie­siąt­ni­cy: to bowiem Duch Świę­ty uzdol­nił Apo­sto­łów i cały Kościół do gło­sze­nia wszyst­kim, aż po krań­ce zie­mi, Dobrej Nowi­ny zba­wie­nia i Bożej miło­ści. Taki Kościół od chwi­li swych naro­dzin jest kato­lic­ki, „sym­fo­nicz­ny” i nie może być inny jak kato­lic­ki, nasta­wio­ny na ewan­ge­li­za­cję i spo­tka­nie ze wszyst­ki­mi. Sło­wo Boże jest dziś czy­ta­ne we wszyst­kich języ­kach, wszy­scy mają Ewan­ge­lię w swo­im języ­ku ojczy­stym, aby ją czy­tać. Powra­cam do tego same­go: zawsze war­to nosić ze sobą małą Ewan­ge­lię, w kie­sze­ni, w tor­bie i czy­tać jej frag­ment w cią­gu dnia. To jest dla nas dobre. Ewan­ge­lia gło­szo­na jest we wszyst­kich języ­kach, aby Kościół, prze­po­wia­da­nie Jezu­sa Chry­stu­sa, Odku­pi­cie­la, były na całym świe­cie. Dla­te­go też mówi­my, że Kościół jest kato­lic­ki, ponie­waż jest powszech­ny. Jeśli Kościół od chwi­li swych naro­dzin jest kato­lic­ki, ozna­cza to, że został zro­dzo­ny jako „wyru­sza­ją­cy w dro­gę”, misyj­ny. (…) Apo­stoł to ten, któ­ry nie­sie Dobrą Nowi­nę o zmar­twych­wsta­niu Jezu­sa. Ter­min ten przy­po­mi­na nam, że Kościół, zbu­do­wa­ny na Apo­sto­łach, kon­ty­nu­ując ich dzie­ło jest posła­ny, by zanieść wszyst­kim ludziom orę­dzie Ewan­ge­lii (…) Dzi­siaj kon­ty­nu­uje­my dzie­ło Apo­sto­łów, któ­rzy otrzy­ma­li Ducha Świę­te­go a następ­nie wyszli by gło­sić. (…) To wła­śnie Duch Świę­ty pro­wa­dzi nas na spo­tka­nie bra­ci, tak­że tych naj­bar­dziej odle­głych pod każ­dym wzglę­dem, aby mogli dzie­lić z nami miłość, pokój, radość, jakie pozo­sta­wił nam w darze Zmar­twych­wsta­ły Pan. Co dla naszych wspól­not i każ­de­go z nas ozna­cza przy­na­leż­ność do Kościo­ła będą­ce­go kato­lic­kim i apo­stol­skim? Przede wszyst­kim ozna­cza bra­nie sobie do ser­ca zba­wie­nia całej ludz­ko­ści, nie bycie obo­jęt­nym czy też odczu­wa­ją­cym obcość wobec losu wie­lu naszych bra­ci, ale bycie otwar­ty­mi i soli­dar­ny­mi wzglę­dem nich. (…) Przy­na­leż­ność do Kościo­ła apo­stol­skie­go ozna­cza świa­do­mość, że nasza wia­ra jest zako­twi­czo­na w prze­po­wia­da­niu i świa­dec­twie samych Apo­sto­łów Jezu­sa. Jest zako­rze­nio­na w dłu­gim łań­cu­chu, któ­ry od nich ma swój począ­tek. Ozna­cza to więc poczu­cie się nie­ustan­nie wysła­ny­mi, posła­ny­mi w jed­no­ści z następ­ca­mi Apo­sto­łów, by gło­sić z ser­cem napeł­nio­nym rado­ścią Chry­stu­sa i Jego miłość do całej ludz­ko­ści. (…) Może wśród wie­lu obec­nych tutaj mło­dych, chłop­ców i dziew­cząt, ktoś pra­gnie zostać misjo­na­rzem. To pięk­ne: nieść Ewan­ge­lię Jezu­sa. Niech będą męż­ni!