Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa Życia

NIEDZIELA: Ez 47,1–2.8–9.12; 1 Kor 3,9b–11.16–17; J 2,13–22

OCZYSZCZENIE ŚWIĄTYNI

Fot. Wiki­me­dia Com­mons

Zbli­ża­ła się pora Pas­chy żydow­skiej i Jezus udał się do Jero­zo­li­my. W świą­ty­ni napo­tkał tych, któ­rzy sprze­da­wa­li woły, baran­ki i gołę­bie, oraz sie­dzą­cych za sto­ła­mi ban­kie­rów. Wów­czas spo­rzą­dziw­szy sobie bicz ze sznur­ków, powy­pę­dzał wszyst­kich ze świą­ty­ni, tak­że baran­ki i woły, poroz­rzu­cał mone­ty ban­kie­rów, a sto­ły powyw­ra­cał. Do tych zaś, któ­rzy sprze­da­wa­li gołę­bie, rzekł: Weź­cie to stąd, a nie rób­cie z domu Ojca mego tar­go­wi­ska. Ucznio­wie Jego przy­po­mnie­li sobie, że napi­sa­no: „Gor­li­wość o dom Twój poże­ra Mnie”. W odpo­wie­dzi zaś na to Żydzi rze­kli do Nie­go: Jakim zna­kiem wyka­żesz się wobec nas, sko­ro takie rze­czy czy­nisz? Jezus dał im taką odpo­wiedź: Zburz­cie tę świą­ty­nię, a Ja w trzech dniach wznio­sę ją na nowo. Powie­dzie­li do Nie­go Żydzi: Czter­dzie­ści sześć lat budo­wa­no tę świą­ty­nię, a Ty ją wznie­siesz w prze­cią­gu trzech dni? On zaś mówił o świą­ty­ni swe­go cia­ła. Gdy więc zmar­twych­wstał, przy­po­mnie­li sobie ucznio­wie Jego, że to powie­dział, i uwie­rzy­li Pismu i sło­wu, któ­re wyrzekł Jezus.
ROZWAŻANIE
Świą­ty­nia Jezu­so­we­go Cia­ła zosta­ła znisz­czo­na przez wybuch ludz­kiej zło­ści i nie­na­wi­ści. Ale po trzech dniach cia­ło Jezu­sa zmar­twych­wsta­ło, odzy­ska­ło swą wcze­śniej­szą spraw­ność, a nawet wię­cej – sta­ło się dosko­nal­sze. Nasze cia­ło jest rów­nież świą­ty­nią – cią­gle zagro­żo­ną w swym ist­nie­niu. Nie tyle szko­dzi mu ludz­ka złość, co nasz wła­sny grzech. Sami nie zmar­twych­wsta­nie­my, ale mocą Jezu­so­wej łaski zawsze może­my odbu­do­wać świą­ty­nię nasze­go czło­wie­czeń­stwa. I tak oto reali­zu­je się nasz roz­wój.