Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

TRZYDZIESTY TRZECI TYDZIEŃ ZWYKŁY 17–22 XI 2014

PONIEDZIAŁEK

Ap 1,1–4; Łk 18,35–43
Sło­wo Boże: Powie­dzie­li mu, że Jezus z Naza­re­tu prze­cho­dzi. Wte­dy zaczął wołać: „Jezu­sie, Synu Dawi­da, uli­tuj się nade mną!”. Ci, co szli na prze­dzie, nasta­wa­li na nie­go, żeby umilkł. Lecz on jesz­cze gło­śniej wołał: „Jezu­sie, Synu Dawi­da, uli­tuj się nade mną!”. Nie­wi­do­my spod Jery­cha nie zna­lazł przy­ja­zne­go kli­ma­tu, któ­ry by wspie­rał jego bła­gal­ną modli­twę. Wręcz prze­ciw­nie, ode­zwa­ły się gło­sy wymu­sza­ją­ce mil­cze­nie. Wiel­ka musia­ła być jego odwa­ga i deter­mi­na­cja, by nie zra­ża­jąc się naci­ska­mi pozo­stać przy gło­śnej modli­twie bła­gal­nej. Tak oto pró­bie pod­da­na zosta­ła modli­twa nie­wi­do­me­go. A z jakich prób zwy­cię­sko wycho­dzi nasza modli­twa?
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, dzię­ki Two­jej łasce świę­ta Elż­bie­ta widzia­ła i czci­ła Chry­stu­sa w ubo­gich, przez jej wsta­wien­nic­two daj nam ducha miło­ści, aby­śmy wytrwa­le słu­ży­li potrze­bu­ją­cym i cier­pią­cym.
WTOREK
Ap 3,1–6.14–22; Łk 19,1–10
Sło­wo Boże: „Panie, oto poło­wę mego mająt­ku daję ubo­gim, a jeśli kogo w czym skrzyw­dzi­łem, zwra­cam poczwór­nie”. Na to Jezus rzekł do nie­go: „Dziś zba­wie­nie sta­ło się udzia­łem tego domu, gdyż i on jest synem Abra­ha­ma. Albo­wiem Syn Czło­wie­czy przy­szedł szu­kać i zba­wić to, co zgi­nę­ło”. Nawró­ce­nie Zache­usza zaowo­co­wa­ło kon­kret­nym czy­nem: wyna­gro­dził wyrzą­dzo­ne krzyw­dy, oka­zał miło­sier­dzie. Bo każ­de zade­kla­ro­wa­ne dobro i każ­dy krok w życiu ducho­wym muszą zna­leźć wła­ści­wą wery­fi­ka­cję. Nasze modli­twy i ducho­we pra­gnie­nia nie są puste, gdy owo­cu­ją widocz­ny­mi doko­na­nia­mi. By nie wpaść w sidła fał­szy­wej poboż­no­ści, pie­lę­gnuj­my sku­tecz­ną miłość bliź­nie­go.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy i miło­sier­ny Boże, Ty w bło­go­sła­wio­nej Karo­li­nie, dzie­wi­cy i męczen­ni­cy, zosta­wi­łeś nam świe­tla­ny przy­kład umi­ło­wa­nia modli­twy, czy­sto­ści i pra­cy, spraw przez jej wsta­wien­nic­two, aby­śmy na zie­mi naśla­do­wa­li jej cno­ty i razem z nią rado­wa­li się wiecz­ną nagro­dą w nie­bie.
ŚRODA
Ap 4,1–11; Łk 19,11–28
Sło­wo Boże: „Panie, tu jest two­ja mina, któ­rą trzy­ma­łem zawi­nię­tą w chu­st­ce. Lęka­łem się bowiem cie­bie, bo jesteś czło­wie­kiem suro­wym: chcesz brać, cze­goś nie poło­żył, i żąć, cze­goś nie posiał”. Oto dwie kate­go­rie ludzi: jed­ni pomna­ża­ją otrzy­ma­ne od Boga dobra, wie­dząc, że tyl­ko przez chwi­lę dys­po­nu­ją ofia­ro­wa­ny­mi moż­li­wo­ścia­mi. Inni, mimo iż rozu­mie­ją sta­wia­ne im wyma­ga­nia, pozo­sta­ją leni­wi, nie­sko­rzy do wysił­ku, mar­nu­ją, co otrzy­ma­li. Te dwie kate­go­rie ludzi to jak­by dwie stro­ny każ­de­go czło­wie­ka. Są bowiem obsza­ry, w któ­rych roz­wi­ja­my się, są i takie, w któ­rych wie­le mar­nu­je­my. War­to te dzie­dzi­ny swe­go życia roze­znać.
Modli­twa dnia: Boże, Ty uwol­ni­łeś bło­go­sła­wio­ną Salo­meę, dzie­wi­cę, od trosk ziem­skie­go pano­wa­nia i wzbu­dzi­łeś w niej pra­gnie­nie dosko­na­łej miło­ści, spraw, aby­śmy za jej przy­kła­dem, słu­żąc Tobie w czy­sto­ści i poko­rze ser­ca, osią­gnę­li wiecz­ną chwa­łę.
CZWARTEK
Ap 5,1–10; Łk 19,41–44
Sło­wo Boże: A le teraz zosta­ło to zakry­te przed two­imi ocza­mi. Bo przyj­dą na cie­bie dni, gdy twoi nie­przy­ja­cie­le oto­czą cię wałem, oble­gną i ści­sną zewsząd. Powa­lą na zie­mię cie­bie i two­je dzie­ci i nie zosta­wią w tobie kamie­nia na kamie­niu za to, żeś nie roz­po­zna­ło cza­su two­je­go nawie­dze­nia”. Mia­sto, któ­re nie roz­po­zna­ło cza­su swe­go nawie­dze­nia, legnie w gru­zach. To los mia­sta, któ­re, zlek­ce­wa­ży­ło pro­ro­ka. Roz­la­tu­ją się kamie­nie, bo zabra­kło spo­iwa i zara­zem zadzia­ła­ła jakaś destruk­cyj­na siła. Być może i w nas są takie obsza­ry, gdzie dzia­ła tyl­ko ludz­kie spo­iwo i dla­te­go co rusz coś się roz­la­tu­je. Te nie­uda­ne obsza­ry naszej aktyw­no­ści pod­daj­my Bogu.
Modli­twa dnia: Boże, Ty napeł­ni­łeś świę­te­go Rafa­ła, pre­zbi­te­ra, duchem mocy w prze­ciw­no­ściach i wiel­kim umi­ło­wa­niem jed­no­ści Kościo­ła, spraw przez jego wsta­wien­nic­two, aby­śmy moc­ni w wie­rze i wza­jem­nej miło­ści, wiel­ko­dusz­nie współ­dzia­ła­li dla osią­gnię­cia jed­no­ści wszyst­kich wier­nych w Chry­stu­sie.
PIĄTEK
Ap 10,8–11; Łk 19,45–48
Sło­wo Boże: Jezus wszedł do świą­ty­ni i zaczął wyrzu­cać sprze­da­ją­cych w niej. Mówił do nich: „Napi­sa­ne jest: Mój dom będzie domem modli­twy, a wy uczy­ni­li­ście z nie­go jaski­nię zbój­ców”. I nauczał codzien­nie w świą­ty­ni. Lecz arcy­ka­pła­ni i ucze­ni w Piśmie oraz przy­wód­cy ludu czy­ha­li na Jego życie. Tam, gdzie winien pano­wać kli­mat sku­pie­nia i modli­twy poja­wi­ło się tar­go­wi­sko. Trze­ba było wyrzu­cić kup­ców, to zna­czy usu­nąć przy­czy­nę, by przy­wró­cić świą­ty­ni utra­co­ną god­ność. Świą­ty­nia, jaką jest każ­dy z nas, rów­nież wyma­ga oczysz­cze­nia. Może tego doko­nać Jezus. Aby przy­jąć Jego łaskę, musi­my poszu­kać przy­czyn, któ­re nisz­czą nasze dobre pra­gnie­nia i odwo­dzą od dobra.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, obcho­dzi­my wspo­mnie­nie Naj­święt­szej Maryi Pan­ny, któ­rą obda­rzy­łeś peł­nią łaski, spraw dzię­ki Jej wsta­wien­nic­twu, aby­śmy tak­że mogli uczest­ni­czyć w tej peł­ni.
SOBOTA
Ap 11,4–12; Łk 20,27–40
Sło­wo Boże: Jezus im odpo­wie­dział: „Dzie­ci tego świa­ta żenią się i za mąż wycho­dzą. Lecz ci, któ­rzy uzna­ni są za god­nych udzia­łu w świe­cie przy­szłym i w powsta­niu z mar­twych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wycho­dzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są rów­ni anio­łom i są dzieć­mi Boży­mi”. Jak będzie wyglą­da­ło życie po śmier­ci? Z zacie­ka­wie­niem się­ga­my po opi­sy doświad­czeń osób, któ­re tak bar­dzo zbli­ży­ły się do gra­ni­cy cza­su, że prze­ży­ły śmierć kli­nicz­ną. Jed­nak­że te opi­sy nie sta­no­wią żad­ne­go wyja­śnie­nia co do życia wiecz­ne­go. Z nie­wzru­szo­ną wia­rą trwaj­my przy tym, co powie­dział Jezus, a On nas zapew­nił, że tam, w wiecz­no­ści cze­ka miłu­ją­cy Ojciec. Niech to wystar­czy.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, przyj­mij łaska­wie nasze bła­ga­nia i dzię­ki wsta­wien­nic­twu świę­tej Cecy­lii speł­nij nasze proś­by.