Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

WIELKI POST – CZAS DUCHOWEJ WALKI ZE ZŁYM DUCHEM

Frag­men­ty roz­wa­żań Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nych na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 22 lute­go br., przed modli­twą Anioł Pań­ski.

Fot. M. Ryb­czyń­ska­/KO-ŚDM

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
(…) Świę­ty Marek pisze w dzi­siej­szej Ewan­ge­lii: „Duch wypro­wa­dził Go [Jezu­sa] na pusty­nię. Czter­dzie­ści dni prze­by­wał na pusty­ni, kuszo­ny przez sza­ta­na. Żył tam wśród zwie­rząt, anio­ło­wie zaś usłu­gi­wa­li Mu”. Tymi zwię­zły­mi sło­wa­mi Ewan­ge­li­sta opi­su­je pró­bę, jaką Jezus prze­szedł dobro­wol­nie, zanim roz­po­czął swo­ją misję mesjań­ską. Jest to pró­ba, z któ­rej Pan wycho­dzi zwy­cię­sko i któ­ra przy­go­to­wu­je Go do gło­sze­nia Ewan­ge­lii o Kró­le­stwie Bożym. W cią­gu tych czter­dzie­stu dni samot­no­ści sta­nął On do kon­fron­ta­cji z sza­ta­nem „twa­rzą w twarz”, zde­ma­sko­wał jego poku­sy i poko­nał go. A w Nim zwy­cię­ży­li­śmy wszy­scy, ale naszym zada­niem jest chro­nie­nie w życiu codzien­nym tego zwy­cię­stwa. Kościół przy­po­mi­na nam tę tajem­ni­cę na począt­ku Wiel­kie­go Postu, ponie­waż daje nam ona per­spek­ty­wę i sens tego okre­su, będą­ce­go cza­sem wal­ki – w Wiel­kim Poście trze­ba wal­czyć – jest on cza­sem ducho­wej wal­ki ze złym duchem (por. modli­twa kolek­ty Śro­dy Popiel­co­wej). I kie­dy prze­cho­dzi­my przez wiel­ko­post­ną „pusty­nię”, kie­ru­je­my wzrok na Zmar­twych­wsta­nie Pań­skie, będą­ce osta­tecz­nym zwy­cię­stwem Jezu­sa nad Złym, nad grze­chem i śmier­cią. Oto zatem zna­cze­nie tej pierw­szej nie­dzie­li Wiel­kie­go Postu: sta­now­cze wpro­wa­dze­nie nas na dro­gę Jezu­sa, dro­gę, któ­ra nas pro­wa­dzi do życia. Spo­glą­dać na Jezu­sa, na to, co Jezus uczy­nił, i podą­żać wraz z Nim. A ta dro­ga Jezu­so­wa prze­cho­dzi przez pusty­nię. (…) Na pusty­ni może­my zejść w głąb, gdzie napraw­dę roz­gry­wa się nasz los, życie lub śmierć. A jak usły­szeć głos Boga? Sły­szy­my go w Jego Sło­wie. Dla­te­go waż­na jest zna­jo­mość Pisma Świę­te­go, ponie­waż w prze­ciw­nym razie nie potra­fi­my odpo­wie­dzieć na pułap­ki Złe­go. I w tym miej­scu chciał­bym powró­cić do mojej rady, aby codzien­nie czy­tać Ewan­ge­lię, czy­tać Ewan­ge­lię, roz­wa­żać ją choć­by krót­ko, przez 10 minut, a tak­że mieć ją zawsze przy sobie, w tecz­ce, tor­bie, zawsze mieć Ewan­ge­lię w ręku. Pusty­nia Wiel­kie­go Postu poma­ga nam powie­dzieć „nie” docze­sno­ści, powie­dzieć „nie” boż­kom, poma­ga nam podej­mo­wać odważ­ne decy­zje, zgod­ne z Ewan­ge­lią i umoc­nić soli­dar­ność z brać­mi. Wejdź­my więc bez lęku na pusty­nię, bo nie jeste­śmy sami, jeste­śmy z Jezu­sem, z Ojcem i Duchem Świę­tym. Co wię­cej, to wła­śnie Duch Świę­ty, jak to się dzia­ło z Jezu­sem, pro­wa­dzi nas na dro­dze wiel­ko­post­nej, ten sam Duch, któ­ry zstą­pił na Jezu­sa, a któ­ry został nam dany w sakra­men­cie chrztu. Wiel­ki Post jest zatem odpo­wied­nim cza­sem, któ­ry powi­nien nas dopro­wa­dzić do uświa­da­mia­nia sobie coraz bar­dziej, jak wie­le Duch Świę­ty, któ­re­go otrzy­ma­li­śmy na chrzcie, doko­nał i może w nas doko­nać. A na koniec dro­gi wiel­ko­post­nej, pod­czas Wigi­lii Pas­chal­nej, będzie­my mogli z więk­szą świa­do­mo­ścią pono­wić przy­mie­rze chrztu i wyni­ka­ją­cych z nie­go zobo­wią­zań. Niech Mary­ja Pan­na – wzór ule­gło­ści Ducho­wi – pomo­że nam dać się pro­wa­dzić przez Nie­go, któ­ry chce uczy­nić z każ­de­go z nas „nowe stwo­rze­nie”. Jej powie­rzam zwłasz­cza ten tydzień reko­lek­cji, któ­ry zacznie się dziś po połu­dniu i w któ­rych wezmę udział wraz z moimi współ­pra­cow­ni­ka­mi z Kurii Rzym­skiej. Módl­cie się, aby­śmy na tej „pusty­ni”, jaką są reko­lek­cje, mogli usły­szeć głos Jezu­sa, a tak­że napra­wić wie­le wad, jakie wszy­scy mamy, a tak­że sta­wić czo­ło poku­som, któ­re ata­ku­ją nas każ­de­go dnia. Dla­te­go pro­szę was, aby­ście nam towa­rzy­szy­li swo­ją modli­twą.