Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawra­caj­cie się i wierz­cie w Ewan­ge­lię (9)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Św. Marek pisze, że „Jezus uczył… jak ten, któ­ry ma wła­dzę… Zdu­mie­wa­li się Jego nauką” (Mk 1,22). Współ­cze­sny czło­wiek nie chce uznać Bożej wła­dzy nad sobą. Doty­czy to w szcze­gól­ny spo­sób mał­żeń­stwa i rodzi­ny, miło­ści, życia, ety­ki sek­su­al­nej. Sły­szy­my czę­sto wypo­wie­dzi, że bisku­pi, księ­ża, a nawet papież, nie mają racji, zaka­zu­jąc anty­kon­cep­cji, nie pozwa­la­jąc na in vitro, na Komu­nię świę­tą dla par żyją­cych bez ślu­bu kościel­ne­go. Są tacy wśród wie­rzą­cych, któ­rzy uwa­ża­ją, że nale­ży pozwa­lać na związ­ki osób homo­sek­su­al­nych, sko­ro oni „tacy się uro­dzi­li”. Czę­sto ludzie powo­łu­ją się na sumie­nie mówiąc: „mnie, nam, sumie­nie nicze­go nie wyrzu­ca”. Moj­żesz mówił do ludu: „Pan Bóg twój wzbu­dzi ci pro­ro­ka… Jego będziesz słu­chał” (Pwt 18,15). „Wzbu­dzę im pro­ro­ka… wło­żę w jego usta moje sło­wa, będzie im mówił wszyst­ko, co roz­ka­żę. Jeśli ktoś nie będzie chciał słu­chać moich słów, wypo­wie­dzia­nych w moim imie­niu, Ja od nie­go zażą­dam zda­nia spra­wy” (Pwt 18,18–19). Powsta­je pyta­nie: kie­dy pro­rok, kie­dy biskup, papież, ksiądz prze­ma­wia w imie­niu Boga, kie­dy nale­ży go słu­chać? Prze­cież – zauwa­ża wie­lu – nauka Kościo­ła o mał­żeń­stwie i rodzi­nie ule­ga zmia­nom, a Synod w Rzy­mie ujaw­nił, że wśród bisku­pów nie ma jed­no­ści w naucza­niu o anty­kon­cep­cji, o Komu­nii św. dla żyją­cych w związ­ku cywil­nym. Pan Jezus mówił do Apo­sto­łów: „Kto was słu­cha, Mnie słu­cha” (Łk 10,16). Bł. Paweł VI pisał w „Huma­nae vitae”, że prze­ma­wia w imie­niu Chry­stu­sa. Św. Jan Paweł II odwo­ły­wał się do swe­go Pio­tro­we­go urzę­du, przy­po­mi­nał o Urzę­dzie Nauczy­ciel­skim Kościo­ła. Dziś auto­ry­tet Kościo­ła naucza­ją­ce­go został znisz­czo­ny, a wie­lu ludzi słu­cha gło­su tego świa­ta, słu­cha swe­go ego­izmu, a nawet sza­ta­na. Nie chcą słu­chać o Chry­stu­sie, o krzy­żu, wyrze­cze­niu, wąskiej dro­dze do nie­ba. Św. Jan Paweł II przy­po­mniał, że trze­ba być wier­nym jed­no­cze­śnie Bogu i Jego przy­ka­za­niom oraz czło­wie­ko­wi, sła­be­mu, grzesz­ne­mu, zra­nio­ne­mu przez zło. Św. Jan Paweł II pisał w Liście do rodzin: „Prze­ma­wiam mocą Jego [Chry­stu­so­wej] praw­dy do czło­wie­ka naszych cza­sów, aby pojął, jak wiel­kim dobrem jest mał­żeń­stwo, rodzi­na i życie, jak wiel­kim nie­bez­pie­czeń­stwem jest brak posza­no­wa­nia… tych naj­więk­szych war­to­ści, któ­re skła­da­ją się na życie rodzi­ny i sta­no­wią o god­no­ści czło­wie­ka” (23). W Fami­lia­ris con­sor­tio czy­ta­my: „Istot­nym i sta­łym ele­men­tem zada­nia uświę­ce­nia rodzi­ny chrze­ści­jań­skiej jest przy­ję­cie ewan­ge­licz­ne­go wezwa­nia do nawró­ce­nia” (p. 58).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Komu jestem posłusz­ny, gdy podej­mu­ję sam, czy z mał­żon­kiem, decy­zję doty­czą­cą wspól­ne­go życia, rodzi­ciel­stwa, wycho­wa­nia dzie­ci? Czy zawsze na pierw­szym miej­scu jest Pan Jezus, Jego Ewan­ge­lia, Jego Kościół?