Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Pieniądz w Ewangelii (14)

Podatek

Ks. Edward Sta­niek

Fary­ze­usze ode­szli i nara­dza­li się, jak­by Jezu­sa pod­chwy­cić w mowie. Posła­li więc do Nie­go swych uczniów razem ze zwo­len­ni­ka­mi Hero­da, aby Mu powie­dzie­li: „Nauczy­cie­lu, wie­my, że jesteś praw­do­mów­ny i dro­gi Bożej w praw­dzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zale­ży, bo nie oglą­dasz się na oso­bę ludz­ką. Powiedz nam więc, jak Ci się zda­je? Czy wol­no pła­cić poda­tek Ceza­ro­wi, czy nie?” Jezus przej­rzał ich prze­wrot­ność i rzekł: „Cze­mu wysta­wia­cie Mnie na pró­bę, obłud­ni­cy? Pokaż­cie Mi mone­tę podat­ko­wą! Przy­nie­śli Mu dena­ra. On ich zapy­tał: „Czyj jest ten obraz i napis?” Odpo­wie­dzie­li: „Ceza­ra”. Wów­czas rzekł do nich; „Oddaj­cie więc Ceza­ro­wi to, co nale­ży do Ceza­ra, a Bogu to, co nale­ży do Boga”. Gdy to usły­sze­li, zmie­sza­li się i zosta­wiw­szy Go, ode­szli. (Mt 22,15–22) Dla ludzi żyją­cych pod oku­pa­cją jed­nym z waż­nych pytań jest to, jakie zwo­len­ni­cy Hero­da posta­wi­li Jezu­so­wi: „Czy wol­no pła­cić poda­tek Ceza­ro­wi?”. Rzym wów­czas oku­po­wał Izra­ela. Pyta­nie mia­ło na celu zna­le­zie­nie dowo­du dla oskar­że­nia Jezu­sa. Cze­ka­li na odpo­wiedź – „tak” czy „nie”. Jezus wie­dział że jeśli odpo­wie „tak”, będzie ata­ko­wa­ny przez patrio­tów za to, że stoi po stro­nie oku­pan­ta. Jeśli powie „nie”, zosta­nie zaata­ko­wa­ny przez Rzy­mian. Jezus znał cel, jaki mie­li Jego wro­go­wie, sta­wia­jąc Mu to pyta­nie. Ono było, jak haczyk węd­ki owi­nię­ty w pięk­ną przy­nę­tą. O to ona: „Wie­my, że jesteś praw­do­mów­ny i dro­gi Bożej w praw­dzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zale­ży, bo nie oglą­dasz się na oso­bę ludz­ką”. Jezus odsło­nił to ich zakła­ma­nie, mówiąc że wysta­wia­ją Go na pró­bę, i że są obłud­ni­ka­mi, czy­li ludź­mi zakła­ma­ny­mi. Odpo­wiedź Jezu­sa była strza­łem w dzie­siąt­kę. Popro­sił o mone­tę podat­ko­wa, jaką był denar. Posta­wił im pyta­nie, czyj jest ten obraz i napis? Oni odpo­wie­dzie­li: Ceza­ra. Wte­dy Jezus dał odpo­wiedź według spra­wie­dli­wo­ści. „Oddaj­cie więc Ceza­ro­wi to, co nale­ży do Ceza­ra, a Bogu to, co nale­ży do Boga”. Ta roz­mo­wa była publicz­na. Byli jej świad­ko­wie, stąd zawsty­dze­nie pyta­ją­cych. Ata­ku­ją­cy zosta­li zno­kau­to­wa­ni. Jezus powie­dział, że we wszyst­kich ukła­dach obo­wią­zu­je spra­wie­dli­wość. Ma to miej­sce nawet w kra­jach oku­po­wa­nych, jak i kolo­ni­zo­wa­nych. Ten, kto panu­je, dyk­tu­je warun­ki a wal­ka z moc­niej­szym, z powo­du nie­pła­ce­nia podat­ków, nie ma sen­su. Jest to jed­nak tyl­ko poło­wa praw­dy o podat­ku. Trze­ba go zapła­cić, mimo że jest nie­spra­wie­dli­wy, bo oku­pant nie ma pra­wa do życia cudzym kosz­tem. Jezus przy tej oka­zji zazna­cza, że nale­ży pamię­tać o dru­gim podat­ku, jakie­go ocze­ku­je od wie­rzą­ce­go Bóg. Jezus otwie­ra oczy na ten poda­tek i mówi: „Oddaj­cie Bogu to, co nale­ży do Boga”. Ten kto wie, co z jego życia nale­ży do Boga, umie Mu to oddać. A czy jest coś, co nie było­by darem Boga? Bogu trze­ba, w for­mie należ­ne­go Mu podat­ku, po spra­wie­dli­wo­ści oddać wszyst­ko. I to jest mądre podej­ście do podat­ku. Jeśli bowiem uzna­je­my wła­dze poli­tycz­ne, to nad nimi jest wła­dza Boga. Jeśli Jemu odda­my to, co Mu się nale­ży, On się roz­li­czy z oku­pan­tem na zasa­dzie spra­wie­dli­wo­ści. Oku­pant, jeśli nie liczy się ze spra­wie­dli­wo­ścią, zosta­nie za to uka­ra­ny, czy w to wie­rzy, czy nie. Tu wia­ra się nie liczy, bo spra­wie­dli­wość jest pra­wem natu­ry i obo­wią­zu­je każ­de­go czło­wie­ka.. Gdy­by dziś w wie­lu kra­jach Euro­py posta­wio­no Jezu­so­wi to pyta­nie, popro­sił­by o poka­za­nie Mu bank­no­tu Euro i posta­wił­by to samo pyta­nie. Każ­dy wie, czyj jest na tym bank­no­cie wize­ru­nek i napis. Pyta­ją­cy usły­szy tę samą odpo­wiedź Jezu­sa. „Oddaj­cie…”.