Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

CHARYZMAT JEST ŁASKĄ!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 1 paź­dzier­ni­ka br.

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
Od same­go począt­ku Pan napeł­nił Kościół dara­mi Ducha Świę­te­go, czy­niąc go w ten spo­sób zawsze żywym i owo­cu­ją­cym. Nie­któ­re z tych darów się wyróż­nia­ją, ponie­waż oka­zu­ją się szcze­gól­nie cen­ne dla budo­wa­nia wspól­no­ty chrze­ści­jań­skiej i dla prze­mie­rza­nej przez nią dro­gi: cho­dzi o cha­ry­zma­ty. (…) Cha­ry­zmat jest łaską, darem udzie­lo­nym przez Boga Ojca, poprzez dzia­ła­nie Ducha Świę­te­go. I jest to dar udzie­lo­ny komuś nie dla­te­go, że jest on lep­szy od innych, czy też ponie­waż sobie na nie­go zasłu­żył: jest to dar, jakim został on obda­rzo­ny przez Boga, aby z tą samą bez­in­te­re­sow­no­ścią i tą samą miło­ścią mógł udo­stęp­nić go w służ­bie całej wspól­no­ty, dla dobra wszyst­kich. (…) Dary, któ­ry­mi napeł­nia nas Ojciec, rodzą się i roz­wi­ja­ją w obrę­bie wspól­no­ty. To na łonie wspól­no­ty uczy­my się je roz­po­zna­wać jako zna­ki Jego miło­ści dla wszyst­kich swo­ich dzie­ci. Dobrze więc, aby każ­dy z nas posta­wił sobie pyta­nie: Czy Pan w łasce Swe­go Ducha wzbu­dził we mnie jakiś cha­ry­zmat, któ­ry moi bra­cia we wspól­no­cie chrze­ści­jań­skiej roz­po­zna­li i wspar­li? Jaką obie­ram posta­wę wobec tego daru: czy żyję nim wiel­ko­dusz­nie, udo­stęp­nia­jąc go w służ­bie wszyst­kich, czy też może go zanie­dbu­ję i w koń­cu zupeł­nie o nim zapo­mi­nam? A może sta­je się we mnie powo­dem do pychy, do tego stop­nia, że narze­kam nie­ustan­nie na innych i żądam, aby we wspól­no­cie dzia­ło się tak, jak ja chcę. Są to pyta­nia, któ­re musi­my posta­wić: czy posia­dam jakiś cha­ry­zmat, czy został on roz­po­zna­ny przez Kościół, czy jestem z nie­go zado­wo­lo­ny lub nie­co zazdrosz­czę cha­ry­zma­tów innych osób i chciał­bym je mieć… Nie, cha­ry­zmat jest darem. Jedy­nie Bóg nim obda­rza. Jed­nak­że naj­pięk­niej­szym doświad­cze­niem jest odkry­cie, jak wie­lo­ma róż­ny­mi cha­ry­zma­ta­mi i jak wie­lo­ma dara­mi swe­go Ducha Ojciec napeł­nia swój Kościół. Nie trze­ba tego postrze­gać jako powód zamie­sza­nia, trud­no­ści: są one wszyst­kie dara­mi, jaki­mi Bóg obda­rza wspól­no­tę chrze­ści­jań­ską, aby mogła har­mo­nij­nie się roz­wi­jać w wie­rze i Jego miło­ści, jako jed­no cia­ło, cia­ło Chry­stu­sa. (…) Bia­da więc, gdy­by te dary sta­ły się powo­dem zawi­ści i podzia­łów! Jak przy­po­mi­na Apo­stoł Paweł w swym Pierw­szym Liście do Koryn­tian w roz­dzia­le 12, wszyst­kie cha­ry­zma­ty są waż­ne w oczach Boga, a jed­no­cze­śnie żaden nie jest nie do zastą­pie­nia. Ozna­cza to, że we wspól­no­cie chrze­ści­jań­skiej potrze­bu­je­my jeden dru­gie­go, a każ­dy otrzy­ma­ny dar reali­zu­je się w peł­ni, kie­dy dzie­li­my się nim z brać­mi, dla dobra wszyst­kich. To wła­śnie jest Kościół! (…) Dzi­siaj Kościół wspo­mi­na św. Tere­sę od Dzie­ciąt­ka Jezus, któ­ra zmar­ła w wie­ku 24 lat i bar­dzo miło­wa­ła Kościół. Pra­gnę­ła być misjo­nar­ką i posia­dać wszyst­kie cha­ry­zma­ty. Mawia­ła: „Chcia­ła­bym czy­nić to, i jesz­cze tam­to”, pra­gnę­ła wszyst­kich cha­ry­zma­tów. A kie­dy była pogrą­żo­na w modli­twie usły­sza­ła, że jej cha­ry­zma­tem jest miłość. Powie­dzia­ła to prze­pięk­ne zda­nie: „W ser­cu Kościo­ła, mojej Mat­ki, ja będę miło­ścią”. Ten cha­ry­zmat posia­da­my wszy­scy: zdol­ność miło­wa­nia. Pro­śmy dziś św. Tere­sę od Dzie­ciąt­ka Jezus o łaskę miło­wa­nia Kościo­ła, byśmy miło­wa­li go tak bar­dzo i zaak­cep­to­wa­li wszyst­kie te cha­ry­zma­ty z miło­ścią dzie­ci Kościo­ła, naszej świę­tej Mat­ki Kościo­ła hie­rar­chicz­ne­go.