Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Pieniądz w Ewangelii (23)

Stracony czas

Ks. Edward Sta­niek

Przy­po­wieść o minach, odczy­ta­na z punk­tu widze­nia cza­su, zmu­sza do głę­bo­kie­go zasta­no­wie­nia nad leni­stwem. W niej leni­wy jest nazwa­ny złym. My w leni­wym nie dostrze­ga­my złe­go, bo to okre­śle­nie rezer­wu­je­my jedy­nie dla tego, kto czy­ni zło. Leni­wy nie czy­ni nic dobre­go, ani nic złe­go. On tyl­ko żyje kosz­tem innych. Jezus nato­miast dostrze­ga miesz­ka­ją­ce w jego ser­cu zło. Następ­ny przy­szedł i rzekł: „Panie, tu jest two­ja mina, któ­rą trzy­ma­łem zawi­nię­tą w chu­st­ce. Lęka­łem się bowiem cie­bie, bo jesteś czło­wie­kiem suro­wym: chcesz brać, cze­goś nie poło­żył, i żąć, cze­goś nie posiał”. Odpo­wie­dział mu: „Według słów two­ich sądzę cię, zły słu­go! Wie­dzia­łeś, że jestem czło­wie­kiem suro­wym: chcę brać, gdzie nie poło­ży­łem, i żąć, gdziem nie posiał. Cze­mu więc nie dałeś moich pie­nię­dzy do ban­ku? A ja po powro­cie był­bym je z zyskiem ode­brał”. Do obec­nych zaś rzekł: „Odbierz­cie mu minę i daj­cie temu, któ­ry ma dzie­sięć min”. Odpo­wie­dzie­li mu: „Panie, ma już dzie­sięć min”. „Powia­dam wam: Każ­de­mu, kto ma, będzie doda­ne; a temu, kto nie ma, zabio­rą nawet to, co ma. (Łk 19,20– 6). Cie­ka­we jest samo­uspra­wie­dli­wie­nie leni­we­go. Odwo­łu­je się do lęku, aby się nie nara­zić suro­we­mu panu, któ­ry sta­wia wyso­kie wyma­ga­nia, i aby nie stra­cić otrzy­ma­nej miny, czy­lin­tach, tak to oce­nia Jezus. Leni­we­mu się nie chce. Jemu się wyda­je, że jest spra­wie­dli­wy, bo chce oddać Bogu czy­sty czas. A prze­cież cza­su oddać nie moż­na, bo jeśli nie jest wyko­rzy­sta­ny, to jest stra­co­ny. Gdy­by Jezus to wypo­wie­dział w przy­po­wie­ści, to leni­wy roz­wi­nął­by chust­kę i zoba­czył, że w niej nic nie ma, że jest pusta. Co by wów­czas uczy­nił? Jezus nie chce tak ostro sta­wiać spra­wy i mówi, że oddał minę, czy­li czas nie­na­ru­szo­ny taki, jaki ode­brał. Kazał mu go ode­brać i dać pra­co­wi­te­mu. Leni­wy­już cza­su nie dosta­nie, bo nie umie z nie­go korzy­stać. Przy­po­wieść wzy­wa do pozna­nia przy­czyn leni­stwa. Nie jest to łatwe, sko­ro jego źró­dłem jest strach. Trud­no się do nie­go przy­znać. Temat wpi­sa­ny, przez Jezu­sa w Ewan­ge­lię jest waż­ny dla wycho­waw­ców i nauczy­cie­li, któ­rzy mają do czy­nie­nia z leni­wy­mi. Wie­lu z nich nie umie wyko­rzy­stać cza­su. Sztu­ka dobre­go wyko­rzy­sta­nia cza­su to jeden z waż­nych zna­ków odpo­wie­dzial­no­ści. Kto nie umie odpo­wia­dać za czas, ten nie jest czło­wie­kiem odpo­wie­dzial­nym. W przy­po­wie­ści waż­ne jest to, że Jezus mówił ją do ludzi wie­rzą­cych, któ­rzy byli świa­do­mi tego, że czas otrzy­mu­ją od spra­wie­dli­we­go Boga i wie­dzą, że muszą się z Nim roz­li­czyć. Wyda­wa­ło się im, że jeśli nie prze­zna­czą cza­su na czy­nie­nie zła, to już wystar­czy. Żydzi, roda­cy Jezu­sa, moc­no pięt­nu­ją leni­wych, ale Jezus wie­dział, że wśród nich są i tacy. Leni­stwo jest groź­nym rakiem ludz­kiej woli. Bóg od wie­rzą­cych ocze­ku­je twór­cze­go wyko­rzy­sta­nia cza­su. Waż­ne jest rów­nież i to, że Jezus odsła­nia mecha­nizm leni­stwa języ­kiem biz­ne­su. Mina to pie­niądz. Kto chce wejść w taj­ni­ki dobre­go biz­ne­su winien opa­no­wać sztu­kę dobre­go wyko­rzy­sta­nia cza­su. Nawet dla nie­wie­rzą­cych biz­nes, to pie­nią­dze pomna­ża­ne w cza­sie, im jest on krót­szy, tym lep­szy biz­nes. Jezus odsła­nia tę kar­tę wspo­mi­na­jąc o ban­ku,
bo w nim moż­na pomno­żyć pie­nią­dze, dzię­ki temu, że bank nimi obra­ca i zwra­ca je z pro­cen­tem. Przy­po­wieść o talen­tach odsła­nia praw­dę o wyko­rzy­sta­niu moż­li­wo­ści, jaki­mi dys­po­nu­ją uta­len­to­wa­ni, przy­po­wieść o minach odsła­nia praw­dę o sztu­ce wyko­rzy­sta­nia cza­su.