Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wierzę w Syna Bożego (44)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

O naszych zmar­łych pamię­ta­my zazwy­czaj w rocz­ni­cę śmier­ci. Wie­lu zama­wia na ten dzień Mszę świę­tą i wie­lu – jeśli jest to moż­li­we – sta­ra się uczest­ni­czyć w Eucha­ry­stii ofia­ro­wa­nej za tych, któ­rzy prze­szli do wiecz­no­ści. Dniem pamię­ci o zmar­łych jest Uro­czy­stość Wszyst­kich Świę­tych, mniej – Dzień Zadusz­ny. W dniu Wszyst­kich Świę­tych dzię­ku­je­my Bogu za tych, któ­rzy cie­szą się rado­ścią nie­ba. Czci­my tych, któ­rzy zosta­li ogło­sze­ni świę­ty­mi i bło­go­sła­wio­ny­mi oraz wszyst­kich zba­wio­nych. Dzień Zadusz­ny jest poświę­co­ny modli­twie i poku­cie za tych, któ­rzy w czyść­cu przez modli­twę i cier­pie­nie przy­go­to­wu­ją się do wej­ścia do Kró­le­stwa Nie­bie­skie­go. Modli­twą, zyski­wa­niem odpu­stów, ofia­rą cier­pie­nia, umar­twie­niem może­my pomóc duszom poku­tu­ją­cym w czyść­cu. Zazwy­czaj z oka­zji Uro­czy­sto­ści Wszyst­kich Świę­tych i Dnia Zadusz­ne­go kapła­ni przy­po­mi­na­ją o warun­kach uzy­ska­nia odpu­stu zupeł­ne­go, któ­ry codzien­nie może­my ofia­ro­wać za zmar­łych. Modli­twa za tych, któ­rzy ode­szli z tej zie­mi, jest prze­ży­wa­niem tajem­ni­cy Świę­tych obco­wa­nia, wyra­zem wdzięcz­no­ści, wyzna­niem wia­ry w życie wiecz­ne. Przy­cho­dząc na grób, modląc się za zmar­łych, uświa­da­mia­my sobie, że i my umrze­my i sta­nie­my przed sądem Bożym. Rodzi­ce mają waż­ne zada­nie wobec dzie­ci, by uczyć je prze­ży­wa­nia śmier­ci bli­skich w rodzi­nie, sąsia­dów, w świe­tle wia­ry. Waż­ne jest, by w świa­do­mo­ści dzie­ci umac­nia­ło się to, że naj­waż­niej­sza jest Komu­nia świę­ta za zmar­łych, modli­twa, a nie licz­ba zni­czy czy licz­ba kwia­tów. Trze­ba sta­now­czo posta­wić tamę neo­po­gań­skim zwy­cza­jom, któ­re pomniej­sza­ją powa­gę śmier­ci i osła­bia­ją modli­twę za zmar­łych.
W modli­twie rodzin­nej codzien­nie wspo­mi­naj­my imio­na zmar­łych. Prze­ży­waj­my tajem­ni­cę śmier­ci i wiecz­no­ści u stóp Krzy­ża i przed Zmar­twych­wsta­łym Panem. „Będzie­my złą­cze­ni z Nim w jed­no przez podob­ne zmar­twych­wsta­nie” (Rz 6,5). „Niech się nie trwo­ży ser­ce wasze… Idę prze­cież przy­go­to­wać wam miej­sce” (J 14,1–3). „Jeśli nawet znisz­cze­je nasz przy­by­tek docze­sne­go zamiesz­ka­nia, będzie­my mie­li miesz­ka­nie od Boga, dom nie ręką uczy­nio­ny, lecz wiecz­nie trwa­ły w nie­bie” (2 Kor 5,1). „Będzie­my do Nie­go podob­ni, bo ujrzy­my Go takim, jaki jest” (1 J 3,2).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Jak czę­sto modlę się, modli­my się w rodzi­nie za zmar­łych? Kie­dy ostat­ni raz myśla­łem o swo­jej śmier­ci?