Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawra­caj­cie się i wierz­cie w Ewan­ge­lię (10)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Jezus „cho­dził po całej Gali­lei, naucza­jąc w ich syna­go­gach i wyrzu­ca­jąc złe duchy” (Mk 1,39). Takie jest zada­nie uczniów Chry­stu­sa, duchow­nych i świec­kich. To się odno­si w szcze­gól­ny spo­sób do apo­stol­stwa na rzecz mał­żeń­stwa i rodzi­ny. Św. Marek napi­sał, że Pan Jezus „nad ranem, gdy jesz­cze było ciem­no, wstał, wyszedł i udał się na miej­sce pustyn­ne, i tam się modlił” (Mk 1,35). Gło­sze­nie Ewan­ge­lii, wyrzu­ca­nie złych duchów ma swój fun­da­ment: jest nim modli­twa, indy­wi­du­al­na i wspól­no­to­wa, litur­gicz­na i pry­wat­na. Apo­stoł mał­żeń­stwa i rodzi­ny, duchow­ny i świec­ki, musi być czło­wie­kiem modli­twy. „Beze Mnie nic nie może­cie uczy­nić” – poucza nas Pan Jezus (J 15,5). Prze­ka­zy­wa­nie nauki obja­wio­nej o mał­żeń­stwie i rodzi­nie jest obo­wiąz­kiem wszyst­kich uczniów Chry­stu­sa. Nie­któ­rzy świec­cy mają spe­cjal­ne upo­waż­nie­nie, misję od bisku­pa, aby w jego imie­niu pro­wa­dzi­li spo­tka­nia z mał­żeń­stwa­mi czy narze­czo­ny­mi. Św. Paweł pisze: „Świa­dom jestem cią­żą­ce­go na mnie obo­wiąz­ku. Bia­da mi, gdy­bym nie gło­sił Ewan­ge­lii” (1 Kor 9,16). Apo­stoł daje przy­kład gor­li­we­go i odważ­ne­go apo­stol­stwa: „Sta­łem się nie­wol­ni­kiem wszyst­kich… sta­łem się wszyst­kim dla wszyst­kich, żeby w ogó­le oca­lić przy­naj­mniej nie­któ­rych” (1 Kor 9,19–22). W gło­sze­niu Ewan­ge­lii mał­żeń­stwa i rodzi­ny trze­ba łączyć miłość wzglę­dem Boga i wzglę­dem czło­wie­ka. Zwra­cał na to uwa­gę św. Jan Paweł II. Nie jest miło­sier­dziem wobec ludzi, któ­rzy żyją bez ślu­bu, wobec tych, któ­rzy zła­ma­li przy­się­gę mał­żeń­ską, twier­dze­nie, że „wasza sytu­acja jest szcze­gól­na i was nauka Kościo­ła nie obo­wią­zu­je”. Roz­wią­za­nie trud­nych sytu­acji doko­nu­je się zawsze przed Bogiem, w obli­czu Boga, któ­ry poma­ga nam poznać praw­dę o nas samych. Nie moż­na poma­gać rodzi­nom nie zaczy­na­jąc od pozna­nia praw­dy o ich życiu w obli­czu Boga. W ostat­nim cza­sie Zespół Eks­per­tów Epi­sko­pa­tu ds. Bio­etycz­nych wypo­wie­dział się na temat pla­no­wa­ne­go dopusz­cze­nia do sprze­da­ży tzw. piguł­ki „dzień po”. Dopusz­cze­nie do swo­bod­ne­go obro­tu tą piguł­ką „pro­pa­gu­je swo­bo­dę sek­su­al­ną i brak odpo­wie­dzial­no­ści za podej­mo­wa­nie rela­cji intym­nych… Obo­wiąz­kiem rodzi­ców jest sprze­ciw wobec dopusz­czal­no­ści swo­bod­ne­go obro­tu piguł­ką… ze wzglę­du na dobro ich dzie­ci”. Zespół pod­kre­śla, że skut­kiem zaży­cia piguł­ki jest „wyda­le­nie zarod­ka ludz­kie­go z ustro­ju mat­ki i jego śmierć”.
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Czy pamię­tam, że apo­stol­stwem jest tak­że nazy­wa­nie grze­chu „po imie­niu” i ostrze­ga­nie przed złem? Szcze­gól­nie nie­bez­piecz­ne jest zło, któ­re jest uspra­wie­dli­wia­ne, tak jak w przy­pad­ku tej groź­nej piguł­ki.