Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Norbertanki

SIOSTRY KANONICZKI REGULARNE ZAKONU PREMONSTRATENSÓW

skrót: OPra­em (Ordo Pra­emon­stra­ten­sis) popu­lar­nie: Zakon Nor­ber­tań­ski, Bia­łe Kano­nicz­ki św. Nor­ber­ta, Pan­ny Zwie­rzy­niec­kie

Zwierzyniecka oaza

Ołtarz głów­ny i ołta­rze bocz­ne (z lewej dedy­ko­wa­ny bł. Bro­ni­sła­wie z obra­zem wizji świą­to­bli­wej nor­ber­tan­ki) w koście­le klasz­tor­nym na Sal­wa­to­rze

Zespół klasz­tor­ny Panien Nor­ber­ta­nek w Kra­ko­wie na Zwie­rzyń­cu (ul. Kościusz­ki 88), poło­żo­ny na skar­pie wiśla­nej, nale­ży do naj­bar­dziej malow­ni­czych, a rów­no­cze­śnie naj­pięk­niej­szych i naj­więk­szych (po Wawe­lu) obiek­tów archi­tek­to­nicz­nych. Nie­zmien­nie jest ulu­bio­nym moty­wem dla dzieł pej­za­żo­wych, foto­gra­ficz­nych, wspa­nia­le wpi­su­ją­cych się w pano­ra­mę mia­sta. Z klasz­to­rem zwie­rzy­niec­kim zwią­za­nych jest wie­le tra­dy­cji, legend i zwy­cza­jów, któ­re przyj­mu­je się jako dzie­dzic­two ogól­no kra­kow­skie. Są one wizy­tów­ką mia­sta, jego boga­tej w wyda­rze­nia histo­rii, sztu­ki, kul­tu­ry. Pierw­szy klasz­tor, w któ­rym ducho­we cór­ki św. Nor­ber­ta żyją do dziś, został ufun­do­wa­ny w roku 1162. Z oka­zji Roku Jubi­le­uszo­we­go 850-lecia fun­da­cji (1162–2012) bia­ło­ha­bi­to­we mnisz­ki wyśpie­wa­ły Bogu dzięk­czyn­ne Te Deum za wie­lo­wie­ko­wą obec­ność – tu i teraz.
Wpi­sa­ne w histo­rię mia­sta
Sio­stry na modli­twie w chó­rze zakon­nym

Nor­ber­tan­ki są naj­star­szym żeń­skim zgro­ma­dze­niem zakon­nym w Pol­sce. Przy­by­ły do Kra­ko­wa z Doksan k. Pra­gi. Ich klasz­tor­ny dom, poza bra­ma­mi ówcze­sne­go mia­sta, w widłach Wisły i Ruda­wy, ufun­do­wał rycerz Jak­sa Gry­fi­ta. Pier­wot­ne zabu­do­wa­nia ule­gły nie­mal doszczęt­ne­mu znisz­cze­niu w cza­sie pierw­sze­go najaz­du Tata­rów (1241 r.). Wów­czas mnisz­ki przez pewien czas korzy­sta­ły z oca­la­łe­go kościół­ka Naj­święt­sze­go Sal­wa­to­ra, sto­ją­ce­go opo­dal na stro­mym sto­ku wzgó­rza zwa­ne­go Sikor­ni­kiem (dziś bł. Bro­ni­sła­wy, nor­ber­tan­ki). W wie­ku XIII wznie­sio­no nowy kościół muro­wa­ny, z któ­re­go zacho­wa­ła się część murów i póź­no­ro­mań­ski por­tal w ele­wa­cji pół­noc­nej (w kruch­cie pod wie­żą). I on tak­że został znisz­czo­ny przez Tata­rów (1260, 1287). Wyso­kie mury i basz­ty, pocho­dzą­ce z cza­sów kró­la Wła­dy­sła­wa Jagieł­ły, nada­ły obiek­to­wi cha­rak­ter obron­ny. „Naje­żo­ne”
Na nor­ber­tań­skim dzie­dziń­cu zewętrz­nym sio­stry ze świ­tą Laj­ko­ni­ka

kre­ne­la­żem attyk i zęba­tych szczy­tów, obszer­ne obej­ście klasz­tor­ne spra­wia po dziś dzień wra­że­nie archa­icz­nej budow­li warow­nej. Znisz­cze­nia wojen­ne, wyle­wy Wisły, poża­ry (zwłasz­cza z lat 1527 i 1587), choć nie znisz­czy­ły do koń­ca trwa­łej sub­stan­cji roz­le­głe­go kom­plek­su sakral­ne­go, spo­wo­do­wa­ły jed­nak koniecz­ność jego odbu­do­wy „od pod­staw”. Obec­ny wygląd zespo­łu klasz­tor­ne­go jest wyni­kiem grun­tow­nej prze­bu­do­wy z lat 1596–1626, wg pro­jek­tu dwóch zna­ko­mi­tych archi­tek­tów: Jana Tre­wa­no i Jana Petri­nie­go. Wnę­trze świą­ty­ni klasz­tor­nej pw. św.św.
Sym­bo­licz­ny obraz zabu­do­wań klasz­tor­nych od stro­ny Wisły z asy­sten­cją Trój­cy Prze­naj­święt­szej, koniec XVII w.

Augu­sty­na i Jana Chrzci­cie­la zosta­ło nato­miast prze­kształ­co­ne przez ks. Seba­stia­na Sie­ra­kow­skie­go (1777 r.). Zawdzię­cza­my mu jed­no­li­tą, kla­sy­cy­stycz­ną kom­po­zy­cję, z kolum­na­dą oka­la­ją­cą pre­zbi­te­rium. W reta­bu­lum ołta­rzo­wym wize­ru­nek patro­na kościo­ła, św. Jana Chrzci­cie­la, jest dzie­łem kra­kow­skie­go mala­rza i histo­ry­ka sztu­ki Wła­dy­sła­wa Łuszcz­kie­wi­cza, pre­kur­so­ra badań nad pol­ską sztu­ką śre­dnio­wiecz­ną.
W cen­trum daw­ne­go Zwie­rzyń­ca
Poło­żo­na na połu­dnie od Błoń oko­li­ca z góru­ją­cym wzgó­rzem, któ­re­go szczyt uko­ro­no­wa­ny został syl­we­tą Kop­ca Kościusz­ki (1820–23) i opa­sa­ny przez Austria­ków cegla­nym pier­ście­niem for­tów (1850–56), była od cza­sów pre­hi­sto­rycz­nych jed­nym z głów­nych ośrod­ków osad­ni­czych daw­ne­go Kra­ko­wa. Świad­czą o tym przed­ro­mań­skie nawar­stwie­nia wokół kościół­ka Naj­święt­sze­go Sal­wa­to­ra i naj­star­sze relik­ty arche­olo­gicz­ne wokół zabu­do­wań nor­ber­tań­skich. Pobli­ski las (nazwa­ny póź­niej Wol­skim) słu­żył dwo­ro­wi kró­lew­skie­mu rezy­du­ją­ce­mu na Wawe­lu jako rezer­wat dzi­kiej zwie­rzy­ny (stąd nazwa osa­dy). Pomię­dzy klasz­to­rem Nor­ber­ta­nek a Wawe­lem roz­cią­ga­ło się w daw­nych wie­kach przed­mie­ście rol­ni­czo-rze­mieśl­ni­cze. Pod­mo­kły teren sprzy­jał upra­wie zie­mi i hodow­li ryb. Sio­stry dba­ły o pozo­sta­ją­cy pod ich nad­zo­rem młyn zwie­rzy­niec­ki. Czyn­ny od 1254 r., został zbu­rzo­ny dopie­ro w 1908 r., w związ­ku z wyty­cza­niem nowe­go kory­ta Ruda­wy. Ze Zwie­rzyń­cem łączy się wie­le pięk­nych, do dziś kul­ty­wo­wa­nych tra­dy­cji. Wśród miej­sco­wych mura­rzy zro­dził się zwy­czaj wyko­ny­wa­nia mister­nych szo­pek, w któ­rych kom­po­zy­cję włą­cza­ne są moty­wy zabyt­ko­wych (w tym i nor­ber­tań­skich) budow­li Kra­ko­wa. Tra­dy­cja budo­wa­nia szo­pek i kolę­do­wa­nia z nimi sta­ła się bar­dzo popu­lar­na (od 72 lat Muzeum Histo­rycz­ne Mia­sta Kra­ko­wa orga­ni­zu­je Kon­kur­sy Szo­pek Kra­kow­skich). Emaus – tra­dy­cyj­ny odpust zwie­rzy­niec­ki przy klasz­to­rze nor­ber­tań­skim w Ponie­dzia­łek Wiel­ka­noc­ny, choć nie­ste­ty stra­cił regio­nal­ny kolo­ryt na rzecz wiel­kie­go tar­gu, przy­cią­ga tłu­my kra­ko­wian i gości. Tury­stycz­nym „hitem” jest tak­że pochód zwa­ny har­ca­mi Laj­ko­ni­ka w okta­wie Boże­go Cia­ła. Z dzie­dziń­ca klasz­tor­ne­go, żegna­ny przez Pan­ny Zwie­rzy­niec­kie, rusza w orsza­ku aż na Rynek Głów­ny. Upa­mięt­nia poj­ma­nie w 1287 r. Tata­rów przez miej­sco­wych włócz­ków u stóp klasz­to­ru. Pięk­ny strój Laj­ko­ni­ka zapro­jek­to­wał w 1904 r. Sta­ni­sław Wyspiań­ski.
Pre­mon­stra­teń­ski rodo­wód
Z Prémon­tré we Fran­cji wywo­dzi swo­je korze­nie męska i żeń­ska gałąź nor­ber­ta­nów. W uro­czy­stość Boże­go Naro­dze­nia roku 1121 św. Nor­bert von Gen­nep (1080–1134), pokut­nik i wędrow­ny kazno­dzie­ja, wraz z 40 towa­rzy­sza­mi zło­ży­li ślu­by zakon­ne ubó­stwa, czy­sto­ści i posłu­szeń­stwa. Nowa wspól­no­ta, zwa­na Zako­nem Kano­ni­ków Regu­lar­nych Ści­słej Obser­wy (in. Pre­mon­stra­ten­sa­mi albo Nor­ber­ta­na­mi), roz­ro­sła się już za życia zako­no­daw­cy. Jego same­go, z uwa­gi na suro­wy tryb życia i szcze­gól­ny kult Eucha­ry­stii, nazy­wa­no jej obroń­cą i apo­sto­łem. Iko­no­gra­fia przed­sta­wia Arcy­bi­sku­pa Mag­de­bur­ga, gor­li­we­go obroń­cę praw Kościo­ła, z mon­stran­cją w ręku. Uwiel­bie­nie i cześć dla Pana Jezu­sa w Naj­święt­szym Sakra­men­cie prze­ję­li jego następ­cy. Miste­rium Eucha­ry­stii jest tajem­ni­cą życia ukry­te­go. Dla­te­go cał­ko­wi­te odosob­nie­nie i sta­łość miej­sca nale­żą do waż­niej­szych prak­tyk życia ciche­go i ukry­te­go nor­ber­tań­skiej wspól­no­ty. Regu­ła św. Augu­sty­na, przy­kład św. Nor­ber­ta, zobo­wią­zu­je bia­łe kano­nicz­ki do życia w wiel­kiej miło­ści, aby Bóg był tym wię­cej uwiel­bio­ny. Kult Naj­święt­sze­go Sakra­men­tu, sto­ją­cy w cen­trum życia zakon­ne­go, któ­re ma być nie­ja­ko „cią­głą Eucha­ry­stią”, a tak­że miłość do Mat­ki Bożej Nie­po­ka­la­nej i Kościo­ła oraz gor­li­wa modli­twa i poku­ta w inten­cji zba­wie­nia dusz, pro­szą­cych o wsta­wien­nic­two – to codzien­na nor­ber­tań­ska służ­ba Bogu i ludziom. Ofia­ra Mszy św., o okre­ślo­nych porach podej­mo­wa­na prak­ty­ka modli­twy indy­wi­du­al­nej i wspól­no­to­wej – mają słu­żyć nie­ustan­nej wier­no­ści Bogu, nawet w drob­nych wyrze­cze­niach dnia codzien­ne­go. Mają słu­żyć miło­wa­niu i naśla­do­wa­niu Chry­stu­sa w Eucha­ry­stii.
W gro­nie pierw­szych pol­skich nor­ber­ta­nek
Drze­wo gene­alo­gicz­ne zako­nu nor­ber­tań­skie­go. Obraz w chó­rze zakon­nym, XVII w., olej

Bł. Bro­ni­sła­wa (ok. 1204–59) pozo­sta­je jed­ną z naj­po­pu­lar­niej­szych posta­ci w ojczy­stej hagio­gra­fii. Jej szlak do Boga wiódł dro­gą obo­wiąz­ków i wzo­ro­we­go wypeł­nia­nia regu­ły zakon­nej. Była spo­krew­nio­na ze słyn­nym rodem Odro­wą­żów, z któ­re­go pocho­dzi­li pierw­si pol­scy domi­ni­ka­nie: św. Jacek i bł. Cze­sław oraz biskup kra­kow­ski Iwo. Jako wybit­na przed­sta­wi­ciel­ka suro­wej regu­ły pre­mon­stra­teń­skiej, reali­zo­wa­ła w hero­icz­ny spo­sób ewan­ge­licz­ny ide­ał służ­by Bogu i bliź­nie­mu. Naj­tra­gicz­niej­sze doświad­cze­nia w histo­rii klasz­to­ru i życiu zakon­nym bł. Bro­ni­sła­wy zwią­za­ne były z najaz­dem Tata­rów w 1241 r. W naj­trud­niej­szych chwi­lach życia mia­ła uda­wać się na wzgó­rze Sikor­nik, gdzie w odosob­nie­niu odda­wa­ła się modli­twie, medy­ta­cji i suro­wym umar­twie­niom. Jej miłość do Chry­stu­sa Eucha­ry­stycz­ne­go i Mat­ki Bożej spla­ta­ła się ze szcze­gól­nym kul­tem Męki Pań­skiej. W wizji mistycz­nej mia­ła widze­nie Pana Jezu­sa z Krzy­żem, któ­ry ją zapew­niał o wiecz­nym szczę­ściu sło­wa­mi: „Bro­ni­sła­wo, krzyż mój jest two­im, lecz i chwa­ła moja two­ją będzie”. Naj­star­sze wzmian­ki o Bro­ni­sła­wie pocho­dzą z żywo­ta Jac­ka Odro­wą­ża, spi­sa­ne­go przez domi­ni­ka­ni­na Sta­ni­sła­wa (ok. 1352 r.). Kult świą­to­bli­wej mistycz­ki oży­wił się w związ­ku pro­ce­sem kano­ni­za­cyj­nym jej wiel­kie­go kuzy­na. Po raz pierw­szy nazwał ją bło­go­sła­wio­ną Piotr Hia­cynt Pruszcz OP w „For­te­cy duchow­nej Kró­le­stwa Pol­skie­go”, (Kra­ków, 1662). Do cza­su ofi­cjal­ne­go wynie­sie­nia do chwa­ły ołta­rzy, trwa­ją­cy sześć wie­ków kult zaapro­bo­wał 23 sierp­nia 1839 r. papież Grze­gorz XVI. Cześć publicz­ną odda­wa­no Bro­ni­sła­wie na Sikor­ni­ku, gdzie znaj­do­wa­ła się pustel­nia, w któ­rej według tra­dy­cji mia­ła obja­wie­nia i gdzie zmar­ła. Przy­pa­da­ją­ca w roku 1759, pięć­set­na rocz­ni­ca śmier­ci na nowo roz­sła­wi­ła jej imię. Do świą­to­bli­wej mnisz­ki zwra­ca­no się zwłasz­cza o zaże­gna­nie epi­de­mii, a tak­że w obro­nie dobrej czci (bo jej imię „bro­ni­ło sła­wy”). W trud­nych cza­sach poroz­bio­ro­wych utrwa­li­ło się nabo­żeń­stwo do niej jako Patron­ki Ojczy­zny. Jej atry­bu­tem jest lilia, a reli­kwie spo­czy­wa­ją w nor­ber­tań­skiej świą­ty­ni w póź­no­kla­sy­cy­stycz­nej tru­mien­ce na ołta­rzu jej dedy­ko­wa­nym. Z oka­zji 750-lecia śmier­ci bł. Bro­ni­sła­wy, 31 sierp­nia 2009 r. (w przed­dzień jej litur­gicz­ne­go wspo­mnie­nia), zosta­ła otwar­ta wiel­ka wysta­wa ze zbio­rów klasz­tor­nych w gotyc­kim refek­ta­rzu. Pod chó­rem kościo­ła klasz­tor­ne­go odbie­ra cześć inna jesz­cze zakon­ni­ca – Słu­żeb­ni­ca Boża sio­stra Emi­lia Podo­ska (1845–89). Wyróż­nia­ła się dobro­cią, głę­bo­ką reli­gij­no­ścią oraz czcią Jezu­sa Eucha­ry­stycz­ne­go i Mat­ki Naj­święt­szej. Jako peda­gog przy­czy­ni­ła się do pod­nie­sie­nia pozio­mu naucza­nia szko­ły klasz­tor­nej. Życie zło­ży­ła w ofie­rze w inten­cji swo­je­go zako­nu.