Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (13)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Prze­mie­nie­nie Pana Jezu­sa, szcze­gól­nie w Wiel­kim Poście, jest umoc­nie­niem naszej wia­ry, wezwa­niem do słu­cha­nia Boże­go sło­wa, do nawró­ce­nia, odno­wie­niem nasze­go powo­ła­nia i naszej miło­ści wzglę­dem bliź­nich. Pan Jezus wypro­wa­dził Pio­tra, Jaku­ba i Jana na wyso­ką górę (Mk 9,2–10). Tam prze­mie­nił się wobec nich. Jego obli­cze i sza­ty były bia­łe. Uka­zał Apo­sto­łom cząst­kę swo­jej chwa­ły. Moj­żesz i Eliasz, któ­rych widzie­li Apo­sto­ło­wie, uświa­do­mi­li im, że na przyj­ście Mesja­sza przy­go­to­wał naród izra­el­ski Sta­ry Testa­ment. Piotr rzekł do Jezu­sa: „Rab­bi, dobrze, że tu jeste­śmy” (Mk 9,5). Codzien­nie trze­ba dzię­ko­wać, indy­wi­du­al­nie i w rodzi­nie, za dar wia­ry, za chrzest, za mał­żeń­stwo i rodzi­nę. Szcze­gól­ną oka­zją do dzięk­czy­nie­nia wobec Boga i oka­za­nia wdzięcz­no­ści wobec ludzi są świę­ta litur­gicz­ne i rodzin­ne, rocz­ni­ca ślu­bu, uro­dzi­ny i imie­ni­ny człon­ków rodzi­ny. „Dobrze, że tu jeste­śmy”, „tu” – w tym mał­żeń­stwie, w tej rodzi­nie. A jeśli mał­żon­ko­wie, ich dzie­ci, chcą raczej mówić: „już mnie nic z nim, z nią nie wią­że”, „w tym domu, w tej rodzi­nie czu­ję się źle”, „szczę­śli­wi jeste­śmy, gdy ojca nie ma w domu”…? Obec­ni na górze usły­sze­li głos Ojca: „To jest mój Syn umi­ło­wa­ny, Jego słu­chaj­cie” (Mk 9,7). Ojciec obja­wia, że Jezus jest Jego umi­ło­wa­nym Synem. Obja­wia też, że każ­dy z nas jest umi­ło­wa­nym synem, umi­ło­wa­ną cór­ką. Jeste­śmy przy­bra­ny­mi dzieć­mi Boży­mi, a dla sie­bie nawza­jem – brać­mi i sio­stra­mi. „Jego słu­chaj­cie” – wte­dy, gdy mówi: „Ja jestem z wami” (Mt 28,20); „Nie­bo i zie­mia prze­mi­ną, ale sło­wa moje nie prze­mi­ną” (Mk 13,31); „Co Bóg złą­czył, czło­wiek niech nie roz­dzie­la” (Mk 10,9). Gdy miłość w rodzi­nie jest moc­na, ofiar­na, goto­wa prze­ba­czyć i prze­pro­sić, dzię­kuj­my Bogu i umac­niaj­my miłość przez codzien­ną wspól­ną modli­twę. A gdy miłość słab­nie, gdy poja­wia­ją się podej­rze­nia, oskar­że­nia, uczu­cie obco­ści, nie­chę­ci, wspól­ne wycho­dze­nie „na górę Prze­mie­nie­nia” może wszyst­ko prze­mie­nić i oca­lić: reko­lek­cje, piel­grzym­ka, spo­wiedź. „Jeże­li Bóg z nami, któż prze­ciw­ko nam?” – pyta św. Paweł (Rz 8,31). Bóg, Jego sło­wo, Jego moc i miłość, może wszyst­ko prze­mie­nić. „Rodzi­ce chrze­ści­jań­scy mają szcze­gól­ne zada­nie wycho­wa­nia dzie­ci do modli­twy… i naucze­nia oso­bi­stej z Nim roz­mo­wy” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, p. 60).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Roz­wa­żę Prze­mie­nie­nie Pana Jezu­sa i zasta­no­wię się, jak tę tajem­ni­cę wpro­wa­dzać w życie moje i w życie rodzi­ny.