Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wierzę w Syna Bożego (45)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

W nie­daw­nej prze­szło­ści w wie­lu rodzi­nach był zwy­czaj, że w jed­nym poko­ju (w górach – w „bia­łej izbie”) urzą­dza­no ołta­rzyk. Na naczel­nym miej­scu była figu­ra Ser­ca Pana Jezu­sa, figu­ra Mat­ki Bożej. Czę­sto na ołta­rzu domo­wym usta­wia­no figur­kę lub obraz św. Józe­fa i św. Anto­nie­go. W kuch­ni i w każ­dym pomiesz­cze­niu domu był zawie­szo­ny krzyż. Przy drzwiach znaj­do­wa­ła się kro­piel­ni­ca z wodą świę­co­ną, któ­rą żegna­li się domow­ni­cy przed spa­niem. Dziś nie w każ­dym miesz­ka­niu kato­li­ków wisi krzyż. Nie­kie­dy nad łóż­kiem dziec­ka jest zawie­szo­ny obra­zek z Anio­łem Stró­żem. Na ścia­nie wisi cza­sem obraz lub zdję­cie z kaplicz­ką. Obra­zy, krzyż, ołtarz domo­wy przy­po­mi­na­ły – dziś już rza­dziej – że dom jest świą­ty­nią, a rodzi­na jest domo­wym Kościo­łem, któ­ry two­rzą ochrzcze­ni człon­ko­wie rodzi­ny. Szcze­gól­nie waż­ne są obra­zy i krzyż dla dzie­ci, któ­re w cza­sie modli­twy zwra­ca­ją się do Krzy­ża, a patrząc na świę­te wize­run­ki wszy­scy uświa­da­mia­ją sobie obec­ność Boga, co nie­sie uko­je­nie i pocie­chę, jest usta­wicz­nym wezwa­niem do poku­ty, pojed­na­nia i ostrze­że­niem przed grze­chem. „Czyż nie wie­cie – pyta św. Paweł Apo­stoł – żeście świą­ty­nią Boga i że Duch Boży miesz­ka w was? … Świą­ty­nia Boga jest świę­ta, a wy nią jeste­ście” (1 Kor 3,16–17). Każ­dy czło­wiek z osob­na jest świą­ty­nią, ale Kościo­łem jest wspól­no­ta ochrzczo­nych, wie­rzą­cych, jest rodzi­na. Czę­sto trze­ba przy­po­mi­nać sobie wezwa­nie św. Paw­ła: „Niech każ­dy jed­nak baczy na to, jak budu­je” (1 Kor 3,10). Rodzi­na win­na każ­de­go dnia, przed Bogiem, przed wła­snym sumie­niem, przed bliź­ni­mi, zasta­na­wiać się „jak budu­je”, czy budu­je, na jakim fun­da­men­cie. Apo­stoł pisze, że fun­da­men­tem jest Jezus Chry­stus (1 Kor 3,11). Rodzi­nę pro­wa­dzi Pan Jezus do wiecz­nej ojczy­zny. Każ­dy idzie sam i jed­no­cze­śnie jed­ni dru­gim poma­ga­my w piel­grzym­ce do nie­ba. „Modli­twa rodzin­na … jest modli­twą wspól­ną męża i żony, rodzi­ców i dzie­ci… Modli­twa rodzin­na czer­pie swą treść z same­go życia rodzin­ne­go: rado­ści i bóle, nadzie­je i smut­ki” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, p. 59).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Kate­che­zą dla dzie­ci jest sło­wo, przy­kład rodzi­ców, ale tak­że krzyż, obraz reli­gij­ny w miesz­ka­niu. Czy o tym pamię­tam?